Dział poświęcony niesklasyfikowanym wyżej substancjom, których struktura zawiera w całości cząsteczkę morfiny – dihydrokodeina, etylomorfina, hydromorfon, oksykodon i inne.
ODPOWIEDZ
Posty: 1849 • Strona 185 z 185
  • 5 / / 0
@Merx Brałem tylko Tramadol i Kodeine. Pamiętam dobrze noddingi po tramalu i był to po prostu błogi letarg leżąc w półśnie.

A tutaj nazwałbym to mega realistycznymi halucynacjami przy zamkniętych oczach (oczywiście to trochę inna definicji halucynacji niż w przypadku grzybów / LSD). Po prostu teleportacja i zdziwienie że to nie było na prawdę, trochę jak po dysocjantach.

--------------------------------------

Jak wygląda obniżanie produ padaczkowe w przypadku DHC? Przy tramalu największe ryzyko u mnie było na wejściu.

A przy DHC? Na wejściu, w trakcie, na zejściu, dzień po? Kiedy najlepiej wrzucać rolki/klony?
  • 1257 / 343 / 2
@ledzeppelin2 jak to co? przecież już lekarze dostali "z góry" wytyczne do stosowania Transtecu lub bupry w formie tabsów.
no kurwa idiotyzm.

naprawdę czuję się jakbym dostał wielkiego farmakologicznego strapona w dupę. na chuj ja rzucałem ten metadon do chuja... oh wait, hiperprolaktynemia której się pozbyłem, no tak, here we go again...
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 1257 / 343 / 2
UPDATE:
Zrzut ekranu 2025-07-26 o 17.06.54.png
Zweryfikowałem powyższe kontaktując się z jednym znajomym Mgr. Farmacji i razem dzwoniliśmy po wszystkich hurtowniach, z jednej dostaliśmy info, że "Była taka informacja, niby jedna partia (fchuj mało) i od razu zeszło".

Także nie wiem czy lecą sobie ze mną w chuja - imo na 98% tak

W każdym razie wystosowałem taką odpowiedź, że nie chcę jej tutaj wklejać XDDD w skrócie, że jak sobie chcą tak ze mną lecieć, to lepiej, żeby w ogóle nie odpisywali, zamiast dawać mi dowody na niesubordynację w strukturach spółki itp itd xD
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 449 / 66 / 0
Właśnie miałem pisać.. Bo nigdzie nie ma tego, hurtownie puste. Cholera jasna, nie nadazaja z syntezą, czy co? Musialem lekarza blagac o oxy, i dal mi 5mg, win is a win no ale kurde, czy teraz zdobęde dhc.. Pogniewał się, może dlatego, że wyłudziłem tez medikinet 20tki.
Chciałem sobie schodzić z dawek, porzadnie, fajnie, dihydrową, a do 11 lipca to będe już czysty.
  • 2013 / 84 / 0
Też wbiłem się na metadon bo lekarz nie chciał mi żadnej Rpw. Wypisać, mak sie skończył i zaczeło się robić złowrogo. Przyjebałem ćwierć plastra bupry to taki skręt mnie jebnął że juz prawie sie wieszałem. Jebać kurwe! Pobiegłem odrazu na działki szukać maku i znalazłem ale od tej bupry ledwo klepał i nie mogłem skręta przebić. Ale ten metadon też chuja warty. Dożylnie to jeszcze w miare ale na dłuższą mete takie coś hukać to śmierć. Kurwa mogłoby coś w końcu się ruszyć z tym DHC. Ukochany opio...
The mind is the most dangerous weapon alive
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
  • 1257 / 343 / 2
01 sierpnia 2025NahoyCito pisze:
Właśnie miałem pisać.. Bo nigdzie nie ma tego, hurtownie puste. Cholera jasna, nie nadazaja z syntezą, czy co? Musialem lekarza blagac o oxy, i dal mi 5mg, win is a win no ale kurde, czy teraz zdobęde dhc.. Pogniewał się, może dlatego, że wyłudziłem tez medikinet 20tki.
Chciałem sobie schodzić z dawek, porzadnie, fajnie, dihydrową, a do 11 lipca to będe już czysty.
mi dał 80 xd ale dlatego bo dobrze wyargumettowałem, że mst200 mi sie nie opłaca, bo nie pizgam iv, a oxy to jedyna substancja która nie podwyższała u mnie prolki aż tak jak sretadon, tfu. po za tym nie widze juz nic ciekawego w rekreacyjnym pizganiu oxy.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 3025 / 1023 / 0
straszna sytuacja się zrobiła z DHC Continus - orientowałem się w różnych aptekach/hurtowniach i wszędzie odpowiedź jest podobna i tutaj każdy powinien się domyślić, że chodzi o sporawe braki obydwóch dawek, lek nie do ściągnięcia, więc nawet nie mogłem sobie przez te ostatnie dwa miesiące kołować na to e-recept, a to boli w wielu aspektach, bowiem mam na to papiery i uprawnienia do zniżki, przy czym wiadomo, że takie zaświadczenie jest roczne i każda niewyrwana potencjalnie recka, to strata, bo takich zaświadczeń nie znajduje się losowo w kontenerach opatrzonych logiem PCK...

druga sprawa, to fakt, iż zostawia mnie to praktycznie z samym metadonem, który również mam w dokumentacji z prawem do zniżki, ale nie muszę jej nigdzie przedkładać, bo akurat mój doktorek nie zwraca na to uwagi i nie prosi o żadne papiery wystawiając lek "na życzenie". jednak tyle lat się już znamy, że to chyba kwestia wyrobionego zaufania i luźniejszej relacji. dlatego ja nie proszę go o żadne zniżki, bo wiem, że tak jest bezpieczniej dla dwóch stron. zawsze też pisał mi co wizytę po 2-3 op. DHC Continus pod ten syrop, co pozwalało na modyfikację schematu zażywania w taki sposób, aby nie pozostawać jedynie przy środkach "ciężkich", a jak wiadomo metadon się do takich zalicza. przy zapomnieniu się i wejściu w mniejszy lub większy ciąg na ów syropie, dużo ciężej jest później się przywrócić do porządku, a tolerancja jest wywindowana do nieakceptowalnego poziomu.

naprawdę, dihydrokodeina, to jeden z moich ulubionych leków narkotycznych i bardzo ją ceniłem za klasyczny, podobny do regularnych opioidów (morfina, metadon) profil farmakodynamiczny/farmakokinetyczny, gdzie przykładowo na drabinie analgetycznej stoi przy kodeinie, tramadolu, czy też buprenorfinie, które są bardzo specyficznymi środkami, albo wymagającymi uprzedniej metabolizacji, aby zadziałać, albo, jak przy buprenorfinie, mają b. dziwne właściwości farmakologiczne. po zażyciu dihydrokodeina wczytuje się do godziny i nigdy nie zawodzi, a jej uniwersalność daje jej jeszcze więcej punktów w moim rankingu, bowiem jest naprawdę wszechstronna - można używać jej jako substytutu, jako środka do stopniowej redukcji dawek, dobrze potencjalizuje efekty innych opioidów, gdy mamy niezbyt duże rezerwy tychże, a przede wszystkim to klepie przednio i to nie tylko przy braku lub niskiej tolerancji. ja tu o niej już sporo napisałem dobrego, więc nie ma co się powtarzać.

bywały już na przestrzeni ostatnich lat takie chwilowe przestoje w dostępności, ale to mijało i normalnie można było brać e-recki. teraz sytuacja trwa skrajnie długo, co podsyca u mnie niepokój, w szczególności mając na względzie fakt, iż prawa do dystrybucji uzyskał inny koncern i plotki, że nie jest wiadomym, czy lek w ogóle się ponownie pojawi w obrocie...

bez problemu mogę dostać Tramal, czy też Bunondol, ale to nawet nie ma podjazdu do omawianego środka, a tym bardziej tych, które dostępne są na Rpw. w POZ mam na telefon co miesiąc paczkę tramadolu i buprę z dokumentacji na zniżkę, ale to nie urabia zbytnio, bo w nałogu jestem od lat - wcześniej wymienione opioidy są w porządku dla kogoś, kto dopiero zaczyna się zwraczać, albo nie zażywał z jakiegoś powodu latami i ma zerową tolerancję.

jest jeszcze taki preparat, o którym mało kto wie, ale nie piszę tu o nim, aby go polecić jako godnego zamiennika dihydrokodeiny, a bardziej w kategorii ciekawosktki, bowiem nie jest wcale taki słaby i mi osobiście podszedł. chodzi tu o preparat Reasec, który zawiera difenoksylat będący pochodną meperydyny (tj. u nas petydyny) oraz atropinę w dawkach subterapeutycznych. określiłbym go mianem tzw. "dirty-drug" właśnie przez tę atropinę oraz fakt, że trzeba zjeść 1-2 flakony, aby poczuć opioidowy efekt. nie jest to interes opłacalny, jak zresztą mówiłem - to w żadnym wypadku nie jest sugestia, że to dobry zamiennik DHC Continus. piszę o nim, bo niewiele użytkowników wie, że to też jest klasyczny, narkotyzujący opioid na "białą" e-receptę. nie będę się szczegółowo o nim rozpisywał, bo jest do tego wątek tematyczny tej substancji (który sam zresztą zakładałem po jej odkryciu), ale powiem tylko, że miesiąc temu, przy jeszcze naprawdę niziutkiej tolece, to taki jeden flakon zgrzał mnie bardzo przyjemnie, jeśli ktoś jest ciekawy, to mogę dodać, że to nie zalicza się do tych opioidów, które działają euforyzująco i krótko, ale bardziej do grupy - usypiająco i długo. a zawartość atropiny w przeliczeniu na taki flakon (20 tab.), to jest nic, bowiem wynosi 0.5 mg i doustnie nie wywołuje jakichkolwiek dolegliwości natury antycholinergicznej, a już tym bardziej żadnej toksyczności atropinowej - w medycynie używa się wyższych. obawiać się można, gdy ktoś podejrzewa wystąpienie potencjalnych interakcji lub jest uczulony na alkaloidy tropanowe. u mnie (przy tych już sporadycznych, większych ilościach) najgorszym efektem była suchość w jamie ustnej i nosowej oraz uczucie "rozgrzania" na twarzy i to właściwie tyle - nawet źrenic ten 1 mg atropiny nie rozszerzył, bo difenoksylat był silniejszy. oczywiście jako kompetentny nie namawiam do stosowania tego typu wynalazków i zalecam pozostanie przy lekach bardziej "przebadanych" przez forumowiczów.

no nic, musiałem trochę polamentować nad brakiem sposobności skołowania bibułki na DHC, o czym myślałem. widzę, że problem jest szerzej zakrojony, niż się mi pierwotnie wydawało. zobaczymy co będzie - dobrze, że chociaż przynajmniej w tym roku miałem okazję ją zażywać, być może po raz ostatni.

pozdrawiam, przodownik :papieros:
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 1257 / 343 / 2
ja się kontaktowałem z nowym producentem leku na którego przeszła licencja, raz że poleciał w chuja okłamując mnie, dwa... szkoda strzępić ryja, ja przeszedłem na oksy, bo nie podbijają aż tak bardzo prolaktyny w porównaniu do metadonu. also są dużo tańsze (mam refundację).

będzie dhc, przejdę znowu na dhc. a kiedy? chuj wie. odechciało mi się rozmawiać z tymi spółkami które lecą w chuja.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 3025 / 1023 / 0
no domyślam się, jak może być wkurzająca taka sytuacja, gdy producent w wymijający sposób udziela ci odpowiedzi celem zbycia interesanta.

mi ta sytuacja jest mocno nie na rękę, ale cóż - trzeba jakoś dalej funkcjonować, ja nie umrę, bowiem jestem zabezpieczony na wielu frontach, jeśli chodzi o papierologię, ale na chwilę mocno obecną, to muszę egzystować akurat na syropie, ja wykupuję flakony na 100% odpłatności, ale to i tak bardzo tanio. z tą prolaktyną natomiast racja, syrop to taki ciężki, mocno narkotyzujący już środek. poza nim, no to zostaje mi tramadol oraz buprenorfina na 30% odpł. z POZ-u, ale przy już nieco większej tolerce, a co za tym idzie zapotrzebowaniu, to nie ma co zbaczać z tematu, aby omawiać ich przydatność, heh.

:tabletki: %-D

a jeszcze tak w temacie stricte dihydrokodeiny, to muszę w poniedziałek zadzwonić do pewnej apteki w swoim rejonie, bowiem być może jest tam jedno opakowanie DHC Continus 60 mg i bym sobie zgarnął tak o, aby mieć w razie czego słoiczek. na stanie rzekomo ostatnia sztuka, być może ktoś zapomniał wykupić i nie odesłały. rekonesans dot. apteki dokonam w poniedziałek i jeśli potwierdzą dostępność, to spróbuję, w miarę możliwości, to wykupić. ciekawa sytuacja, że w moim regionie tak trudno dostępny lek sobie od tak leży w aptece...

pozdrawiam, przodo :papieros:
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
ODPOWIEDZ
Posty: 1849 • Strona 185 z 185
Newsy
[img]
Zaburzenia odżywiania: marihuana i psychodeliki pomagają skuteczniej niż konwencjonalne leki

Pionierskie badanie osób żyjących z zaburzeniami odżywiania wykazało, że marihuana i substancje psychodeliczne, takie jak grzyby czy LSD, najlepiej łagodzą objawy u respondentów, którzy leczyli się za pomocą leków bez recepty.

[img]
CBŚP rozbiło kilka grup przestępczych zajmujących się transgranicznym obrotem narkotykami

Policjanci CBŚP pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach rozpracowali kilka powiązanych ze sobą i ściśle współpracujących zorganizowanych grup przestępczych zajmujących się transgranicznym obrotem znacznymi ilościami środków odurzających. Część zatrzymanych wywodzi się ze środowiska pseudokibiców śląskich klubów piłkarskich. Zabezpieczono ponad 800 kg narkotyków.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.