25C-NBOMe

Fenyloetyloaminy z przyłączonym farmakoforem N-benzylowym.
Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 2016 Strona 198 z 202
Rejestracja: 2014
Użytkownik nieaktywny
  • 276 / 3 / 0


zależy od dawki na kartoniku, jak jej nie znasz, to ja bym się bał brać cały, lepiej zapalić na peaku jak masz za słabo- zmienia wtedy faze diametralnie ;)
Rejestracja: 2013
  • 403 / 23 / 26


Za pewne na jednym blotterze jest 1mg. 1mg na pierwszy raz to dobra dawka. Poczekaj aż Ci się główny peak włączy, bo miks z mj może być bardzo psychodeliczny.
Wrzucaj nad górne dziąsło najlepiej, wtedy jest mało kontaktu ze śliną. Podjęzykowo nie dość, że czuć straszną gorycz i znieczula, to większość leci ze śliną do żołądka.

Bezpieczne wkłucie po kanadyjsku

Autorzy Krytyki Politycznej odwiedzaja pokój do bezpiecznych iniekcji w Vancouver, gdzie osoby uzależnione mogą przyjąć narkotyki pod okiem personelu medycznego.

Jeden naruszył nietykalność policjantów, drugi posiadał marihuanę. Obaj usłyszeli zarzuty

Radomia. Jeden z nich posiadał środki odurzające, drugi zaś naruszył nietykalność funkcjonariuszy i utrudniał wykonywanie czynności służbowych.
Rejestracja: 2015
  • 17 / / 0


Spotkał się ktoś z fioletowym nalotem z drugiej strony kartonika na 25c?
Rejestracja: 2013
  • 403 / 23 / 26


Ile czasu przechowujesz ten kartonik?
Nigdy się nie spotkałem z żadnym nalotem na kartonach. Nie sądze, żeby 25C-NBOMe mogło się wytrącać z tego papierka. Jezeli trzymałeś to w suchym i szczelnym miejscu to nie sądze, żeby mogła pojawić się tam pleśń?
Ja sam nasączałem blottery i nieraz przechowywałem je i rok. Zawsze po takim czasie działały idealnie.
Rejestracja: 2015
  • 17 / / 0


Od początku miały delikatny fioletowy nalot, myślałem, że może są za mocno nasączone.
Okazało się, że wszystko w porządku, możliwe, że blottery były wcześniej w jakiś sposób zakolorowane.
Rejestracja: 2009
  • 336 / 1 / 0


OtoJestem pisze:
Spotkał się ktoś z fioletowym nalotem z drugiej strony kartonika na 25c?

Mi się trafiły kiedyś takie kartony od śp. Cim.

Było to zanieczyszczenie, nie testowałem ich - lepiej nie ryzykować. Czort wie co to za cholerstw na nich się zebrało - wyjebaj lepiej. Chyba, że karton lipny i Ci barwnik przepuścił, ale mimo wsio, ja bym nie ryzykował...
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 73 / 2 / 0


25c idzie w MDMA bardziej niz psajko, nigdy poza euforia nie doswiadczylem jakis szczegolnych wizuali (dawka max 1,2mg) tolerancja wzrasta momentalnie..
Rejestracja: 2014
  • 173 / 13 / 0


Wakacje się kończą, to i ja chciałbym podzielić się opisem. ;)

Próbowałem tej substancji dwa razy - raz w domu, a drugi w plenerze na rowerze jak prawilny Hofmann. ;) Wrażenia głównie wizualne, euforyczne i ogłupiająco-śmieszkujące. Podczas ładowania zwiększa się się temperatura organizmu, pocenie i bicie serca, co przy wysiłkowej jeździe nie jest może najprzyjemniejsze, ale z drugiej strony w niczym innym nie przeszkadza. Za pierwszym razem zaobserwowałem jedynie falowanie obrazu i zwiększoną emocjonalność podczas oglądania alegorycznej historyjki ukazanej w psychodelicznym filmiku. Za drugim razem pod wpływem odnosiłem wrażenie, jakbym był bohaterem w jakiejś grze i miał przed sobą do wykonywania różne questy składające się z prostych zadań (ubierz się, jedź do XYZ, schroń się przed deszczem), a moje ciało było jedynie awatarem w tym świecie wykonującym moje polecenia i uczącym się jak paroletnie dziecko, jak wykonać je po raz pierwszy w życiu. Może nie było to wrażenie dominujące, ale na pewno wyczuwalne. Poza tym sama natura dodawała mi nowych bodźców, gdyż obserwowanie zrywającej się burzy (jakby specjalnie ku czci i uprzyjemnienia mojego tripa) było naprawdę ekscytującym doświadczeniem. Mimo „umysłu dzieciaka” miałem również chęć trochę go pobudzić i poćwiczyć, np. wyrażając myśli w obcym języku, czego na co dzień nie robię. Po wszystkim pozostało leciutko trzęsące się, jakby z zimna, ciało, ale też śmiechawa z czegokolwiek, co powiedzą inni ludzie, choćby było to najsuchszym kawałem, jaki Strasburger mógł odgrzebać.

Działanie oceniam więc jak najbardziej pozytywnie. Nie znajdziecie tu żadnej głębi, prędzej ten NBOM was na jakiś czas ogłupi, ale jest to (a raczej była) całkiem miła propozycja na wesołe spędzenie czasu. :)
Rejestracja: 2009
  • 1600 / 264 / 0


magicznymuchomores pisze:
25c idzie w mdma bardziej niz psajko, nigdy poza euforia nie doswiadczylem jakis szczegolnych wizuali (dawka max 1,2mg) tolerancja wzrasta momentalnie..
Ja miewałem porządne wizualizacje + jak na psychodeliki dużą trzeźwość umysłu co dawało ciekawe połączenie.
Rejestracja: 2014
  • 321 / 30 / 0


Wydaje mi się że to pewnie kwestia osobnicza. Mniej doświadczeni znajomi jak jedli to mieli podobnie (dawka 1.5mg bodajże) OEV nie mieli, jedynie CEV i psychodeliczne myślenie. Natomiast ja, jedzący spore ilości psychodelików dostałem porządnie po tyłku niezależnie czy to była dawka 1mg czy 2.5mg. Kwestia baaardzo osobnicza. Inne od grupy 25X-NBOMe fenylki działają na mnie bardzo płytko a na innych głęboko, całość idealnie odzwierciedla nieprzewidywalność tych substancji ;)
Posty: 2016 Strona 198 z 202
Wróć do „x-NBxx”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości