Lody o smaku marihuanowym

Na Tasmanii firma Hemp Foods produkuje bardzo zdrowe słodycze ;-)

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/IAR

Odsłony

3046
Na Tasmanii, wyspie należącej do Australii, produkowane są lody z marihuany. Nie mogą być one jednak sprzedawane, ani nawet próbowane na kontynencie australijskim, gdyż marihuana wciąż jest tam nielegalnym narkotykiem.
Produkcję lodów z nasion marihuany rozpoczęła na Tasmanii firma Hemp Foods. Te oryginalne słodycze są podobno bardzo zdrowe, zawierają składniki obniżające poziom cholesterolu, a smak mają orzeszkowy. Lody zawierają wprawdzie aktywny składnik marihuany, ale w ilości tak znikomej, że o odurzeniu nie może być mowy.
Mimo formalnego zakazu, 30% Australijczyków pali marihuanę, a hodowla paru krzaczków na własne potrzeby nie jest ścigana. Stan Nowa Południowa Walia niedawno zaakceptował wydawanie marihuany na recepty. Służy ona tam jako środek leczniczy dla osób cierpiących na raka, AIDS i artretyzm.
Cała produkcja tasmańskiej firmy Hemp Foods eksportowana jest do Stanów Zjednoczonych.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Lekki lęk przed tym, że nie powinniśmy wyruszać w podróż tak na "wariata" skutecznie maskowany radością przed doświadczeniem. Puste mieszkanie, muzyka, ładnie za oknem. Ja + O, mój dobry przyjaciel z którym dobrze się dogadujemy

Hej ludzie, Uwielbiam Was.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Set: Nieodparta chęć poznania, podekscytowanie. Setting: Neutralny, domowe zacisze.

Przedmowa:
Od zawsze miałem ogromną ciekawość świata. Nie satysfakcjonował mnie model rzeczywistości, który mi  przedstawiano; czułem, że by dojść do sedna egzystencji muszę sięgnąć po radykalne środki - narkotyki. Z takich oto pobudek zaczęła się przed laty moja przygoda, która doprowadziła mnie do tej pięknej rośliny.

  • Benzydamina
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Mieszkanie kumpla, chwilowo klatka bloku oraz las /park

Z góry uprzedzam, że jest to mój pierwszy Trip Raport, więc postaram się opisać wszystko jak najlepiej i wszystko, co pamiętam. Byli ze mną mój ziomek jak brat M  i jeszcze dwóch kumpli T i W.

 

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

1) Wieczór/noc, piątek, brak dzieci, czysty umysł. Ulice śródmieścia Warszawy. 2) Wakacje, dobry humor. Prawie pusta, szeroka i długa plaża nad Bałtykiem. Bezchmurne niebo. Upał za parawanem, przejmujący chłód na otwartej przestrzeni.

Początek działania LSD objawia się najłatwiej na twarzach – zaczynają w ten charakterystyczny sposób „pływać” i „przenikać”. Jeśli oglądasz film, zdaje się też, że aktorzy trochę zbyt przesadnie wypowiadają swoje kwestie i robią nienaturalne miny. Przerywamy więc oglądanie i przenosimy się na taras, gdzie z nową ciekawością przeglądamy pozostawiony na stole, kupiony parę dni wcześniej, album ze zdjęciami Nowego Jorku.