Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Mi starczyły chyba 3 lata (?) albo dwa, nie pamiętam (3 chyba z kodą i 2 z iv) i po roku nic nie działa (po walnięciu iv). Więc pierdolę to.
1. Zmniejszona wrażliwość na opioidy zdecydowanie częściej dotyczy kobiet;
2. Wśród osób o słabej wrażliwości, 25% osób posiadało czerwony/rudy kolor włosów. Przypadek?
3. Często 'przypadłość' ta dotyczy całej lini rodzicielskiej. Tzn. Jeśli ojciec to miał, syn prawie na pewno również.
4. Hipoteza ktora jak dotąd jest dość... ciekawa. Kiedy kobieta w ciąży używa często opioidowych środków przeciwbólowych, w przyszłości może to prowadzić do słabej wrażliwości dziecka na opioidy.
5. Ponad normalna ilość endogennych opioidow od początku życia worganizmie. To jest akurat dziwne.
Niektóre z tych rzeczy wydaly mi się ciekawe:(
Jestem osobą uczuloną na jad os/pszczół/bąków itepe. Wiadomo, o co chodzi. Na tyle, że rumień przypomina zmianę nowotworową, a jako dziecko miałam wstrząs.
Przedwczoraj coś mnie ugryzło i cała histamina była "zajęta" tworzeniem, cóż, narośli po pajęczej uczcie; tak wnioskuję, że to jakiś pająk. Łapą zdrętwiała, czerwona, temperatura, no mniejsza. Nie ropień, bo... na łokciu, nad troszkę. I strzeliłam po długiej przerwie taką dawkę majki, która przedtem zafundowała mi spanie na fotelu.
Nie poczułam wejścia. Ot, w ramach ciekawostki. W ogóle. Jakbym lała wodę.
Potem włączyła mi się gadatliwość, potem - o wieeele potem - sedacja.
Dziś, gdy rumień znika w oczach, było słabiej - ale już było. Ciekawa korelacja.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
21 czerwca 2017SandS pisze: @Muevonir - czyli kobiety muszą walic więcej, niż faceci, żeby to samo poczuć?
09 czerwca 2017SandS pisze: @platyna - działanie zależy od tego, jak długo niszczyłeś sobie układ opioidowy ćpaniem.
Mi starczyły chyba 3 lata (?) albo dwa, nie pamiętam (3 chyba z kodą i 2 z iv) i po roku nic nie działa (po walnięciu iv). Więc pierdolę to.
Generalnie do Fu-F'a mnie nie ciągnie. Leży i się kurzy i pewnie tak zostanie. Zobaczę jak działa Urszula. Ale szału też się nie spodziewam, zresztą BHP obowiązuje.
W 2014 udałem się do ośrodka leczenia uzależnień po 2latach ciągu na kodeinie->tramadolu->PST->morfinie->fentanylu
Z 64kg szkieleta przytyłem do 88kg (3 lata treningów, trzymania michy).
Byłem czysty do maja 2018 roku, gdy spróbowałem majki i.v. -> 2 dni po 100mg każdy.
Wejście super ( chociaż pamiętam, że z kota miałem najlepsze :P ), mega nody.
Minęło 7 miesięcy od tego wydarzenia i chciałem spróbować kody, bo jednak zbyt duży potencjał wpierdalający w majkę, ciężko u mnie z dostępem, a co jakieś 3/6 miesięcy robię sobie okres roztrenowania/regeneracji i wtedy właśnie mogę sobie pozwolić na jakieś "rozluźnienie" :P
Wrzuciłem 300mg z thio -> i praktycznie zero działania. Myślę sobie, że albo to przez wagę, albo enzymy się jakimś cudem dezaktywowały...
Wrzucam po paru dniach 300mg z Antka i dalej nie ma efektów oprócz bolącej wątroby, bo zapomniałem jak się robi ekstrakcję :debil: :D.
I znowu po paru dniach wrzucam 300mg z thio, 60mg DXM dla wzmocnienia 2h przed i znowu zero efektów, oprócz mdłości przez kolejną dobę...
Więc pytanie, możliwe że tolerka przez mój wyskok 7 miechów temu z 200mg majki i.v. poszybowała tak strasznie w górę?
Przed przyjęciem kodeiny nie jem nic przez 3-4godziny. Może dłużej się pogłodzić?
Co myślicie o przyjęciu sody i pieprzu przed kodeiną i zapiciu sokiem z grejpfruta?
Pozdro
W 2014 udałem się do ośrodka leczenia uzależnień po 2latach ciągu na kodeinie->tramadolu->PST->morfinie->fentanylu
Z 64kg szkieleta przytyłem do 88kg (3 lata treningów, trzymania michy).
Byłem czysty do maja 2018 roku, gdy spróbowałem majki i.v. -> 2 dni po 100mg każdy.
Wejście super ( chociaż pamiętam, że z kota miałem najlepsze :P ), mega nody.
Minęło 7 miesięcy od tego wydarzenia i chciałem spróbować kody, bo jednak zbyt duży potencjał wpierdalający w majkę, ciężko u mnie z dostępem, a co jakieś 3/6 miesięcy robię sobie okres roztrenowania/regeneracji i wtedy właśnie mogę sobie pozwolić na jakieś "rozluźnienie" :P
Wrzuciłem 300mg z thio -> i praktycznie zero działania. Myślę sobie, że albo to przez wagę, albo enzymy się jakimś cudem dezaktywowały...
Wrzucam po paru dniach 300mg z Antka i dalej nie ma efektów oprócz bolącej wątroby, bo zapomniałem jak się robi ekstrakcję :debil: :D.
I znowu po paru dniach wrzucam 300mg z thio, 60mg DXM dla wzmocnienia 2h przed i znowu zero efektów, oprócz mdłości przez kolejną dobę...
Więc pytanie, możliwe że tolerka przez mój wyskok 7 miechów temu z 200mg majki i.v. poszybowała tak strasznie w górę?
Przed przyjęciem kodeiny nie jem nic przez 3-4godziny. Może dłużej się pogłodzić?
Co myślicie o przyjęciu sody i pieprzu przed kodeiną i zapiciu sokiem z grejpfruta?
Pozdro
Tzn. są sam efekty uboczne, histamina po kodeinie, po ulce zamulenie i mdłości, po buprze chyba śpiący byłem, tramadol nawet jako SNRI nie polepszał humoru.. Poza tym nawet przeciwbólowo jakoś te rzeczy nie działały wybitnie u mnie.
Gdyby nie fakt, że ludzie piszą, że to ma jakieś rekreacyjne i euforyczne właściwości i się można od tego uzależnić (LOL), to bym w to nie uwierzył.
PS Też jestem uczulony na jad os, ale nie za mocno, chociaż opuchlizna jest dość duża i gdyby mnie ujebały w gardło lub wielokrotnie, to mogłoby być nieciekawie.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
