rafi333 pisze:Hanka-jak 13 piw albo 0,7 wody twoim zdaniem to nie sa wielkie ilosci to...mnie pocieszyles ze jeszcze nie jest tak zle ze mna:))
Pewnie jak inni znam kilku nie alkusów, którzy dla dobrej bani prawie zawsze muszą tyle wypić i czasem dopijać.
Ciekawe jakby tacy porządnie potrenowali...
Faktem jest, że po stymulantach są to ilości już bardziej geograficzne w stylu jezioro czy morze...
A największa najebka, to pół litra ojebane w czasach szczenięcych, kiedy nie miałem tolerancji na alkohol. Niby mało, ale wystarczyło aby mnie wypierdolić zarówno ze szkoły jak i internatu.
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
kiper pisze:Kurwa no, zabijcie, ale nigdy nie liczę ile alkoholu wypijam. A wy prowadzicie takie notesy gdzie to zapisujecie i pokazujecie spowiednikowi?
Faktem jest, że po stymulantach są to ilości już bardziej geograficzne w stylu jezioro czy morze...
A największa najebka, to pół litra ojebane w czasach szczenięcych, kiedy nie miałem tolerancji na alkohol. Niby mało, ale wystarczyło aby mnie wypierdolić zarówno ze szkoły jak i internatu.
a miałem wyjsc tylko na piwko, dziewczyna od rana wydzwania :D
Tracid pisze:wczoraj przypadkowe spotkanie z chłopakami po latach literek w knajpie potem after u kumpla i wyszło prawie liter na łeb :D
a miałem wyjsc tylko na piwko, dziewczyna od rana wydzwania :D
Tracid pisze:a miałem wyjsc tylko na piwko
ja pamietam ze w wieku 16 lat na wycieczce szkolnej w kilka minut wychrzanilem cala flache. zostalem ogloszony krolem parkietu, wladca wymiocin i do tego prawdopodobnie zgwalcily mnie 2 laski xD. rano obudzilem sie z pusta butelka lezaca na brzuchu, dziwnie zalozonymi majtkami i wscieklym kumplem, ktoremu pani kazala zbierac moje rzygi z podlogi.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.