Co z afgańską heroiną?

USA i Wielka Brytania licza na naiwnosc afganskich rolnikow

Anonim

Kategorie

Odsłony

1495
Wielka Brytania (listy od czytelników): Czy uczciwość nie byłaby najlepsza w polityce? Data: czwartek, 22 listopada 2001
Źródło: Daily Telegraph (UK)
Copyright: 2001 Telegraph Group Limited
Autor: Robert Sharpe


Wielka Brytania i USA rozważają możliwość zakupu afgańskiego opium po cenach czarnorynkowych (raport z 20 listopada) - pod warunkiem, że rolnicy zaorają swoje pola makowe.

Czy ktokolwiek normalny wierzy, że jeden z najbiedniejszych krajów na świecie zaprzestanie produkcji opium w odpowiedzi na jednorazową jałmużnę?

Afganistan zarabia na handlu heroiną dzięki prohibicji narkotykowej, a nie na przekór niej. Próby ograniczenia podaży przy niezmienionym popycie tylko zwiększą zyski z handlu narkotykami.

W USA wojna z narkotykami ma taki wpływ na rynek, że tak niepozorna roślina, jak konopie, w przeliczeniu na gramy kosztuje tyle, ile złoto. W Ameryce Południowej - zbrojne oddziały prowadzące wojnę w Kolumbii zależą od zysków generowanych przez amerykańską wojnę z przestępstwami bez ofiar.

Na szczęście w Wielkiej Brytanii David Blunkett ma właściwe priorytety. Jego propozycja dekryminalizacji konopi i rozwój programów podtrzymania heroinowego są ekonomiczną alternatywą dla przegranej wojny z narkotykami. W USA politycy zdają się nie zauważać rażących podobieństw pomiędzy katastrofalnym eksperymentem z prohibicją alkoholową a nowoczesną wojną z narkotykami.

Robert Sharpe

Planista, fundacja Lindesmith Centre - Drug Policy Foundation

Waszyngton, DC

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Chęć przetestowania nowej substancji, ale bez przesadnej ekscytacji. Dzień jak co dzień - całkowita norma.

Na wstępie zaznaczę że lubię się rozpisywać. Baaaardzo rozpisywać, co widać po wielkości tekstu :) Czytasz na własną odpowiedzialność!

Przeglądając Hyperreal'a oraz Neurogroove natchnąłem się na substancje zwaną pseudo-efedryna. Nie znalazłem o niej zbyt dużo informacji, a gdy jakieś już znajdywałem były bardzo mieszane - od kompletnie żadnych efektów działa po naprawdę zachwalające działanie "pseudo-efki". Stwierdziłem - "trzeba spróbować tego shit'u". No i spróbowałem :)

  • Tramadol


Substancja: Tramadol, chlorowodorek tramadolu.

Dawka: 500 mg

Doświadczenie: Małe, z substancji o podobnym działaniu tylko kodeina.

Kiedy?: 3 dni temu, w piątek, 21 października br.



Częśc wstępna - tzw. pierdoły, których nie trzeba czytać

  • Piper methysticum (Kava kava)

Set & Setting: pusta kawalerka, trochę zmęczony po robocie.

Ilość: parę gram z wodą Kava Kavy.

Wiek: 34 lata, waga koło 100 kg.

Doświadczenie: marycha, amfetamina, Salvia divinorum i LSD.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

1) Wieczór/noc, piątek, brak dzieci, czysty umysł. Ulice śródmieścia Warszawy. 2) Wakacje, dobry humor. Prawie pusta, szeroka i długa plaża nad Bałtykiem. Bezchmurne niebo. Upał za parawanem, przejmujący chłód na otwartej przestrzeni.

Początek działania LSD objawia się najłatwiej na twarzach – zaczynają w ten charakterystyczny sposób „pływać” i „przenikać”. Jeśli oglądasz film, zdaje się też, że aktorzy trochę zbyt przesadnie wypowiadają swoje kwestie i robią nienaturalne miny. Przerywamy więc oglądanie i przenosimy się na taras, gdzie z nową ciekawością przeglądamy pozostawiony na stole, kupiony parę dni wcześniej, album ze zdjęciami Nowego Jorku.