Parathormon pisze:Było w tym wątku wiele razy, że generalnie słaba substancja. Dawkowanie ma niższe niż inne, popularne benzofurany, ale faza jest beznadziejna, począwszy od grypowego bodyloadu właśnie po zbyt dużą psychodelę.
Też boję się ciemności, chcę mieć przezroczystą trumnę!
Brałem z kolegą w małymi dawkami: start 40 mg, potem dosypywane po max 30 mg, często jedna jeszcze nie zaczęła działać, a już następną dawaliśmy. Razem było tego ze 150mg. Całość w 2h. Bardzo przyjemne uczucie, super dreszcze przechodzą po tym. Po 5h od ostatniego dosypania, jak już myślałem że to już całkowity koniec to jeszcze mnie trochę porobiło.
Ogólnie substancja jak dla mnie ma same plusy oprócz tego że źrenice ma się olbrzymie, jak podchodziłem do lustra żeby sprawdzić czy mam tęczówkę, to tak mi się oczy szkliły że zobaczyłem wcześniej odbitą swoją sylwetkę od tęczówki
artur019 pisze:Ile wrzuciłeś?
ja chyba się starzeję.
No alchemiku pojechales ostro z tą sub. Ale wiem jak to jest - "wole zeby juz bylo troszke za mocno, ale zeby jebło chociaz a nie! tylko tolerke nabije". "No mam, tak mam pewnosc ze jebnie!"
..A potem spotykasz goscia bez kości.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
