W moim poście też chodziło mi o bupropion (nie wiem czemu pisałem bupra). Arypriprazol może okazać się alternatywą dla bupropionu, więc może nie musisz dorzucać nowego leku.
Daj znać jak się będziesz czuł, bo sam jestem ciekawy.
01 czerwca 2025paxtiniarz pisze: @Lotnik69 Sport nie każdemu pomoże, ale warto próbować. Lepsze to niż siedzenie na dupie i ogladanie ścian. Magiczna pigułka szczęscia nie istnieje i kto pobrał kilkanaście leków/przereklamowanych supli o tym się szybko przekona. Więc lepszego wyjścia jak metoda prób i błędów na indywidualny przypadek nie ma. Tematy motywacji i rozwoju duchowego to zwykły bełkot, motywacja pojawia się dopiero po tym jak coś zaczniesz robić a nie przed, a głowa nie wchłania suchego tekstu bez pokazania jej tego w prawdziwym życiu. Jedyne w co jestem w stanie uwierzyć że działa w pewnym stopniu trwale to jakaś hipnoterapia/kontrolowane dysocjowanie (np. ketamina) i ktoś to poprowadzi uczciwie (pomijasz świadomą część psychiki).
01 czerwca 2025paxtiniarz pisze: @Lotnik69 Sport nie każdemu pomoże, ale warto próbować. Lepsze to niż siedzenie na dupie i ogladanie ścian. Magiczna pigułka szczęscia nie istnieje i kto pobrał kilkanaście leków/przereklamowanych supli o tym się szybko przekona. Więc lepszego wyjścia jak metoda prób i błędów na indywidualny przypadek nie ma. Tematy motywacji i rozwoju duchowego to zwykły bełkot, motywacja pojawia się dopiero po tym jak coś zaczniesz robić a nie przed, a głowa nie wchłania suchego tekstu bez pokazania jej tego w prawdziwym życiu. Jedyne w co jestem w stanie uwierzyć że działa w pewnym stopniu trwale to jakaś hipnoterapia/kontrolowane dysocjowanie (np. ketamina) i ktoś to poprowadzi uczciwie (pomijasz świadomą część psychiki).
Sport pomoże każdemu tylko organizm musi go "kupić". A Ty musisz mu go skutecznie sprzedać.
Ja ceicze na siłowni od kilku lat a skutecznie z profesjonalnym planem od 2 lat.
Sport to motywacja, łamanie barier i wiele więcej. Kiedy nie dajesz rady w życiu nic Ci nie idzie idziesz w świat i łamiesz kolejna barierę realizujesz jakiś cel itd.
Nasz mózg pod tym względem jest głupi. On patrzy na efekt treningu i pojawiają się myśli na zasadzie "ej ten mody 20-22 latek nie da rady dźwignąć tyle co ja?" "Ej ten młody 20-22 latek nie da rady przebiec do autobusu 400m" xD Ja daję radę.
Jak się pojawią ktoś lepszy to "ej ja też tak dam radę i po czasie sumiennych ćwiczeń też dasz radę".
To jest taki detoks dla mózgu... Ale ludzie tego nie rozumieją a nie rozumieją, bo oglądają nierealne reaklmy i ludzi którzy trenują 10 lat a oni w rok chcą być tacy jak tamci po 10 latach.
Druga sprawa.
Przereklamowane suple ? Pokaż mi jeden przereklamowany. To ludzie źle dobierają sobie suplementację kupując akurat suplementy których nie potrzebują. Ja np na bazie niektórych aminokwasów i ziół robiłem sobie energetyka. Jak miałem problemy jelitami to brałem inny zestaw a na regenerację inny. A ludzie czytając same reklamy wierzą w cuda na kiju.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
@Stteetart to dosyć płytkie że daje ci to tyle co "dam radę przebieć 400m do autobusu". Sam sport jeszcze nie sprawi że zapomniasz o problemach z tytułu wątku. Nie pomoże zwłaszcza gdy ktoś ma towarzyszące zaburzenia lękowe, bo takie "doprowadzanie organizmu do upadku mięśniowego" w naturze jest powiązane zazwyczaj z walką i ucieczką i tak sobie to organizm często kojarzy (polecam tutaj filmy Dominika Waszka na yt). Suplementy to sprawa indywidualna i trochę placebo czasami (niektóre owszem pomagają, ale czy zmienią ci życie o 180 stopni w kwesti problemów tytułu wątku?).
Jak 90 proc ludzi się nie bada to skąd mają wiedzieć jakie suplementy zastosować ? Oczywiście, że suplementacja może zmienić życie i ułatwić wiele rzeczy ale suplementację robi się kierunkowo a nie losowo.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
03 czerwca 2025Stteetart pisze:Ale bzdury xD01 czerwca 2025paxtiniarz pisze: @Lotnik69 Sport nie każdemu pomoże, ale warto próbować. Lepsze to niż siedzenie na dupie i ogladanie ścian. Magiczna pigułka szczęscia nie istnieje i kto pobrał kilkanaście leków/przereklamowanych supli o tym się szybko przekona. Więc lepszego wyjścia jak metoda prób i błędów na indywidualny przypadek nie ma. Tematy motywacji i rozwoju duchowego to zwykły bełkot, motywacja pojawia się dopiero po tym jak coś zaczniesz robić a nie przed, a głowa nie wchłania suchego tekstu bez pokazania jej tego w prawdziwym życiu. Jedyne w co jestem w stanie uwierzyć że działa w pewnym stopniu trwale to jakaś hipnoterapia/kontrolowane dysocjowanie (np. ketamina) i ktoś to poprowadzi uczciwie (pomijasz świadomą część psychiki).
Sport pomoże każdemu tylko organizm musi go "kupić". A Ty musisz mu go skutecznie sprzedać.
Ja ceicze na siłowni od kilku lat a skutecznie z profesjonalnym planem od 2 lat.
Sport to motywacja, łamanie barier i wiele więcej. Kiedy nie dajesz rady w życiu nic Ci nie idzie idziesz w świat i łamiesz kolejna barierę realizujesz jakiś cel itd.
Nasz mózg pod tym względem jest głupi. On patrzy na efekt treningu i pojawiają się myśli na zasadzie "ej ten mody 20-22 latek nie da rady dźwignąć tyle co ja?" "Ej ten młody 20-22 latek nie da rady przebiec do autobusu 400m" xD Ja daję radę.
Jak się pojawią ktoś lepszy to "ej ja też tak dam radę i po czasie sumiennych ćwiczeń też dasz radę".
To jest taki detoks dla mózgu... Ale ludzie tego nie rozumieją a nie rozumieją, bo oglądają nierealne reaklmy i ludzi którzy trenują 10 lat a oni w rok chcą być tacy jak tamci po 10 latach.
Druga sprawa.
Przereklamowane suple ? Pokaż mi jeden przereklamowany. To ludzie źle dobierają sobie suplementację kupując akurat suplementy których nie potrzebują. Ja np na bazie niektórych aminokwasów i ziół robiłem sobie energetyka. Jak miałem problemy jelitami to brałem inny zestaw a na regenerację inny. A ludzie czytając same reklamy wierzą w cuda na kiju.
Druga sprawa - siłownia to nie tylko wyciskanie to też kwestie zdrowotne - mobilność w stawach (ja mam np wszystkie stawy mobilne w tym od pasa w dół hipermobilne), to praca nad słabymi ogniwami typu rotatory, zębaty czy core.
Mógłbym tak wymieniać ale po co ? Skoro Wy nie rozumiecie podstawowych pojęć ruchu fizycznego - ambicji, motywacji czy realizacji.
Dla Was motywacja zamyka się w dopaminie i tym jakiego tabsa wziąć, żeby ta motywacja się pojawiła.
Zasadniczo to ciekawe jest to, że odsetek chorób u osób które trenują lub trenowały jest dużo niższy niż u osób które tego nie robią. Ale to tylko ciekawostka, no i po co fundować sobie naturalne monoaminy.
Edit. Co ciekawe to Ci wszyscy naturale co robią mega formę w rok nigdy nie piszą ile poszło w pasie.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
