Policja przejęła 5 ton kokainy

Hiszpańska policja skonfiskowała 5 ton kokainy w regionie Galicii na północy kraju.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1644

Jaskinie na wybrzeżu Galicii są ulubionym miejscem przemytników narkotyków, przywożonych z Ameryki Południowej do Europy.

Rzecznik policji odmówił podania szczegółów operacji, która wciąż trwa. Jak podało radio państwowe, aresztowano pięć osób. Z hiszpańską policją współpracują policjanci z dwóch krajów. (mn)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

magol (niezweryfikowany)

taa ciekawe co na to nasi chlopcy z CBSu... :]] <br>
halo (niezweryfikowany)

taa ciekawe co na to nasi chlopcy z CBSu... :]] <br>
Choin (niezweryfikowany)

o kurwa ile koksu
CBŚ (niezweryfikowany)

o kurwa ile koksu
kwas (niezweryfikowany)

poszlo sie jebac sporo proszku ale tylko na jakis czas bo niedlugo ktos go pierdolnie np centralne biuro skurwysynow albo jakis prokurator i znow towar ruszy w obieg wiec to tylko niewielka utrata czasu a towaru i tak na ten okres pewnie na wybrzezu nie zabraknie <br>JEBAC POLICJE
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

jestem teraz z moim chlopakiem. Troche sie juz uspokoilam. Co prawda nic nie pisalam, ale on zakreslil kilka slow. Nie wiem, czy wypada, ale postanowilam sie z wami tym podzielic. W pelni sie zgadzam z tym, co napisal. Zreszta, przeczytajcie sami: niedziela, 30 sierpnia 1998, 21:37. Jak pisal Tokien: "Niebezpieczne sa narzedzia wiedzy glebszej, niz ta ktora sami posiadamy." Właśnie odbyłem pierwszą psychodeliczną podróż. Nie wiem co o niej pisać. To że była wspaniała, to fakt, który nie sposób jest opisać. Coś tak niezwykłego, fantastycznego. Oszustwo. Wszystko oszustwo.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.

  • Amfetamina

Doswiadczenie, ktore opisze jest moim najmocnieszym przezyciem zwiazanym z Amph. Wczesniej wciagalem pare razy, ale fazka byla lajtowa i nie zarywalem nocy. Kilka dni temu poczulem prawdziwa moc tego bialego proszku, ktorym teraz ze wszech miar gardze.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Poddenerwowanie, niepewność co do chęci na tripa,strach,złe nastawienie psychiczne, złe przeczucia.

Był grudzień 2015, wieczór.. śnieg. Było zimno na zewnątrz. Siedziałam z chłopakiem *Tomkiem i naszym kumplem *Przemkiem w mieszkaniu tego pierwszego i kosztowaliśmy sobie właśnie oparów ganji z bongo, gdy nagle jeden z nich dostał sms-a. Koleś proponował nam ususzone grzybki . Byliśmy już dosyć mocno ujarani,ale postanowiliśmy pojechać po nazwijmy to..temat. Gdy już byliśmy spowrotem odliczylismy sobie po okolo 50 (oni po trochę więcej z racji tego ,ze ja jestem drobna i podatna,a oni..faceci) .