Benzodiazepiny - Odstawianie

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 5309 Strona 1 z 531
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 242 / 1 / 0


już nie daje rade,sam postanowiłem że nie ma sensu tego tak ciągnąć.co z tego że tydzień będe czysty a tu qrwa next day ciśnienie idzie takie że 8mg clonazepamu naraz idzie.trzeba uzdrowić moją psychike no i detoxykacje przeprowadzić.w benzo siedze już sporo czasu.tak od roku to się zaczęło w miare regularne zażywanie a ostatni miesiąc to rekordy same bije.wjebany po uszy jestem...

teraz tak,ktoś był w ostrowie wlkp. czy w ostrołęce bo tam mam iść bo do któregoś z tych miast mam iść ale zapomniałem.ahh przejebane urlop dziekański sobie musze załatwić.teraz to przed wyjazdem [za jakieś 2 tygodnie jade tam] to codziennie po 6-10mg clona będzie szło heh.

pozdrawiam

i know this is sad.

 

Rejestracja: 2006
  • 3534 / 15 / 0


Osobiście benzo naćpałem się tylko raz,10 lat temu(było miiiiiłłłooo).Moja wiedza o uzależnieniu od tych środków jest jedynie teoretyczna ,ale z tego co wiem to chyba łatwiej poradzić sobie z herą niż benzo.Objawy odstawieniowe potrafią ciągnąć się miesiącami.
Poczytaj trochę to http://www.benzo.org.uk/polman/index.htm

O tym, jak wojna z narkotykami niszczy kultury tubylcze

W cieniu globalnej wojny z narkotykami rozgrywa się nieustająca i niedostatecznie nagłośniona tragedia ludów tubylczych, których prawa są notorycznie gwałcone.

Żółw kontra Narcos – zwierzak okazał się skuteczniejsze od agentów DEA [video]

Strażnicy oswobodzili żółwia z uwięzi a sami przejęli ogromny ładunek 800 kilogramów narkotyku wyceniony na ponad 53 miliony dolarów.

 

Rejestracja: 2006
  • 803 / 11 / 0


puchatek bylam z dwoma osobami ktore byly od benzo na detoxie..mowili ze w domu sami probowali z tym skonczyc ale po kilku probach zdecydowali sie jednak na szpitalny detox.moze sprobuj....pzd.trzym sie.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 242 / 1 / 0


no ja obczaiłem tą metode prof. ashton. ale to nie zdawało u mnie egzaminu.wwina chyba za słabej psychiki.hmm...ja nie mam jakiś withdrawal symptoms po odstawieniu na 4 dni poza obniżonym nastrojem.tylko mam ogromne ciśnienie na to.cholerną przyjemność mi sprawia działanie klonazepamu.i tam huj mogą mnie detoksykować.tylko żebym miał zapewnioną jakąś psychoterapie bo ja nie mam żadnego oparcia...nie dam rady.
zdecydowali sie jednak na szpitalny detox
tak z ciekawości.wiesz w jakie benzo byli wjebani i ile tego brali jak długo?a czy przypadkiem wiesz może jak wygląda ta detoksykacja jakimi lekami itd . ?

 

Rejestracja: 2006
  • 3534 / 15 / 0


Dobrze prawi zioła mu ;-)
Psychiatra to konieczność, i to z doświadczeniem od uzależnień.Dasz radę puchatek.

 

Rejestracja: 2006
  • 803 / 11 / 0


wiem ze brali naprawde dlugo ale co itp to niewiem...idz na taki detox tam jest psycholog i psychiatra ktory pokieruje cie odpowiednio...a leki tez napewno tam dostaniesz....kolesie calkiem niezle wygladali i dziekowali ze tam sie znalezli bo bez tego niedali by rady..

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 242 / 1 / 0


od dokładnie rokuu lecze się na depresje.doszedł też problem z klonazepamem.lekarz starał się jak mógł żebym rzucił to świństwo dał karbamazepine.środek bardzo pomocny przy rzuceniu benzo.ale to nie jest to.to nie działa na receptory benzodiazepinowe.i wrzucanie tego leku nie daje tego typowego odurzenia.kurwa ostatnio popłynołem tak że tylko ośrodek.hmm..powiedział mi że niedługo to nie będe się nadawał na leczenia w ośrodku tylko do domu brata alberta hahaah....ale gówno.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 119 / 2 / 0


puchatek pisze:
no ja obczaiłem tą metode prof. ashton. ale to nie zdawało u mnie egzaminu.wwina chyba za słabej psychiki.hmm...ja nie mam jakiś withdrawal symptoms po odstawieniu na 4 dni poza obniżonym nastrojem.tylko mam ogromne ciśnienie na to.cholerną przyjemność mi sprawia działanie klonazepamu.i tam huj mogą mnie detoksykować.tylko żebym miał zapewnioną jakąś psychoterapie bo ja nie mam żadnego oparcia...nie dam rady.
zdecydowali sie jednak na szpitalny detox
tak z ciekawości.wiesz w jakie benzo byli wjebani i ile tego brali jak długo?a czy przypadkiem wiesz może jak wygląda ta detoksykacja jakimi lekami itd . ?
detoksykacja to pewnie zmiana clona na jakiś o powolnym uwalnianiu i stopniowe zmniejszanie dawki.
To rzeczywiście ciekawe. Na detoksykacji od większości dragów podaje sie benzo. Ale detox od benzo przy pomocy benzo?
Trzeba się spytać pani "aaaady psychiatry" w jej autorskim wątku. Miała pacjenta wjebanego w B.

 

Rejestracja: 2006
  • 1157 / 9 / 0


Wal do specjalisty. Na wlasna reke nie odstawisz. Wiem jak to jest. Jak sie ma to sie je:). Ja od marca jadlem klona wlasnie 1-3 mg (na imprezach wiecej (do 10 mg), czesto z tramalem co niesie za soba ryzyko krzyzowego uzaleznienia) do wrzesnia, czyli pol roku, az mi sie skonczyl. Odstawilem stopniowo, nie bylo to przyjemne, ale postanowilem, ze nie bede juz benzo zalatwial. Objawow absty nie mialem jak sennosc, drgawki. Jedynie to lekkie przyspieszenie bicie serca i leki o niewielkim nasileniu. Na szczescie wszystko minelo po jakims tygodniu-dwoch. Btw. objawy poodstawienne (nie odstawienne) trwaja do roku i jesli sie ich nie wytrzyma to sie bedzie bralo dalej. Jesli bierzesz naprawde dlugo to tylko do specjalisty. Co do klona to nie jest on jeszcze taki straszny. Kiedys bralem xanax przez miesiac w dawce 3-4 mg dziennie i odstawienie bylo koszmarne:(.
Ostatnio zmieniony 17 listopada 2006 przez Gargamel, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 242 / 1 / 0


no tak jak mówie w benzo[klonazepamie bo inne to tam tylko na skosztowanie jedną paczuszke] siedze od roku.działał na mnie bardzo fajnie,przeciwdepresyjnie,likwidował spięcia jak miałem w banii i ogólnie było miodzio.no ale kiedy poszedłem do lekarza to dał mi coś przeciwdepresyjnego i ten timonil i rozpisał mi jak zejśc z tego.a to były dawki 1-2mg/dobe.także nie trzeba było żadnego detoxu tylko powolne schodzenie.
no w miare leczenia klonazepam rzuciłem...na 3 tygodnie a później znowu do niego wróciłem.dostałem inny lek na depresje ,karba bez zmian no i druga próba na odstawienie tego a brałem już więcej.no niestety nie udało sie lekarz stwierdził ze nadaje sie do leczenia odwykowego.raz qrwa sobie wjebałem 30mg/d.niekontrolowałem tego.[personal best],pół opakowania.

a wczoraj jak minął dzień ? minął na 12,5mg klona i 6piwach i kamikdze.niby nie można łączyć ze sobą alkoholi hahah...ale to już było na koniec..atmosfera w pubie przyjemna.spotkałem żeglarza[powaga na bałtyku pływa] ,który też odpłynął razem ze mną ale wcześniej ode mnie wrócił do portu.może dlatego że wcześniej wypłynął.

dzisiaj na dzień dobry 6mg.dobrze że zapasy mi się kończą [about 45tabsów left]

pozdrawiam
Posty: 5309 Strona 1 z 531
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 73 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości