blackrose pisze:Alkohol działa zawsze depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy. Z tym, że najpierw hamuje ośrodki hamowania w mózgu, stąd występujące w pierwszej fazie pobudzenie. I to jest właśnie wytłumaczenie na częste pytanie, skąd pojawia się euforia i przypływ energii, skoro etanol jest depresantem.
Odkopuję i rzucam hipoteza, czy własnie dlatego, że im więcej na pierwszy łyk wypijemy alkoholu to przerodzi się to właśnie w tę większe euforyczne pobudzenie na początku a potem zgon, (jeżeli to bylo 0,7 na raz hehe :D, ?) Skalę biorąc pod uwagę jedno piwo (odczekanie chwilkę na pobudzenie a potem stan działania depresanta), to moja opinia, gdyż właśnie tak to dzialało opisuję w porównaniu do wypitego całego piwa na raz i własnie stąd ta hipoteza. Czy faktycznie wypity ten sam alkohol w tym samym czasie? ale proprcjonalnie ja 100ml, Kowalski 500ml, da Kowalskiemu większa euforię/pobudzenia początkową "hamując ośrodki hamowania w mózgu", niż mi? Jeżeli tak to myślę, że własnie odbije się to wprostpropocjonalnie do późniejszego (szybszego"zgonu"). To co napisałem to sprawa czysto teoretyczna, nie biorąca pod uwagę innych czynników wpływających na to :)
JAko wjebany w alko, powiem Wam, że to czynnik osobisty. Nie chodzi o dawkę tylko o GABA. Jesteś wyczulony, tolerancja, itp. Ilość alkoholu nie ma tu znaczenia. na jednych działa tak, na innych srak. Wiadomo. Duże dawki powodują zgona jak benzo (np).
Etanol stymuluję jedynie receptory odpowiadające za agresję i głupotę.
Temat do zamknięcia.
Kilkudniowy ciąg ? To jest ciąg >? Chyba na ssaniu pałki.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
