Amfetamina - Jak rozpoznać trefny towar

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 353 Strona 31 z 36
Rejestracja: 2017
  • 13 / / 0


Czesc, mam pewien problem z którym wiem ze hyperrealowicze powinni mi pomoc. Przez pare lat brałem meth czasem w tygodniowych ciagach, czasem raz na miesiąc a czasem raz na tydzien. Od jakiegoś czasu jej nie brałem myśle ze 1.5 miesiąca z haczykiem. Obecnie jestem za granica i mój diler ma cos co nazywa speedem czyli feta. Czasem jest w grudkach i klei sie do karty a jak sie przyciśnie karta to sie najzwyczajniej w świecie płaszczy a czasem jest tez w małych grudkach ale takich które sie już bardzo łatwo krusza (jak proszek do prania). Pachnie to troszkę bardziej chemicznym proszkiem do prania, czasem był pachnący bardzo lekko szczurami albo moczem ich. Co do działania w nosie czuć zapach takiego proszku z 2 min po wciągnięciu, boli przy wciąganiu mocno, po wciągnięciu ja tak mam reszta z biorących znajomych raczej nie ale cały calewam sie momentalnie potem i lecą mi łzy z oczu i przechodzą mi przez całe ciało ciarki. Jednakże nie czuje tego co opisywali tu niektórzy hrealowicze, a mianowicie nie wystrzela mnie to tak ze nie wiem co z sobą zrobic, jestem pobudzony mniej od meth ale działanie wyglada właśnie bardzo podobnie, srednia chęć do rozmowy,ewidentnie czuć nawet przy leżeniu serce, brak apetytu a przy upale jest mi albo chłodno albo normalnie gdzie bez tego towaru jest mi goraco w chuj. Nie chce mi sie po tym latać, raczej posiedziec z kumplami i jarac szlug za szlugiem. Bardzo mi to przypomina działanie meth poniewaz mnie nie rozsądza od środka a zwyczajnie pobudza. Różni sie to od meth tyle ze jakbym sie uparł to po paru godzinach dam radę zasnąć, ale rano i tak czuć troche zjazd. Możecie mi hyperrealowicze powiedzieć czy to co nazywa gość speedem jest nim rzeczywiscie? Może mnie to nie wypierdala z papci dlatego ze to nie moja pierwsza styczność z tego typu substancjami, warto dodac ze meth tez paliłem a po tym speedzie po większej ilości leżąc w lozku przez całe ciało co jakiś czas przechodzą ciarki jakby było na minusie.


Aaa zapomniałem dodac o zaciskaniu dłoni i wykrzywianiu palców, wkurwialo mnie to przy meth i przy tym spidzie tez mnie to wkurwia :listen:

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 246 / 3


Te "speedy" to na ogół mieszanina kofeiny bezwodnej z amfetaminą w proporcjach 1:1, chociaż często z większym stosunkiem na (nie)korzyść kofeiny. Drąży potężnie nos, ponieważ owe "speedy" w ostatecznym etapie syntezy krystalizuje się w jakimś rozpuszczalniku (nie znam dokładnej nazwy, może to być DCM, jak na moje), przez co popularne są tak zwane "speed paste" (pasty), gdzie w postaci "mokrej" 30% stanowi rozpuszczalnik, mający zdolność podrażniać śluzówki nosa, przez co "lepiej kopie". Przed odparowaniem lepi się do karty, po całkowitym wysuszeniu się po prostu kruszy (co wskazuje na to, że to siarczan amfetaminy, a nie higroskopijny chlorowodorek). Nigdy nie usłyszysz od sprzedawców, że to amfetamina, tylko zgrabne manipulacje słowne typu "amphetamine paste" albo "speed", co jest oczywistym wprowadzaniem klienta w błąd. Zawartość kofeiny powoduje, że działa ona synergicznie z amfetaminą, dając dużo większe pobudzenie i stymulację, jednocześnie nie dając pożądanych przez użytkowników amfetaminy efektów dopaminergicznych. Dodatkowo taki miks siada ostro na układ krwionośny. Zaleta? Tanio. Wada? Taki profil działania, że już chyba lepiej kupić od Sebka spod klatki amfetaminę z kreatyną, która lepi się do śluzówki, ale działa, jak amfetamina, niż siejącą w śluzówce spustoszenie, pobudzającą "na pusto" amfetaminową pastę.

Prawdziwy siarczan amfetaminy nigdy nie będzie się kleił do żadnej powierzchni (chyba, że jest ona wilgotna) i nie będzie dawał pustej stymulacji, tylko mocno pobudzi dodatkowo układ nagrody. Chlorowodorek tak samo, ale z tą różnicą, że lepić się będzie i nawet drobno rozkruszony po kilku-kilkunastu minutach zacznie formować znowu malutkie grudki.

O tym, jak wojna z narkotykami niszczy kultury tubylcze

W cieniu globalnej wojny z narkotykami rozgrywa się nieustająca i niedostatecznie nagłośniona tragedia ludów tubylczych, których prawa są notorycznie gwałcone.

Podrzucił narkotyki koleżance - został zatrzymany

Policjanci z białostockiej "patrolówki" zatrzymali 21-latka, podejrzanego o posiadanie narkotyków, które miał podrzucić koleżance.
Rejestracja: 2017
  • 13 / / 0


No właśnie chodzi o to ze o jest w Niemczech, takie działanie mi nie przeszkadza bo po większej ilości mocno mi przypomina stare czasy z meth, słabiej ale fajnie. Tanio nie jest, standardowa cena miastowa 10€, na fete tu nikt nie mówi amfetamina tylko zawsze speed. Bardziej mi chodzi o zapach podchodzący pod proszek do prania. Od tego samego dilera jest chodzi o temat jak narazie całkiem sypki był najgorszy, w grudkach konsystencja przypominające plastelinę był zaraz za nim a najlepszy jaki od niego dostałem był w malutkich grudkach mięciutkich ze po przyłożeniu palcem by już pewnie uległy (takie grudki cos na styl posklejanego cukru pudru) zawsze zapach chemiczno proszkowy. I zastanawia mnie tez to czy możliwe żeby po fecie nie biegać tylko odczuwać talie działanie jak ja. Zapomniałem wczesniej dodac ze dlonie sie dosyć mocno pocą i zapachem przypominają wciągnięty towar albo cos na styl obieranych ziemniaków

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 246 / 3


A teraz - odnosząc się do tego, co napisałem wyżej - zgadnij, dlaczego najmocniej kopał ten przypominający plastelinę. ;)
10 Euro za gram? Na Darknetach masz tego gówna pełno - za 45 Euro możesz sobie kupić 25 gramów. I teraz kolejna zagadka - dlaczego to takie tanie? ;)
Reakcje organizmu są zbyt osobnicze. Ja tuż po kresce potrafiłem nagle dostać ogromnej gastrofazy i zjeść wszystko w promieniu 50 metrów, a moja była dziewczyna potrafiła wciągnąć tylko po to, żeby móc zasnąć. Co Ci powiedzieć... Tak, ogólnie feta pachnie "myszami" lub "szczurami" i wiele tego zapachu siłą rzeczy wychodzi z potem. Dłonie również na ogół się po wszelkich stymulantach pocą (pobudzenie układu adrenergicznego).
Rejestracja: 2017
  • 13 / / 0


Ja rozumiem wszystko, ale darknet to darknet a dilerzy to dilerzy. W moim całym mieście w którym mieszka ponad 2-3 miliony ludzi cena jest zawsze taka sama 5 euro 0.5g 10 euro 1g. Może po prostu za bardzo wydziwiam bo jak jeszcze brałem meth to lubiłem tak ostre załatwienie
ze po paleniu potrafiłem zapomnieć gdzie jestem albo aż sie zawieszać. Takim woreczkiem za 5€ 3 osoby zjedzą po dwie spore kreski. Inna sprawa to ze sa to moje pierwsze razy ze zwykła
amfetamina i po prostu każdy opowiadał (do tego film zezyciemasems) ze po fecie sie lata, sprząta pokój i cchuj wie co jeszcze, a ja nie mam
Po tym towarze
Chęci na jakies akcje, jestem pobudzony ale czill na ławce z 3 paczkami papierosów albo w domu jest lepszy od biegania. A co z tym zapachem proszku do prania?

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 246 / 3


Nie wiem, jak konkretnie definiujesz zapach proszku do prania. Jest on tak wyraźny, że aż ostry?
Poza tym, jeżeli brałeś przez tyle czasu mocniejszą, N-metylową siostrę amfetaminy, to nie spodziewaj się po "pierwowzorze" fajerwerków. Twoje receptory i układ nagrody przyzwyczaiły się do czegoś mocniejszego. Tym, którzy mówią, że po amfetaminie "się lata", to po metamfetaminie polecieliby chyba w kosmos.
Rejestracja: 2017
  • 13 / / 0


jest to taki zapaszek raczej podobny do proszku ale troche bardziej chemiczny, który mi i tak nie przeszkadza. Jedna rzecz mnie Wlurwia ze po 300mg po kilku godzinach mam zatkany nos. Wszystkiego sie praktycznie dowiedziałem, dzieki

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 246 / 3


Hmm... Ciężko mi wtedy określić ten zapach.
Jeżeli masz zatkany nos, to widzę dwie prawdopodobne opcje - albo jest tam jakiś wypełniacz, który nie rozpuszcza się w wodzie (np. kreatyna), albo coś tak ostro tnie nos, że mogą powstawać skrzepy.
Rejestracja: 2017
  • 13 / / 0


właśnie ze jak wciągnę na zatkany nos to po 5 min wszystko co było w nosie zaczyna automatycznie wypływać, i jak już wszystko spłynie to mam jak nowy nos dopiero jak sie Robie śpiący po 5-6h od wciągnięcia i najchętniej bym sie walnął do wyrka to zatyka mi nos, nie wiem. Co do tej pasty to właśnie była dobra ale średnia, najlepszy był proszek z grudkami które sie łatwo kruszyły, po wciągniętych może 250mg max koło godziny 9 czuje ze teraz spokojnie bym zasnął, z meth natomiast inaczej było bo po tej nie byłem wstanie zastać przez cały dzień, noc i jeszcze na następny dzień na zjeździe w totalnej ciszy byle gowno nie dawało mi zasnąć i dopiero koło 16 zasypiałem. A tutaj jak pojawia sie zmęczenie po 5h od zjedzenia 250mg to powiedzmy kładę sie spac o 22 a rano o 6 czuje dalej zjazd.

Nie wiem tylko czy to normalne ze po 6 h i 30 min od ostatniej kreski jestem śpiący, wcześniejsze rzeczy co brałem mie dawały mi spac cała noc, co o tym myślisz?. Sorry ze tak wypytuje, ale chce sobie jeszcze tego sortu poużywać i wiedziec czy to co wciagam to feta czy ch*j wie co. Mógłbyś podsumować swoim zdaniem czy wyglada to na fete i czy to nirmalne ze po paru godzinach już jestem śpiący? :zzz:

Scalono. PEA
OK, to mógłbyś tylko na koniec podsumować czy twoim zdaniem to feta i czy to normalne ze po 6 h ponad o przyjęcia Robie sie śpiący? I Am sorry ze tak nalegam ale chce sobie jeszcze
Tego poużywać ale wiedziec tez ze to feta

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 246 / 3


Moim zdaniem, to przedstawicielka popularnych ostatnio past. Czyli taka raczej średnia, ale feta.
Tak, to normalne, że po 6 h człowiek robi się śpiący. W tylu godzinach zamyka się działanie amfetaminy. Pod tym względem jest na pewno lepsza od metamfetaminy. ;)
Posty: 353 Strona 31 z 36
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 79 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości