Rumunia: Przechwycono czterotonowy transport haszyszu

Celnicy zamiast zielonych oliwek znaleźli marokański haszysz.

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl/PAP

Odsłony

2203
Czterotonowy transport haszyszu w kontenerze, który wg opisu miał zawierać zielone oliwki z Maroka, przechwycili rumuńscy celnicy i straż graniczna w czarnomorskim porcie Konstanca - poinformowały dzisiaj miejscowe władze. Rzecznik policji major Nicusor Taralunga powiedział, że był to drugi co do wielkości ładunek haszyszu przechwycony przez rumuńskie władze w tym roku. Policja znalazła haszysz wczoraj. Był ukryty w 2250 małych pudełkach, które znajdowały się w większych pudłach, wypełnionych piaskiem i oliwą z oliwek. Kontener przypłynął do rumuńskiego portu 13 kwietnia na statku "Sariska" pod banderą Panamy. Taralunga powiedział, że przesłuchano pracowników spółki, która sprowadziła oliwki. Nikogo jednak nie zatrzymano.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Pozytywny trip po pozytywnym dniu

Uczestnicy tripu:

 

Szaman (ja)-18 lat 

 

K.-Najmłodszy z ekipy, a wyglądający najstarzej (bardzo bujna broda)

 

M-Dobry kumpel, niegustuje w psychodelikach

 

I-Najlepszy kumpel, uzależniony od Mj (o tym póżniej)

 

 

 

Początek

 

  • MDMA (Ecstasy)


wybralam sie ze znajomymi na minimale do jendnego z klubów w jednym z wiekszych miast ... na maxa pozytwynie nastawiona czekam juz w srodku na kumpla który mial mi dostarczyc tabletki. po godzinie czekanie nagle go spotykam a on mi mówi, ze nie dalo rady i nie ma. juz wczesniej bylam strszanie wku*wiona oczekiwaniem na jego przybycie a on ze "nie ma" ! wrrrrr:/

  • 4-HO-MET

DOŚWIADCZENIE:

Alkohol i nikotyna były pierwsze (niestety), ale także marihuana i haszysz, smart shiva, LSA z powoju, no i teraz 4-HO-MET.

SET & SETTING:

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom z pozytywnym nastrojem

Zjedzenie acodinka było po eraz kolejny decyzją spontaniczą którą zdeterminowała nuda, zadaje sobie pytanie czy już jestem uzależnionym ćpunem czy tylko osobą która lubi spędzać kreatywnie czas, jednak po zjedzeniu całej paczki trudne pytania odeszły w niepamięć, zjadłem całe świństwo o godzinie 21:00 podczas tripa towarzyszy mi astralnie znajoma którą nazwę E.

Sumienie jednak po zjedzeniu nadal przez chwilę nie dawało mi spokoju "znów ćpunie jeden zamiast narysować coś ładnego na portfolio to bawisz się w jednodniowego turystę, ty chory pojebie..."