- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
3x witamina c (rutinocośtam)
2x magnez + potas (aspargin)
10 kropel witaminy b6 (JuvitD)
Zastanawiam się czy jest to jakieś wyjście, mi wydaję się że tak ale z ogólnej ciekawości wolę zapytać bardziej doświadczonych ludzi.
Pozdro i dzięki za odpowiedzi :)
Jedz więcej, uzupełnij kalorie. Nawet z rana masło orzechowe zapij sobie kefirem i połykaj bez gryzienia jak nie jesteś głodny. Pij mlelo zamiast wody. Kup sobie potas, magnez i poczytaj o suplementacji witaminami. Będzie na pewno lepiej cokolwiek pozmieniać niż w takim chujowym trybie żyć.
Co to za prava, że w takim stanie przyjmują? Piszesz ustawy czy jak? XD
Szkoda Lucy
jeśli post nie przejdzie proszę o przeniesienie go do działu amfetamina mixy
[Zaczynając:
podejście nr 1
Po przerobieniu około 3 fety wracałem do domu ale od znajomej dostałem 2 tabletki nasen. Po zrobieniu tego co miałem zrobić zarzuciłem 2 na raz i czekam aż zaczną działać i oj zaczęły. W pewnym momencie całą klawiatura telefony zaczęła wirować, czułem się co najmniej jakbym wziął kwasa jeszcze coś próbowałem pisać ale później cała matryca telefonu zaczęła się uginać, przemieszczać następnie cały pokój. Było dość mocno więc poszedłem spać
Podejście nr 2
Jakoś 2 miesiące później efekty bardzo podobne tylko trochę słabsze z racji mniejszej ilości fety i zolpidemu (1 tabletka nasen) dodatkowo wziąłem 2mg alprazolamu więc szybciej poszedłem spać
później miałem więcej przerwy od fety i zolpi za to były ketony z pergabalina
a następnie zolpi z pergabalina
teraz dochodzimy do sedna
Podejście nr 3
Około gram fety+ 450mg pregabaliny i 2 tabletki zolpi po 15mg i jakoś dosłownie 2 kieliszki wódki
Wziąłem ponieważ chciałem usnąć więc siedzę jeszcze chwilę na fotelu na telefonie i czekam aż zrobię się senny no i tak też się stało.Wstaje robię krok i wyjebałem się na dywan prega i zolpi weszły w tym samym czasie wstaje na łóżko i leżę. Po chwili zaczęło się znów OEVy dojebane wszędzie jakieś migoczące światełka kropeczki, świat wiruje, zmienia się mocno myślenie ale zachowuje się jakaś świadomość.
Podejście nr 4 (ostatnie jakie tu opiszę)
2g fety, 3 tabletki zolpi, 450 mg pregaby
O kurwa OEVy najmocniejsze w życiu (450uq kwasa to przy tym nic)
Ogólnie mix dla fanów mocnych wrażeń, nie rekomenduje częstego stosowania go bo można skończyć jak warzywko. Jednak ma w sobie to coś. Dodam jeszcze, że OEVy znacznie mocniejsze są w nocy przy zgaszonym lub słabym świetle np. latarnia z ulicy, lub mocne światło księżyca.
Połączono z tematem amfetamina - Miksy | IGH909
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
