PAP: Zawody w wąchaniu narkotyków

Mistrzostwa Polski psów Służby Celnej i Straży Granicznej w wykrywaniu narkotyków zaczęły się w Kamionie pod Skierniewicami.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1362

Czworonogi, przeważnie labradory, rywalizują w wykrywaniu śladów zapachowych marihuany, amfetaminy i heroiny; przechodzą też testy z tresury.

W zawodach, które potrwają do piątku, uczestniczy kilkanaście ekip z całego kraju, w większości celników. Dysponują oni labradorami; ekipa Straży Granicznej ma posokowca bawarskiego i jagdterriera - poinformował rzecznik warszawskiej Izby Celnej Witold Lisicki.

Psy szukają śladów zapachowych pozostawionych m.in. w autach, bagażach, zamkniętych pomieszczeniach. To drugie takie zawody zorganizowane na szczeblu centralnym.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

FidoDido (niezweryfikowany)

proponuję kreskę dla każdego psa a dla suk sukiennice
Mr.X (niezweryfikowany)

W całych skierniewicach nie ma marichuany albo bojka po 7 zł.
HunterX (niezweryfikowany)

W całych skierniewicach nie ma marichuany albo bojka po 7 zł.
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron

S&S: ja i R, noc po przeprowadzce do pierwszego wspólnego mieszkania, co samo w sobie jest już bardzo euforycznym doświadczeniem.

Wiek: 19

Dawka: 1g mefedronu na pół

Doświadczenie: MJ, amfetamina, kodeina, efedryna, dxm, bieluń, benzydamina, haszysz

  • 1P-LSD
  • Tripraport

Dupy nie urywa

Zawsze wykazywałem cholerną tolerancje na wszelakie substancje (oprócz dopalaczy o których wkrótce opowiem) lecz dawka 1mg dawała mi sporo do myślenia. Po długich zastanowieniach postanowiłem jednak tego dokonać. Mój poprzedni rekord to było 500ug gdzie jako tako kontaktowałem, ba jeździłem na rowerze!

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, ciemność, własny pokój, słuchawki z ambientem i nie tylko. Nastawienie pozytywne, ciekawość po 4 latach przerwy, chęć sięgnięcia po III plateau.

Będąc jeszcze pod wrażeniem wczorajszej podróży postanowiłem przelać swoje wypociny na elektroniczną formę papieru - w końcu żyjemy w XXI w. - mimo, że dostałem jasną i czytelną informację ubiegłego wieczoru iż nie należy, albo może inaczej: nie powinno się tego robić, zdecydowałem się na małą formę rozprawki, dywagacji, aby dać wam "zarys" tego, czego opisać się po prostu nie da.

  • Inne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spokojne i leniwe popołudnie spędzone samotnie w mieszkaniu. Uczucie znużenia.

Jakiś czas temu przydarzył mi się zupełnie psychodeliczny trip na trawie. Wiem, że większość ludzi nie reaguje w taki sposób na THC. Ja jednak jestem wrażliwy na ten aspekt działania tej substancji i podobne przeżycia zdarzały mi się już wcześniej (choć nie o takiej sile). Druga rzecz to moja tolerancja – mało palę, co jeszcze bardziej podbija moją naturalną wrażliwość. Trzecia rzecz to farmakoterapia – brałem wtedy już od miesiąca 10 mg escitalopramu dziennie. Nie bez znaczenia pewnie jest też fakt, że mam za sobą doświadczenia z „prawdziwymi” psychodelikami.