A tutaj nazwałbym to mega realistycznymi halucynacjami przy zamkniętych oczach (oczywiście to trochę inna definicji halucynacji niż w przypadku grzybów / LSD). Po prostu teleportacja i zdziwienie że to nie było na prawdę, trochę jak po dysocjantach.
--------------------------------------
Jak wygląda obniżanie produ padaczkowe w przypadku DHC? Przy tramalu największe ryzyko u mnie było na wejściu.
A przy DHC? Na wejściu, w trakcie, na zejściu, dzień po? Kiedy najlepiej wrzucać rolki/klony?
no kurwa idiotyzm.
naprawdę czuję się jakbym dostał wielkiego farmakologicznego strapona w dupę. na chuj ja rzucałem ten metadon do chuja... oh wait, hiperprolaktynemia której się pozbyłem, no tak, here we go again...
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Także nie wiem czy lecą sobie ze mną w chuja - imo na 98% tak
W każdym razie wystosowałem taką odpowiedź, że nie chcę jej tutaj wklejać XDDD w skrócie, że jak sobie chcą tak ze mną lecieć, to lepiej, żeby w ogóle nie odpisywali, zamiast dawać mi dowody na niesubordynację w strukturach spółki itp itd xD
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Chciałem sobie schodzić z dawek, porzadnie, fajnie, dihydrową, a do 11 lipca to będe już czysty.
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
01 sierpnia 2025NahoyCito pisze: Właśnie miałem pisać.. Bo nigdzie nie ma tego, hurtownie puste. Cholera jasna, nie nadazaja z syntezą, czy co? Musialem lekarza blagac o oxy, i dal mi 5mg, win is a win no ale kurde, czy teraz zdobęde dhc.. Pogniewał się, może dlatego, że wyłudziłem tez medikinet 20tki.
Chciałem sobie schodzić z dawek, porzadnie, fajnie, dihydrową, a do 11 lipca to będe już czysty.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
druga sprawa, to fakt, iż zostawia mnie to praktycznie z samym metadonem, który również mam w dokumentacji z prawem do zniżki, ale nie muszę jej nigdzie przedkładać, bo akurat mój doktorek nie zwraca na to uwagi i nie prosi o żadne papiery wystawiając lek "na życzenie". jednak tyle lat się już znamy, że to chyba kwestia wyrobionego zaufania i luźniejszej relacji. dlatego ja nie proszę go o żadne zniżki, bo wiem, że tak jest bezpieczniej dla dwóch stron. zawsze też pisał mi co wizytę po 2-3 op. DHC Continus pod ten syrop, co pozwalało na modyfikację schematu zażywania w taki sposób, aby nie pozostawać jedynie przy środkach "ciężkich", a jak wiadomo metadon się do takich zalicza. przy zapomnieniu się i wejściu w mniejszy lub większy ciąg na ów syropie, dużo ciężej jest później się przywrócić do porządku, a tolerancja jest wywindowana do nieakceptowalnego poziomu.
naprawdę, dihydrokodeina, to jeden z moich ulubionych leków narkotycznych i bardzo ją ceniłem za klasyczny, podobny do regularnych opioidów (morfina, metadon) profil farmakodynamiczny/farmakokinetyczny, gdzie przykładowo na drabinie analgetycznej stoi przy kodeinie, tramadolu, czy też buprenorfinie, które są bardzo specyficznymi środkami, albo wymagającymi uprzedniej metabolizacji, aby zadziałać, albo, jak przy buprenorfinie, mają b. dziwne właściwości farmakologiczne. po zażyciu dihydrokodeina wczytuje się do godziny i nigdy nie zawodzi, a jej uniwersalność daje jej jeszcze więcej punktów w moim rankingu, bowiem jest naprawdę wszechstronna - można używać jej jako substytutu, jako środka do stopniowej redukcji dawek, dobrze potencjalizuje efekty innych opioidów, gdy mamy niezbyt duże rezerwy tychże, a przede wszystkim to klepie przednio i to nie tylko przy braku lub niskiej tolerancji. ja tu o niej już sporo napisałem dobrego, więc nie ma co się powtarzać.
bywały już na przestrzeni ostatnich lat takie chwilowe przestoje w dostępności, ale to mijało i normalnie można było brać e-recki. teraz sytuacja trwa skrajnie długo, co podsyca u mnie niepokój, w szczególności mając na względzie fakt, iż prawa do dystrybucji uzyskał inny koncern i plotki, że nie jest wiadomym, czy lek w ogóle się ponownie pojawi w obrocie...
bez problemu mogę dostać Tramal, czy też Bunondol, ale to nawet nie ma podjazdu do omawianego środka, a tym bardziej tych, które dostępne są na Rpw. w POZ mam na telefon co miesiąc paczkę tramadolu i buprę z dokumentacji na zniżkę, ale to nie urabia zbytnio, bo w nałogu jestem od lat - wcześniej wymienione opioidy są w porządku dla kogoś, kto dopiero zaczyna się zwraczać, albo nie zażywał z jakiegoś powodu latami i ma zerową tolerancję.
jest jeszcze taki preparat, o którym mało kto wie, ale nie piszę tu o nim, aby go polecić jako godnego zamiennika dihydrokodeiny, a bardziej w kategorii ciekawosktki, bowiem nie jest wcale taki słaby i mi osobiście podszedł. chodzi tu o preparat Reasec, który zawiera difenoksylat będący pochodną meperydyny (tj. u nas petydyny) oraz atropinę w dawkach subterapeutycznych. określiłbym go mianem tzw. "dirty-drug" właśnie przez tę atropinę oraz fakt, że trzeba zjeść 1-2 flakony, aby poczuć opioidowy efekt. nie jest to interes opłacalny, jak zresztą mówiłem - to w żadnym wypadku nie jest sugestia, że to dobry zamiennik DHC Continus. piszę o nim, bo niewiele użytkowników wie, że to też jest klasyczny, narkotyzujący opioid na "białą" e-receptę. nie będę się szczegółowo o nim rozpisywał, bo jest do tego wątek tematyczny tej substancji (który sam zresztą zakładałem po jej odkryciu), ale powiem tylko, że miesiąc temu, przy jeszcze naprawdę niziutkiej tolece, to taki jeden flakon zgrzał mnie bardzo przyjemnie, jeśli ktoś jest ciekawy, to mogę dodać, że to nie zalicza się do tych opioidów, które działają euforyzująco i krótko, ale bardziej do grupy - usypiająco i długo. a zawartość atropiny w przeliczeniu na taki flakon (20 tab.), to jest nic, bowiem wynosi 0.5 mg i doustnie nie wywołuje jakichkolwiek dolegliwości natury antycholinergicznej, a już tym bardziej żadnej toksyczności atropinowej - w medycynie używa się wyższych. obawiać się można, gdy ktoś podejrzewa wystąpienie potencjalnych interakcji lub jest uczulony na alkaloidy tropanowe. u mnie (przy tych już sporadycznych, większych ilościach) najgorszym efektem była suchość w jamie ustnej i nosowej oraz uczucie "rozgrzania" na twarzy i to właściwie tyle - nawet źrenic ten 1 mg atropiny nie rozszerzył, bo difenoksylat był silniejszy. oczywiście jako kompetentny nie namawiam do stosowania tego typu wynalazków i zalecam pozostanie przy lekach bardziej "przebadanych" przez forumowiczów.
no nic, musiałem trochę polamentować nad brakiem sposobności skołowania bibułki na DHC, o czym myślałem. widzę, że problem jest szerzej zakrojony, niż się mi pierwotnie wydawało. zobaczymy co będzie - dobrze, że chociaż przynajmniej w tym roku miałem okazję ją zażywać, być może po raz ostatni.
pozdrawiam, przodownik
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
będzie dhc, przejdę znowu na dhc. a kiedy? chuj wie. odechciało mi się rozmawiać z tymi spółkami które lecą w chuja.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
mi ta sytuacja jest mocno nie na rękę, ale cóż - trzeba jakoś dalej funkcjonować, ja nie umrę, bowiem jestem zabezpieczony na wielu frontach, jeśli chodzi o papierologię, ale na chwilę mocno obecną, to muszę egzystować akurat na syropie, ja wykupuję flakony na 100% odpłatności, ale to i tak bardzo tanio. z tą prolaktyną natomiast racja, syrop to taki ciężki, mocno narkotyzujący już środek. poza nim, no to zostaje mi tramadol oraz buprenorfina na 30% odpł. z POZ-u, ale przy już nieco większej tolerce, a co za tym idzie zapotrzebowaniu, to nie ma co zbaczać z tematu, aby omawiać ich przydatność, heh.
a jeszcze tak w temacie stricte dihydrokodeiny, to muszę w poniedziałek zadzwonić do pewnej apteki w swoim rejonie, bowiem być może jest tam jedno opakowanie DHC Continus 60 mg i bym sobie zgarnął tak o, aby mieć w razie czego słoiczek. na stanie rzekomo ostatnia sztuka, być może ktoś zapomniał wykupić i nie odesłały. rekonesans dot. apteki dokonam w poniedziałek i jeśli potwierdzą dostępność, to spróbuję, w miarę możliwości, to wykupić. ciekawa sytuacja, że w moim regionie tak trudno dostępny lek sobie od tak leży w aptece...
pozdrawiam, przodo
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/globalimage.png)
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/poldrugs.jpg)
Marihuana najczęściej używaną substancją psychoaktywną w Polsce po alkoholu, kofeinie i nikotynie
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/mjleaves.jpg)
Polska zmaga się z "treatment gap". Psycholog: etykieta ćpuna blokuje dostęp do pomocy
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/peruwianka.jpg)
Próbowała przemycić 1,4 kg kokainy w seks-zabawce. Grozi jej kara śmierci
42-letnia obywatelka Peru próbowała wwieźć na wyspę Bali ogromną ilość kokainy oraz tabletki ecstasy, ukrywając je w wyjątkowo nietypowy sposób. Kobieta została zatrzymana przez służby, jeżeli zostanie uznana za winną, może jej grozić nawet kara śmierci.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/eatingdisorders.jpg)
Zaburzenia odżywiania: marihuana i psychodeliki pomagają skuteczniej niż konwencjonalne leki
Pionierskie badanie osób żyjących z zaburzeniami odżywiania wykazało, że marihuana i substancje psychodeliczne, takie jak grzyby czy LSD, najlepiej łagodzą objawy u respondentów, którzy leczyli się za pomocą leków bez recepty.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/klefedronpruszkowski.jpg)
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu
Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.