Łódź: Ujęto grupę narkotykowych dilerów

Łódzcy policjanci zatrzymali dziewięć osób w wieku od 15 do 21 lat podejrzewanych o posiadanie i handel narkotykami. Dilerzy rozprowadzali narkotyki w dyskotekach i szkołach w podłódzkim Ozorkowie i okolicach.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1295
W akcji brało udział kilkudziesięciu policjantów i dwa psy wyszkolone do wyszukiwania środków odurzających - poinformowała PAP w piątek nadkom. Joanna Kącka z biura prasowego łódzkiej policji.

Narkotykowym biznesem w Ozorkowie kierował znany policji 19- latek o ps. Rzepa. Do rozprowadzania narkotyków "Rzepa" angażował wiele osób, w tym nieletnich.

W środki odurzające dilerzy zaopatrywali się w Łodzi, gdzie policjanci zatrzymali dostawcę. W trakcie przeszukań zabezpieczono kilkadziesiąt porcji marihuany oraz zapiski świadczące o dilerskiej działalności podejrzanych. Według policji, sprawa jest rozwojowa i będą kolejne zatrzymania. Pełnoletnim podejrzanym grozi nawet do 8 lat więzienia.

Policja przypomina, że w łódzkiej KWP działa antynarkotykowy telefon zaufania (0-42) 665-19-08 oraz adres mailowy: narkotyki@lodzka.policja.gov.pl.

Mogą się tam zgłaszać osoby, które np. nie radzą sobie ze swoimi dziećmi uzależnionymi od narkotyków, chciałyby przekazać informacje o dilerach, czy wiedzą o miejscach, gdzie spotykają się narkomani - dodała Kącka.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Iza (niezweryfikowany)

Chciałam przestrzec rodziców,którzy mają problem z dziećmi uzależnionymi.Nie zgłaszajcie się po pomoc do policji.Ja tak zrobiłam,Policja to wykorzysta la,mojego syna aresztowała na podstawie kłamliwych zarzut ow,zastraszyli go poniżyli,na drugi dzień wypuścili.Mój syn tego nie wytrzymał,popełnił samobójstwo,miał 19 lat. <br>Policja ma jeden swój cel.Na pewno nikomu nie pomoże. <br>Nie róbcie tego błędu co ja ,od tego są odpowiednie poradnie.
psycho! (niezweryfikowany)

Chciałam przestrzec rodziców,którzy mają problem z dziećmi uzależnionymi.Nie zgłaszajcie się po pomoc do policji.Ja tak zrobiłam,Policja to wykorzysta la,mojego syna aresztowała na podstawie kłamliwych zarzut ow,zastraszyli go poniżyli,na drugi dzień wypuścili.Mój syn tego nie wytrzymał,popełnił samobójstwo,miał 19 lat. <br>Policja ma jeden swój cel.Na pewno nikomu nie pomoże. <br>Nie róbcie tego błędu co ja ,od tego są odpowiednie poradnie.
grzybiarz aka k... (niezweryfikowany)

&quot;Mogą się tam zgłaszać osoby, które np. nie radzą sobie ze swoimi dziećmi uzależnionymi od narkotyków, chciałyby przekazać informacje o dilerach, czy wiedzą o miejscach, gdzie spotykają się narkomani - dodała Kącka. &quot; <br> <br> <br>Taaa juz lece na policje podac im adresy dilerów,a także zdradze im nasze miejscówki - czyli miejsce gdzie spotykaja sie &quot;narkomani &quot; :)
Iza (niezweryfikowany)

Jakim prawem mnie oskarżasz? <br>W niejednej poradni byłam , w monarze,Jedyna rada jaką uzyskałam to wyrzucić dziecko z domu ,bo jak się znaqjdzie na ulicy to może pójdzie na leczenie. <br>Nie mogłam tego zrobić.bo on już miał paranoje po amfetaminie to byłaby śmierćdla niego, Mówisz że to są psy, a ja uważam,że obrażasz zwierzęta bo ja bym powiedziała hieny.
abe r. (niezweryfikowany)

Niehumanitarne techniki dzialania &quot;poradni &quot; odwykowych najbardziej mnie denerwuja. Ich logika sprowadza sie do &quot;zajeb w ryj to rzuci &quot;.
xxx (niezweryfikowany)

W Polsce jest prawo,że jak skończysz 18 lat- odpowiadasz sam za siebie i sam o sobie decydujesz.Człowiek uzależniony żadko chce się leczyć bo nie jest świadomy choroby.Gdy już do niego dotrze, zwykle jest za późno. <br>Stąd tyle tragedii. <br>Gdyby można było zastosować przymus dla dobra choregowielu by się uratowało.Tylko nikomu na tym nie zależy, nikomu się nie chce.Tańszy jest pogrzeb.Może warto o tym porozmawiać?
g. (niezweryfikowany)

oraz zapiski świadczące o dilerskiej działalności podejrzanych. <br> <br>dobre.
? (niezweryfikowany)

mojs starszy uslyszal od jakiegos glupiego psychologa zeby mnie wywalil z domu jak dalej bede palil baczke. Starszy mnie wywalil nidc to nie pomoglom poza tym ze juz od tego czasu mianal rok a ja jestem dalej wkurwiony na starych i im nie ufam
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

Dobry humor, wypoczęty , wszystko w jak najlepszym porządeczku, ładny park, świetna pogoda.

 

Oczekiwana przesyłka z RC przyszła... Pozostało tylko zaplanować dzień i dawkę...
Padło na sobotnie popołudnie . Pogoda dopisała , w pt. podzieliliśmy hometa  po 35 mg i każdy zabrał swoją część. Z uwagi na dopołudniowe zajęcia, postanowiliśmy zjeść osobno w podobnych odstępach czasu. 

(T=0)

Moje 35mg rozeszło się pod językiem ok pół godziny wcześniej niż kumpla.Zostało solidnie zapite sokiem porzeczkowym. Po kilku chwilach poczułem narastające napięcie i lekkie podenerwowanie.

  • Grzyby halucynogenne

Ten wieczor zaczal sie calkiem niewinnie. Siedzialem upalony, saczylem

browarek i pisalem list do kumpla. W trakcie pisania (moze dlatego, ze

niejedno zjedlismy z tym kumplem) wpadl mi do glowy pomysl, coby sie dobrac

do grzybow, ktore czekaly w szufladzie. Mialem paczuszke ok. 100. Rozsypalem

je na teczce obok siebie i zaczalem pogryzac jak chipsy do piwka. Zwykle

jadam


ok. 50 i tak tez chcialem zrobic tym razem. Na skutek rozkosznego i

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Ławka, dom. Halucynacje, schizy, piękny świat, wyluzowanie, brak zmęczenia.

Godzina ok. 14.50

Odebrałem 4 gramy przetworzonej substancji od znajomego,
wziąłem dodatkowo na wszelki wypadek ze sobą dwóch dodatkowych przyjaciół i zabrałem się do eksperymentowania. (Nazwijmy ich D i M) Usiedliśmy na ławce za blokowiskami, głównie tam gdzie ludzie nie chodzą. Otworzyłem zawiniętą w folię substancje, a następnie przystąpiłem do wysypania wszystkiego na kartkę.

Godzina ok. 15.10

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Szczera chęć przeżycia duchowego oczyszczenia, wkraczająca w nietknięty przez martwą, ludzką rękę fragment pradawnego lasu. Czyż mogło być lepiej? A miało to miejsce, pewnej zagubionej, jakby się wydawało, w granicach czasu i przestrzeni... jedynej świadomej, złotej, polskiej jesieni.

Zawsze, pierwszym problemem nazbyt przewrażliwionego autora, jest rozpoczęcie tekstu w taki sposób, by czytelnik już na samym początku nie drgnął w okrutnym spazmie przedwczesnej krytyki, wciskając gorączkowo przycisk cofania w przeglądarce jedną ręką, drugą zaś, sięgając po swe odłożone zawczasu, konopne pigułki, wytwarzane przez ostatnią hippisowską komunę, gdzieś hen daleko, za nieprzebytymi otchłaniami czasu...