Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Wszystko wesoło jest jak obiad u teściów
I jak dostajesz wpierdol kopią od razu w sześciu.."
Comfortably Numb
wawi112 vol2.
Obecie za pare godzin mine 16 dni off a ja ciagle nie moge spac. Na szczescie full body rls juz za mna ale dalej mnie meczyc do tego stopnia ze spie max godzine na dobe.
Uwielbiam dzialanie tej substancji poniewarz daje mi super drive Jednak juz w ciagu staje sie jak wkurwione zombie, ktore na kazdego i wszystko ma totalnie wywalone.
Dopiero teraz widze jakim zjebem bylem dla bliskich , no i samego siebie. Kolejnym czynnikiem ktory mnie zmotywował do rzucenia byly intensywne ataki paniki w nocy a później takze w ciagu dnia.
Czy z tych rzeczy cokolwiek pomoże?
- Bezsenność: niestety benzo, ale to jest mój największy fear, bo ogólnie mam problemy z GABA i nie chce się uzależnić. Ale chyba nie ma wyjścia, benzo, a potem schodzić i z tego gówna. Może Kwetiapina? Czy coś innego może?
- Tachykardia: nie wiem, Propranolol? (tylko on tez leci po ciśnieniu)? Czy coś innego?
- Biegunka: Loperamid? Czy coś innego lepsze byłoby?
- Bóle wszystkiego: Tu chyba Ketonal? Są jakieś lepsze opcje?
- Depresja: tu nie widzę nic innego, prócz antydepresantów, ale jest problem z ich wchodzeniem, zanim wejdą, to całkiem możliwe opio depresja zejdzie(?). Ale jeśli nie, to czy ktoś próbował Pregabalinę i/lub baclofen (baclofen problematyczny przy Propranololu, bo tez obniza ciśnienie)? Jakieś inne opcje?
Polećcie coś z doświadczenia, proszę.
z tego co piszesz, to twój ciąg nie był przesadnie długi, więc można spróbować zastosować wariant stopniowej redukcji z użyciem mniejszych dawek przeprowadzony w dwutygodniowym przedziale czasowym. dla twoich potrzeb pozwoliłem sobie zmodyfikować nieco używany przeze mnie ostatnio plan redukcyjny, który zamieszczam w ramach załącznika do tego posta. w celu jego realizacji powinno wystarczyć ok. 30 tabletek Bunondolu 0,2 mg, czyli połowa opakowania.
w razie potrzeby można to dostosować ściślej pod potrzeby/warunki danej osoby, tabelkę widoczną poniżej sporządzałem na szybko bez wnikliwej analizy, więc może ona nie być idealnie dopasowana pod twój przypadek. w razie potrzeby służę pomocą i poradą.
zastosowałbym podczas tego procesu ogólnie dostępne leki OTC w celu doraźnego radzenia sobie z objawami stricte fizjologicznymi, tj. loperamid, ketoprofen. na bezsenność mógłby sprawdzić się Ketrel (kwetiapina), a anksjolitycznie pregabalina - rozważnie przyjmowana, ma się rozumieć.
poniżej sporządzona dla twojego przypadku tabelka, o której wspominałem w pierwszych akapitach.
pozdrawiam, przodownik
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Latam po tematach, pasowało by mi wpisać się w każdym z nich.
Byłam początkowo uzależniona od kodeiny, później zmiennie kodeina/tramal- tak przez 3 lata, nie dawałam rady odstawić sama nie decydowałam się na leczenie czy też nawet wizytę u lekarza. Mieszkam w małej miejscowości, nie ma co szukać terapii, co najwyżej wyślą cię na ośrodek.
Przeszłam sama, na PLASTRY-transtec, które przez przypadek wpadły mi w ręce dzięki członkowi rodziny. Uzależnienie bardziej psychiczne. Schodziłam z dawek do minimum ale nigdy całkiem, zawsze musiałam/muszę mieć coś na "czarną godzinę". Jeżeli miała bym opisać to w Mg to nie ma szans, po tylu latach nie jestem w stanie stwierdzić jak wyglądała minimalna dawka plastra. (Matrycę leku odklejałam od samego plastra, dzieliłam na kawałki i nosiłam na policzku/pod językiem itp.)
Od miesiąca mam bunorfin 8mg, te wielkie piguły, ale nie mam już możliwości mieć więcej ani plastrów ani tabletek. Zostało mi 5 całych tabletek. (Dzielę je na 4 części) Czyli chyba 2 mg(?). Zostało mi też mniej więcej:" jedna - czwarta " z plastra tego dużego czyli 70-tki"
Mam chora głowę, biorę taka część z tej tabletki i starcza mi to nawet na kilka dni bo po tym czasie wystarczy że pomyśle (o jak ja dawno nie jadłam tabsow) i już mnie ciągnie. Wiem, na to nie ma złotego przepisu. Ale jak zejść z dawki z tym co mam? (Dodam że większy skręt mam po plastrach, czuje skutki odstawienia, po tabletkach nie mam nic oprócz deprechy, albo lenistwa.. po tylu latach sama nie wiem co to za uczucie.)
Moja sytuacja z buprenorfiną wygląda następująco.
Przed wypadkiem z czerwca 2024 roku, przyjmowałem codziennie przez miesiąc tramadol. Leczyłem, rehabilitowałem, naprawiałem swój kręgosłup lędźwiowy, rehabilitacja po prostu. Dawki tramadolu nie przekraczały 300 mg na dobę.
Zdarzył się wypadek 15 czerwca 2024 roku. Park Praski.. Warszawa.. Poszukuję świadków tego wypadku. Jestem po kilku operacjach. Groziła mi amputacja stopy. Spędziłem w szpitalu ponad 2 miesiące.
W szpitalu otrzymałem fentanyl, następnie ponad miesiąc na morfinie jechałem, na zmianę z tramadolem, następnie oksykodon. Poza tym oczywiście inne leki przeciwbólowe jak Paracetamol, olfen uno, aglan 15 czy pyralginę. Przed wyjściem ze szpitala po 2 operacjach, po przeszczepie skóry, odstawili mi wszystkie leki które brałem i zalecono mi plastry Buprenorfine tj. Melodyn 35 albo Transtec 35.
tramadol i oksykodon odstawiłem całkowicie bezboleśnie za pomocą tych plastrów z buprą. Niestety buprenorfinę w plastrach przyjmuję już 7 miesięcy. Plastry przyklejam na klatę najczęściej. Pomaga mi w strasznych bólach. Pod koniec lutego, ewentualnie na początku marca przejdę kolejną operację. Będzie to usunięcie uszkodzonych stawów, zespolenie kości, Potrójna artrodeza. Bez plastrów udało mi się wytrzymać 9 dni. Nie mogłem wytrzymać z bólu oraz poczułem efekty odstawienne.
Mam nadzieję że następna moja przygoda w szpitalu, operacja... zakończy się sukcesem oraz Poradnia Leczenia Bólu pomoże mi jakoś odstawić to ścierwo jakim jest buprenorfina.
Trzymajcie się !
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
