rafi333 pisze:Hanka-jak 13 piw albo 0,7 wody twoim zdaniem to nie sa wielkie ilosci to...mnie pocieszyles ze jeszcze nie jest tak zle ze mna:))
Pewnie jak inni znam kilku nie alkusów, którzy dla dobrej bani prawie zawsze muszą tyle wypić i czasem dopijać.
Ciekawe jakby tacy porządnie potrenowali...
Faktem jest, że po stymulantach są to ilości już bardziej geograficzne w stylu jezioro czy morze...
A największa najebka, to pół litra ojebane w czasach szczenięcych, kiedy nie miałem tolerancji na alkohol. Niby mało, ale wystarczyło aby mnie wypierdolić zarówno ze szkoły jak i internatu.
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
kiper pisze:Kurwa no, zabijcie, ale nigdy nie liczę ile alkoholu wypijam. A wy prowadzicie takie notesy gdzie to zapisujecie i pokazujecie spowiednikowi?
Faktem jest, że po stymulantach są to ilości już bardziej geograficzne w stylu jezioro czy morze...
A największa najebka, to pół litra ojebane w czasach szczenięcych, kiedy nie miałem tolerancji na alkohol. Niby mało, ale wystarczyło aby mnie wypierdolić zarówno ze szkoły jak i internatu.
a miałem wyjsc tylko na piwko, dziewczyna od rana wydzwania :D
Tracid pisze:wczoraj przypadkowe spotkanie z chłopakami po latach literek w knajpie potem after u kumpla i wyszło prawie liter na łeb :D
a miałem wyjsc tylko na piwko, dziewczyna od rana wydzwania :D
Tracid pisze:a miałem wyjsc tylko na piwko
ja pamietam ze w wieku 16 lat na wycieczce szkolnej w kilka minut wychrzanilem cala flache. zostalem ogloszony krolem parkietu, wladca wymiocin i do tego prawdopodobnie zgwalcily mnie 2 laski xD. rano obudzilem sie z pusta butelka lezaca na brzuchu, dziwnie zalozonymi majtkami i wscieklym kumplem, ktoremu pani kazala zbierac moje rzygi z podlogi.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.