Włocławek: studentka narkotykowym dealerem

Trudności materialne nie mogą być czynnikiem tłumaczącym handel narkotykami.

Anonim

Kategorie

Źródło

rmf.fm 13.04.2001

Odsłony

1944
Włocławek: studentka narkotykowym dealerem

Studentka i jej matka skazane zostały za rozprowadzanie narkotyków wśród uczniów podstawówek. Sąd Okręgowy we Włocławku skazał wczoraj Monikę Sz. na trzy i pół roku więzienia, a jej matkę Henrykę Sz. na trzy lata. 25-letnia studentka Akademii Wychowania Fizycznego nawiązała kontakty z uczniami, gdy miała praktykę w jednej ze szkół podstawowych. Narkotyki sprzedawała w swoim domu, a gdy jej nie było, zastępowała ją matka. Obie sprzedały w sumie 60 działek odurzających substancji. Sędzia Wojciech Przybysz uzasadniając wyrok, powiedział, że czyn, którego dopuściły się kobiety jest naganny i mimo wcześniejszej niekaralności nie może być potraktowany pobłażliwie: "Ilość środków odurzających sprzedanych małoletnim, również fakt, że obracała się w środowiskach związanych z dziećmi. Była stażystką w szkole podstawowej na pewno nie może być poczytany jako okoliczność łagodząca. Być może fakt, że podjęła naukę w szkole wyższej, pewne trudności materialne spowodowały to, że sięgnęła po handel narkotykami, ale to w żaden sposób nie może jej tłumaczyć i zmniejszać jej odpowiedzialności" - powiedział sędzia. Wyrok nie jest prawomocny.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Pozytywne przeżycie

Posiedzenie z paroma kumplami, oczekiwania to wyciszenie, położenie się na kanapie i wsłuchanie się w muzykę. Nastrój depresyjny, ale nie najgorszy

Od 2/3 lat siedzę w domu. Przez depresję, stany lękowe, fobię społeczną i agorafobię rzuciłem szkołę i całkowicie wykluczyłem się z normalnego życia. W maju br. poszedłem do psychiatry... lekarz zapisał mi alprazolam. Zaczynałem od małych dawek 0,25mg/0,5mg/1mg na raz i brałem dość często. Po jakimś czasie przestałem, bo nie czułem potrzeby i nie chciało mi się wiecznie być ospanym i chodzić jak po alkoholu. Wszystko zmieniło się jednego dnia, gdy postanowiłem polecieć grubiej niż zazwyczaj

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Pozytwyne nastawienie, ekscytacja i poddenerwowanie, oczekiwanie mistycznego i głębokiego tripu. Otoczenie to ulice Oslo, las i dom.

Suniemy ruchomymi schodami, coraz wyraźniej ukazuje się nam wnętrze budynku dworca centralnego Oslo, jest poranek, ruchliwy, głosny, wszędzie tłoczą się ludzie którzy zmierzają do swoich pociągów lub wychodzą z nich. Musimy stosować czasami skomplikowane manewry żeby na nich nie wpadać. Pomimo iż, jak na razie nasza percepcja jest niezmieniona, już powoli oni i ich życie, problemy jak np. "czy zdąrzę na pociąg" wydają się zupełnie przyziemne i wręcz w pewien sposób śmieszne.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Gotowa na nowe przeżycia, kompletnie rozluźniona, oczekiwałam wrażeń sama w swoim łóżku.

Moja przygoda z narkotykami trwa już kilka miesięcy, być może dziwnie to zabrzmi, ale bardzo lubię ćpać sama w nocy. Nie muszę się wtedy obawiać kaca moralnego związanego z moim zachowaniem, każdy objaw zażycia substancji czuję bardzo dokładnie i potrafię się na nim skupić. Z kolei w towarzystwie, nie zwracam uwagi na szczegóły mojej fazy i czuję tylko, że mi przyjemnie. Kupiłam jedną niebieską tabletkę o nazwie punisher. Kilka osób ostrzegało mnie, że jest mocna, ale nie przejmowałam się tym bo jej degustacja miała odbyć się samotnie w domu.

  • Marihuana

Musze sie z wami podzielic tym co mnie wczoraj spotkalo.



Otoz umowilem sie z kolesiem, ze bedziemy palic. Zgarnelismy do auta

jeszcze jednego gostka i pojechalismy po trafke. Dlugo czekalismy, ale

chuj, w koncu przyjechalismy na miejscowke i palimy. Koles ostrzegal,

ze to mocny towar, ale ja myslalem sobie, ze nie takie rzeczy juz

palilem [na trzezwo zwykle tak mysle - pozniej sie okazuje, ze sie

groobo mylilem].