Poznań: Bez terapii

Tylko dwie poradnie w Poznaniu specjalizują się w leczeniu uzależnienia od narkotyków. Tegoroczne kontrakty z NFZ każą im znacznie ograniczyć liczbę pacjentów.

Anonim

Kategorie

Odsłony

2750

A tymczasem okazuje się, że w naszym mieście drastycznie wzrasta zapotrzebowanie na tego typu terapię. NFZ kieruje się wyliczeniami z komputera. Pacjentom z Poznania wskazuje nowe placówki, na przykład w Pleszewie.

Do podpisania kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia w zakresie opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień zostało zaproszonych 156 placówek z Wielkopolski. Wśród nich są dwie poradnie z Poznania (jedyne w naszym mieście) specjalizujące się w leczeniu nałogu narkotykowego.

Z terapii prowadzonych w Poradni Profilatyki i Leczenia Uzależnień Monar przy ul. Grunwaldzkiej korzysta 1500 chorych. NFZ proponuje placówce 10 000 złotych miesięcznie. To 30 procent mniej, niż w ubiegłym roku. Poradni przy Al. Marcinkoweskiego, gdzie leczy się prawie 500 uzależnionych, NFZ zaproponował kontrakt okrojony o 45 procent.

"Może pracownicy funduszu poradzą mi, co mam powiedzieć zrozpaczonej matce piętnastolatka, którego życie jest zagrożone, że nie mogę leczyć jej syna, bo limit się skończył? " skarży się Jadwiga Gierczyk, kierownik poradni Monaru.

Zgłoszone do NFZ oferty oceniał komputer. To program przyznawał punkty, a potem ustalił ranking placówek. Te, które znalazły się najwyżej mogły liczyć na większe pieniądze.

"Nie mogliśmy zadowolić wszystkich. Ofert było więcej niż w ubiegłym roku" tłumaczy Bernadeta Ignasiak, rzecznik prasowy Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.
"Nie mamy podziału na leczenie każdego rodzaju uzależnienia. Do tego samego konkursu startowały poradnie specjalizujące się w leczeniu nałogu alkoholowego, narkotykowego, czy nawet nikotynowego.

Dla pacjentów szukających pomocy mniejsze pieniądze oznaczają dłuższy czas oczekiwania na leczenie oraz mniejszą częstotliwość wizyt.

Musiałam skrócić czas pracy poradni, zmiejszyć liczbę godzin specjalistów mówi Barbara Kęszycka, kierownik poradni leczenia uzależnień przy Alei Marcinkowskiego.
Do tej pory czas oczekiwania naleczenie wynosił około dwóch tygodni. Na nowych chorych nie mam pieniędzy. Z dotychczasowymi pacjentami też nie będziemy mogli spotykać się tak często, jak to jest konieczne.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

dr.greenthumb (niezweryfikowany)

i to jest chore :| cały nasz kraj .. przestąpców utrzymują i morderców a ludzie padają :(
moyo yoyo (niezweryfikowany)

leczyć to by sie przydało tych co to wymyślili tylko u innego lekarza a zresztą niewiem czy ta paranoia jest do wyleczenia policja otrzymuje kolosalne sumy pieniędzy na walke z narkotykami które marnotrawi na łapanie dzieciaków przypalających trawke na podwórku na ławce pod blokiem czy jeszcze gdzieśindziej których potem trzeba osądzić i skazać prawomocnym wyrokiem sądu nierzadko za posiadanie 0,02 grama marihuany czyli marnotrawstwa ciąg dalszy potem tych osadzonych trzeba utrzymywać (nielicząc juz tego jaki to dramat dla młodego człowieka trafić za kratki za palenie trawki) a ci co niezostali skazani na pozbawienie wolności przewaznie mają kuratora którego tez trzeba opłacić tymczasem grupy dostarczające narkotyki na rynek czerpią z tego ogromne korzyści majątkowe są to całe łańcuchy ludzi zarabiających takie pieniądze ze zwykły człowiek moze se tylko pomazyć które mogły by być przeznaczone na szczytne cele a nie jak dotychczas na cele przestępcze i korumpowania urzędników panstwowych w celu dalszej spokojnej działalności
zks (niezweryfikowany)

Zlikwidowac wszystkie procedury poczawszy od sankcji represyjnych za posiadanie, postepowania sadowego, terapii, nadzoru kuratora itd... <br> Po pierwsze: UDOWODNIONO JUZ DAWNO TEMU, ZE LUDZIE RADZĄ SOBIE Z WŁASNYMI PROBLEMAMI NAJLEPIEJ(panstwo im tylko moze przeszkadzac) <br> Po drugie: jakaz to ogromna oszczednosc dla budzetu!!!
zks (niezweryfikowany)

Zlikwidowac wszystkie procedury poczawszy od sankcji represyjnych za posiadanie, postepowania sadowego, terapii, nadzoru kuratora itd... <br> Po pierwsze: UDOWODNIONO JUZ DAWNO TEMU, ZE LUDZIE RADZĄ SOBIE Z WŁASNYMI PROBLEMAMI NAJLEPIEJ(panstwo im tylko moze przeszkadzac) <br> Po drugie: jakaz to ogromna oszczednosc dla budzetu!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

łąka, spokojna miejscówka z dala od ludzi, dobre nastawienie, odpowiednia muza ;>

19.10.2008

Niedziela, jesienne, szare popołudnie. Jak co dzień, od pewnego czasu udaję się na popołudniowy spacer celem zajebania się gdzieś w plenerze, ot taka moja ziołolecznicza terapia. Dzisiaj urozmaiciłem menu i wziąłem ze sobą dość pokaźny worek suszu szałwii wieszczej. Snickers, coś do picia, zapalniczka, dobra muzyka na uszy i już mogę wyruszać w swój własny zielony świat. W drodze na wcześniej zaplanowaną miejscówkę spaliłem nabitkę mj, szło się miło i gładko mimo iż było kurewsko pod górę.

  • 4-HO-MET
  • Retrospekcja

Ciepłe czerwcowe popołudnie w parku miejskim. Pierwszy psychodeliczny trip.

 

Trip, który wam dziś wam opiszę, miał miejsce w czerwcu 2014 roku, a więc wieki temu w skali internetu (i ustawodawstwa narkotykowego). W zasadzie nawet nie powinienem mówić „trip” w liczbie pojedynczej, bo to były dwie osobne przygody – czas jednak zatarł większość szczegółów i ciężko dziś powiedzieć co kiedy miało miejsce. To, co wam tu przedstawiam, to rekonstrukcja zdarzeń i odczuć sporządzona na bazie wspomnień, zdjęć i nagrań z dyktafonu.

--------

  • Grzyby halucynogenne

Grzyby



Spośród ponad pół miliona znanych roślin, badacze opisali ok. 5000 odmian

grzybów wyróżniających się tym ze świata roślinnego, że są pozbawione chlorofilu.

Z tej liczby ok. 80-90 odmian ma właściwości psychodelityczne i jest spotykane

(oprócz dalekiej północy) na każdej szerokości geograficznej. Z tego w

Europie Środkowej opisano ok. 150 odmian.


  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawiałem się jedynie na jaskrawe kolory i falujące drzewa. Miejscem mojej pierwszej przygody z psychodelikami był las.

 Od jakiegoś czasu czułem ogromną chęć wzięcia czegoś mocniejszego, niż tylko trawa, którą pale na co dzień . Przeczytałem wiele trip raportów min. na tym forum. Bardzo napaliłem się na LSD, niestety nigdzie nie mogłem jego dostać. Kolega o większym doświadczeniu polecił mi 4-HO-MET  Postanowiłem namówić kolegów na wypróbowanie tego.