amfetaminowe przemiany

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 41 Strona 1 z 5
Rejestracja: 2010
  • 18 / / 0


wITAM serdecznie

Chcialbym sie dowiedziec jak najwiecej, jak najwiecej prawdziwych przykladow... nie te glupty o napadach agresji i omamach wzrokowych... prawdziwe nieodwracalne zmiany w waszej psychice, oczywiscie te udane... Prosze o nie opisywanie zalaman nerwowych i rozne sposoby zlamanych osobowosci. Poszukuje ludzi ktorym, udalo sie nagiac swoja psychike w sposob, ze sie rozdwoila, a nie przelamala. Osoby ktore, przy tworzeniu podwojnej osobowosci wytrzymali i potrafia teraz kierowacc obydwiema. Chcialbym tez sie dowiedziec czy sa jakies osoby ktore potrafia rozwijac stworzone alterego bez pomocy amfetaminy i czy ich alterega sa dobre czy zlee...
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 886 / 2 / 0


szukaj w psychiatryku, po fecie możesz się dorobić zjebanego łba po dłuższej znajomości a nie podwójnej osobowości
Ostatnio zmieniony 19 sierpnia 2010 przez tinos, łącznie zmieniany 1 raz.

Ładni chłopcy, brzydkie zabawy - o kinie, które nie potrafi zerwać ze swoimi narkotykowymi nawykami

W tym tygodniu Timothée Chalamet rozsypuje krystaliczną metamfetaminę w charakterze przynęty na filmowe nagrody. W przyszłym Clint Eastwood będzie przemycał koks w ramach odważnego komentarza do bieżących problemów społecznych. Kiedy kino skończy z nadużywaniem narkotyków?

Narko - taxi zatrzymane przez policję

Kryminalni z KMP w Łodzi zatrzymali kierowcę jednej z firm taksówkarskich, który miał w swoim samochodzie ziele konopi indyjskich, amfetaminę oraz tabletki ecstasy.
Rejestracja: 2008
  • 1530 / 1 / 0


Nie szukaj w tym gównie jakiegoś oświecenia, czy czegoś co da Ci pozytywną przemianę. Nie te zabawki. Alter ego? tzn, że jak sobie fukniesz to jesteś zajebisty i towarzyski, a jak nie to jesteś innym człowiekiem?
Rejestracja: 2009
  • 706 / 7 / 0


Człowieku podwójna osobowość to choroba psychiczna i nie ma czegoś takiego że panujesz nad swoim alter ego. Trochę chyba nie wiesz co się dzieje z ludzką psychiką po spidzie. Jeżeli spotkałeś kiedyś kogoś kto w ten sposób wykreował swoje alter-ego i potrafi je rozwijać, tzn. że ta osoba to świetny kłamca, który oszukuje cały świat i samego siebie. Zakłada maskę i ludziom pokazuje inne oblicze, bo wie że jego prawdziwe Ja jest złe. Po prostu nie radzi sobie sam ze sobą.
Skąd to wiem?
Bo przez to przeszedłem.
Stworzyłem swoją drugą osobowość, kreowałem ją i pielęgnowałem przez długi czas, aż do chwili kiedy uświadomiłem sobie że to złe, że potrafię sobie z tym poradzić. Przestałem brać, przyznałem się do tego co robiłem, poukładałem się w miarę.
I dopiero to było udaną przemianą w psychice... wrócić do normalności.
Wbrew pozorom jest o wiele trudniej wrócić do normalnego życia po wieloletnich przygodach z amfetaminą, niż wspiąć się na Everest.

edit: jeśli poszukujesz przykładów ludzi którzy po używkach zmienili swój światopogląd, dokonali zmian w psychice (pozytywnych), popadli w paranoję lub schizofrenię (tutaj ta "druga osobowość" o którą pytałeś) to popytaj w dziale o psychodelikach.
Moja opinia wieloletniego amfetaminiarza głosi, iż jedyne zmiany spojrzenia na świat wywołane przez amfetaminę, to światłowstręt, zmiany w psychice owszem zachodzą, ale na pewno nie takie jak opisałeś.
Jeśli ktoś napierdalając spida dzień w dzień bez opamiętania, uważa o sobie że jest fajny i zajebisty, to tak naprawdę jest nikim.
A jeśli ktoś myśli że jak stworzy sobie alter ego i będzie fajnie, to tylko pokazuje jakim tchórzem jest, oraz jak bardzo nie radzi sobie z samym sobą.

bez ofensywy

peace
Ostatnio zmieniony 19 sierpnia 2010 przez Bakoosiowy, łącznie zmieniany 2 razy.
Rejestracja: 2010
  • 18 / / 0


takkk...bardzo dziękuje za wasze posty, choć nie zupełnie o to mi chodziło...trochę celowo sprowokowałem w temacie, myślałem, ze znajdę tu jakaś osobę która mnie nakieruje...mój błąd...najwidoczniej szukam w złym miejscu...macie całkowitą racje, ktoś kto tworzy sobie alter-ego pod wpływem amfetaminy jest tchórzem i oszustem i zapewne ma wiele kompleksów których się wstydzi normalnie...poznałem wielu takich: dyskotekowych lovelasów, ulicznych cwaniaków, tych co wmawiali sobie, ze sa nieobliczalni, tych co zajebiście prowadza auto, mega mózgów, najlepszych sprzedawców albo super sportowców, już nie mówię o prawdziwych twardzielach, którzy na koniec płakali jak dzieci, albo laskach które wmawiały, ze nigdy wcześniej tak się nie zachowywały...fakt, nie da się samemu zmienić psychiki na fecie, zmiany zachodzą nie zależnie od Ciebie i są najczęściej negatywne...nie wielu udaje się wrócić do normalności tak jak przed rozmówcy, a raz zjebanego łba już się nie da wyprostować do końca....jeżeli można prosić to nie odpisujcie więcej na ten wątek,no chyba,ze jesteście pewni, ze feta pomogła tylko w odkryciu tego co siedziało w was już dużo wcześniej...dziękuje i czekam na odpowiedzi...
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 18 / / 0


tinos pisze :
szukaj w psychiatryku, po fecie możesz się dorobić zjebanego łba po dłuższej znajomości a nie podwójnej osobowości


otóż to;) ave!

alter ego po władku? nie ta droga...
Rejestracja: 2010
  • 18 / / 0


widze, ze tworzy sie tu powoli, mały fan klub psychiatryków, teraz sam juz nie wiem co gorsze, mieć zjebany łeb po fecie czy tam trafic??;/ a można tam trafić przez za bardzo zjebany łeb?
Rejestracja: 2010
  • 370 / 2 / 0


Ja pie,,olę feta to nic strasznego, spróbujcie palić namiętnie meth. Właśnie parę kresek idzie.
Rejestracja: 2010
  • 3 / / 0


wielki_Fuu pisze :
jesteście pewni, ze feta pomogła tylko w odkryciu tego co siedziało w was już dużo wcześniej...


jestem zdania, że feta może 'pomóc'. jeśli zjebałeś sobie łeb wcześniej w dość negatywny sposób, jakieś stany depresyjne, ogólne poczucie bezsensu i niemocy to jeden mały ciąg może cię z tego wyciągnąć. widziałem, przeżyłem. później tylko ogarnąć i nie napierdalać dzień w dzień.
wkręciło mi się do głowy, że jeśli czegoś chcę to wystarczy to zrobić. i zamiast siedzieć cały dzień w łóżku lepiej coś porobić, wyjść do ludzi, posprzątać, pouczyć się czegoś nowego i popracować nad sobą.
Rejestracja: 2008
  • 1530 / 1 / 0


lepsze antydepresanty na takie stany, albo kwas.
Posty: 41 Strona 1 z 5
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 53 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości