Tygodnik Forum: Aparatczyk w proszku

Czy kubański dygnitarz Raúl Castro był zamieszany w handel narkotykami? Tak twierdzi jeden z byłych szefów kartelu z Medelín.

Anonim

Kategorie

Źródło

Tygodnik Forum

Odsłony

2804
Przebywający w więzieniu John Jairo Velázquez (alias Popeye) zeznał, że brat kubańskiego przywódcy współpracował z „królem kokainy” Pablem Escobarem.

To dlatego Kuba miała być w latach 80. jednym z najważniejszych miejsc na szlakach przemytu kolumbijskiej kokainy do Stanów Zjednoczonych.

Nie wiadomo, czy te rewelacje są prawdziwe. Pewne jest jednak to, że Popeye był prawą ręką Escobara i z pewnością miał dostęp do wielu tajemnic.

Prasa przypomniała też o skandalu, który był głośny w latach 80. W Hawanie skazano wówczas na śmierć trzech oficerów kubańskiej armii oskarżonych o handel narkotykami. Wówczas nikt nie przypuszczał, że za tą sprawą mógł stać minister obrony i potencjalny następca Fidela Castro.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

hm (niezweryfikowany)

na smierc skazali za przemyt <br>hm wyglada na to, ze morderstwo jest mniej zle niz rozprowadzanie dragow
buddha (niezweryfikowany)

Widać ich rząd handluje dragami na większą skalę i jest bardziej agresywny względem konkurencji :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

pisało sie tutaj o różnych rodzajach fazy na MJ(wideo,teleport itp) to ja opisze moje fazowanie (zaznaczam że zioła sama natura-zero chemi) w ogóle na mnie MJ działa raczej z opóźnieniem(kilka minut) i pierwsze oznaki nadchoszącego sklepania to lekkie zaburzenia obrazu(coś strobopodobnego), i zaraz później zajebiste kolory i śmiech.

  • 1P-LSD
  • Tripraport

Nie oczekiwałem, że zadziała co było zgubne ale o tym niżej. Ludzie w pewnym momencie po prostu popchneli mnie w złe myślenie.

Zacznę o tego co było w tym przypadku zlekceważeniem, mianowicie blottery wróciły do mnie po 3 miesiącach. Dałem je znajomemu ale nie miał okazji ani chęci na tripa więc zwrócił mi je z myślą "żeby się nie zmarnowały". Niestety wcześniej przeczytałem na jednym z podobnych forum, że listki po trzech miesiącach tracą wartość a te które miałem były w " Moim" posiadaniu ponad 4 miechy (z leżakowaniem u koleżki licząc). Z tą myślą bez zastanawienia załadowałem 1 listek...  

  • DMT
  • DMT
  • Pierwszy raz

W domu u kolegi w dzień zakupu kosmicznego proszku

Zacznijmy od tego, że moja przygoda z DMT była pierwszą prawidłową przygodą z jakimkolwiek psychodelikiem. Jedyną moją stycznością z substancjami poszerzającymi zmysły była przygoda z bardzo małą dawką grzybów (0.5g), więc można powiedzieć, że rzucałem się na głęboką wodę. (Z góry przepraszam za brak odniesienia do czasu ale podczas tripu on nie istniał, a po nim nie pamiętałem nawet kiedy się zaczął) Warto dodać, że DMT paliłem z fajki freebase.