Parathormon pisze:Było w tym wątku wiele razy, że generalnie słaba substancja. Dawkowanie ma niższe niż inne, popularne benzofurany, ale faza jest beznadziejna, począwszy od grypowego bodyloadu właśnie po zbyt dużą psychodelę.
Też boję się ciemności, chcę mieć przezroczystą trumnę!
Brałem z kolegą w małymi dawkami: start 40 mg, potem dosypywane po max 30 mg, często jedna jeszcze nie zaczęła działać, a już następną dawaliśmy. Razem było tego ze 150mg. Całość w 2h. Bardzo przyjemne uczucie, super dreszcze przechodzą po tym. Po 5h od ostatniego dosypania, jak już myślałem że to już całkowity koniec to jeszcze mnie trochę porobiło.
Ogólnie substancja jak dla mnie ma same plusy oprócz tego że źrenice ma się olbrzymie, jak podchodziłem do lustra żeby sprawdzić czy mam tęczówkę, to tak mi się oczy szkliły że zobaczyłem wcześniej odbitą swoją sylwetkę od tęczówki
artur019 pisze:Ile wrzuciłeś?
ja chyba się starzeję.
No alchemiku pojechales ostro z tą sub. Ale wiem jak to jest - "wole zeby juz bylo troszke za mocno, ale zeby jebło chociaz a nie! tylko tolerke nabije". "No mam, tak mam pewnosc ze jebnie!"
..A potem spotykasz goscia bez kości.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
