Brak efektów opioidów

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 77 Strona 7 z 8
Rejestracja: 2015
  • 911 / 59 / 19


@platyna - działanie zależy od tego, jak długo niszczyłeś sobie układ opioidowy ćpaniem.

Mi starczyły chyba 3 lata (?) albo dwa, nie pamiętam (3 chyba z kodą i 2 z iv) i po roku nic nie działa (po walnięciu iv). Więc pierdolę to.
Rejestracja: 2012
  • 322 / 34 / 1


Istnieją udokumentowane przypadki osób, które zdecydowanie są mniej wrażliwe na opioidowe środki przeciwbólowe. Przekopalem jednak internet i artykuly i tak naprawdę większość rzeczy które tam się pojawiały to raczej hipotezy i przypuszczenia. Jednak co udało im się ustalić :
1. Zmniejszona wrażliwość na opioidy zdecydowanie częściej dotyczy kobiet;
2. Wśród osób o słabej wrażliwości, 25% osób posiadało czerwony/rudy kolor włosów. Przypadek?
3. Często 'przypadłość' ta dotyczy całej lini rodzicielskiej. Tzn. Jeśli ojciec to miał, syn prawie na pewno również.
4. Hipoteza ktora jak dotąd jest dość... ciekawa. Kiedy kobieta w ciąży używa często opioidowych środków przeciwbólowych, w przyszłości może to prowadzić do słabej wrażliwości dziecka na opioidy.
5. Ponad normalna ilość endogennych opioidow od początku życia worganizmie. To jest akurat dziwne.

Niektóre z tych rzeczy wydaly mi się ciekawe:(

Stworzył program badania mikrodawkowania psychodelików

Dr James Fadiman jest psychologiem, który od ponad pięćdziesięciu lat zajmuje się badaniem oddziaływania psychodelików na ludzki potencjał. Wywiad z uczonym, który prezentujemy pochodzi z książki "Czy psychodeliki uratują świat", Macieja Lorenca, wyd. Krytyka Polityczna

Uzależnienia: kogo będzie stać na leczenie substytucyjne?

Zapewnienie dostępu do leczenia substytucyjnego we wszystkich województwach dla co najmniej 30 proc. uzależnionych jest jednym z celów Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016 - 2020. Na razie jednak programów, w ramach których jest ono realizowane, jest za mało.
Rejestracja: 2015
  • 911 / 59 / 19


@Muevonir - czyli kobiety muszą walic więcej, niż faceci, żeby to samo poczuć?
Rejestracja: 2014
  • 1563 / 316 / 0


Okej, przede wszystkim - NIE ŻARTUJĘ.

Jestem osobą uczuloną na jad os/pszczół/bąków itepe. Wiadomo, o co chodzi. Na tyle, że rumień przypomina zmianę nowotworową, a jako dziecko miałam wstrząs.

Przedwczoraj coś mnie ugryzło i cała histamina była "zajęta" tworzeniem, cóż, narośli po pajęczej uczcie; tak wnioskuję, że to jakiś pająk. Łapą zdrętwiała, czerwona, temperatura, no mniejsza. Nie ropień, bo... na łokciu, nad troszkę. I strzeliłam po długiej przerwie taką dawkę majki, która przedtem zafundowała mi spanie na fotelu.

Nie poczułam wejścia. Ot, w ramach ciekawostki. W ogóle. Jakbym lała wodę.
Potem włączyła mi się gadatliwość, potem - o wieeele potem - sedacja.

Dziś, gdy rumień znika w oczach, było słabiej - ale już było. Ciekawa korelacja.
Rejestracja: 2012
  • 322 / 34 / 1


21 czerwca 2017SandS pisze:
@Muevonir - czyli kobiety muszą walic więcej, niż faceci, żeby to samo poczuć?
Niekoniecznie, to tylko oznacza, że zwyczajnie częściej u kobiet stwierdza się wspomnianą słabszą wrażliwość na opioidy. Jeśli tego nie ma, to teoretycznie jest okej z normalnymi dawkami. Nie jest to jednak nowość, że waga ciała, szczególnie na początku brania może lekko zmienić odpowiedź organizmu. Wiadomo, mniejsza waga zwykle powoduje że potrzeba leku trochę mniej. Jednak w tym przypadku nie są to ponoć jakieś kolosalne różnice.
Rejestracja: 2010
  • 201 / 3 / 0


09 czerwca 2017SandS pisze:
@platyna - działanie zależy od tego, jak długo niszczyłeś sobie układ opioidowy ćpaniem.

Mi starczyły chyba 3 lata (?) albo dwa, nie pamiętam (3 chyba z kodą i 2 z iv) i po roku nic nie działa (po walnięciu iv). Więc pierdolę to.
Oj nie. Nie wiem, może przerobiłem tego w porywie 1g w dżointach. Raz, że mam swoje BHP, 1 raz w tygodniu i tylko w weekend, a dwa, to tydzień do weekendu musiał być dobrym tygodniem bez zaległości i jakiś nieporozumień. Zaczynanie od psajko ma swój urok i trzyma życie w ryzach. ;)
Generalnie do Fu-F'a mnie nie ciągnie. Leży i się kurzy i pewnie tak zostanie. Zobaczę jak działa Urszula. Ale szału też się nie spodziewam, zresztą BHP obowiązuje.
Rejestracja: 2015
  • 911 / 59 / 19


@platyna, jak w ciągi (opio) nie wpadasz, to tak trzymaj.
Rejestracja: 2016
  • 9 / 1 / 0


Ktoś wie co się ze mną stało? :P
W 2014 udałem się do ośrodka leczenia uzależnień po 2latach ciągu na kodeinie->tramadolu->PST->morfinie->fentanylu
Z 64kg szkieleta przytyłem do 88kg (3 lata treningów, trzymania michy).
Byłem czysty do maja 2018 roku, gdy spróbowałem majki i.v. -> 2 dni po 100mg każdy.
Wejście super ( chociaż pamiętam, że z kota miałem najlepsze :P ), mega nody.
Minęło 7 miesięcy od tego wydarzenia i chciałem spróbować kody, bo jednak zbyt duży potencjał wpierdalający w majkę, ciężko u mnie z dostępem, a co jakieś 3/6 miesięcy robię sobie okres roztrenowania/regeneracji i wtedy właśnie mogę sobie pozwolić na jakieś "rozluźnienie" :P
Wrzuciłem 300mg z thio -> i praktycznie zero działania. Myślę sobie, że albo to przez wagę, albo enzymy się jakimś cudem dezaktywowały...
Wrzucam po paru dniach 300mg z Antka i dalej nie ma efektów oprócz bolącej wątroby, bo zapomniałem jak się robi ekstrakcję :debil: :D.
I znowu po paru dniach wrzucam 300mg z thio, 60mg DXM dla wzmocnienia 2h przed i znowu zero efektów, oprócz mdłości przez kolejną dobę...
Więc pytanie, możliwe że tolerka przez mój wyskok 7 miechów temu z 200mg majki i.v. poszybowała tak strasznie w górę?
Przed przyjęciem kodeiny nie jem nic przez 3-4godziny. Może dłużej się pogłodzić?
Co myślicie o przyjęciu sody i pieprzu przed kodeiną i zapiciu sokiem z grejpfruta?

Pozdro
Rejestracja: 2016
  • 9 / 1 / 0


Ktoś wie co się ze mną stało? :P
W 2014 udałem się do ośrodka leczenia uzależnień po 2latach ciągu na kodeinie->tramadolu->PST->morfinie->fentanylu
Z 64kg szkieleta przytyłem do 88kg (3 lata treningów, trzymania michy).
Byłem czysty do maja 2018 roku, gdy spróbowałem majki i.v. -> 2 dni po 100mg każdy.
Wejście super ( chociaż pamiętam, że z kota miałem najlepsze :P ), mega nody.
Minęło 7 miesięcy od tego wydarzenia i chciałem spróbować kody, bo jednak zbyt duży potencjał wpierdalający w majkę, ciężko u mnie z dostępem, a co jakieś 3/6 miesięcy robię sobie okres roztrenowania/regeneracji i wtedy właśnie mogę sobie pozwolić na jakieś "rozluźnienie" :P
Wrzuciłem 300mg z thio -> i praktycznie zero działania. Myślę sobie, że albo to przez wagę, albo enzymy się jakimś cudem dezaktywowały...
Wrzucam po paru dniach 300mg z Antka i dalej nie ma efektów oprócz bolącej wątroby, bo zapomniałem jak się robi ekstrakcję :debil: :D.
I znowu po paru dniach wrzucam 300mg z thio, 60mg DXM dla wzmocnienia 2h przed i znowu zero efektów, oprócz mdłości przez kolejną dobę...
Więc pytanie, możliwe że tolerka przez mój wyskok 7 miechów temu z 200mg majki i.v. poszybowała tak strasznie w górę?
Przed przyjęciem kodeiny nie jem nic przez 3-4godziny. Może dłużej się pogłodzić?
Co myślicie o przyjęciu sody i pieprzu przed kodeiną i zapiciu sokiem z grejpfruta?

Pozdro
Rejestracja: 2018
  • 347 / 32 / 0


Na mnie nie działa kodeina, Ulka, tramadol, bupra - te próbowałem - czy maja jakiś wspólny czynnik, ten sam enzym? Jakie maja inny?
Tzn. są sam efekty uboczne, histamina po kodeinie, po ulce zamulenie i mdłości, po buprze chyba śpiący byłem, tramadol nawet jako SNRI nie polepszał humoru.. Poza tym nawet przeciwbólowo jakoś te rzeczy nie działały wybitnie u mnie.

Gdyby nie fakt, że ludzie piszą, że to ma jakieś rekreacyjne i euforyczne właściwości i się można od tego uzależnić (LOL), to bym w to nie uwierzył.

PS Też jestem uczulony na jad os, ale nie za mocno, chociaż opuchlizna jest dość duża i gdyby mnie ujebały w gardło lub wielokrotnie, to mogłoby być nieciekawie.
Posty: 77 Strona 7 z 8
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 60 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości