Miasto dilerów narkotykowych

W ciągu dwóch miesięcy zatrzymano niemal tylu handlarzy, ilu w całym 2003 roku!

Anonim

Kategorie

Źródło

Życie Warszawy

Odsłony

2802

Młodzież zaczęła masowo sięgać po prochy. Od początku roku w ręce straży miejskiej wpadło 103 dilerów narkotyków. Handlarze pojawiają się niemal pod każdą szkołą.

- Sytuacja jest tragiczna - ocenia Tomasz Ziemiński ze straży miejskiej. - Zjawisko handlu narkotykami i swobodnego zażywania tych środków przez młodzież jest porażające.

Z danych straży wynika, że krytycznie jest szczególnie w okolicy większości szkół - gimnazjów i liceów w Śródmieściu, na Mokotowie, Pradze Południe i Targówku. W tych dzielnicach nie ma placówki, pod którą dilerzy nie podejmowaliby prób sprzedaży marihuany i amfetaminy. Często na lekcjach stawiają się kompletnie odurzeni 14-, 15-latkowie.

- Jeśli nadal będzie tak duże nasilenie działalności handlarzy, to bez wątpienia Warszawa pobije wszystkie rekordy zatrzymanych dilerów. Do grudnia może być ich ponad 600 - dodaje Ziemiński.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)

tak kurwa, teraz się boją o dodatki to łapia wszystkich i mówią, że to dilerzy.
El Igorro (niezweryfikowany)

Zgadzam się, sytuacja jest rzeczywiście tragiczna - jeśli chodzi o stan umysłów ludzi karmionych takimi bredniami. To co robią tzw &quot;służby &quot; w celu ochrony swoich tyłków jest napawdę perfidne. <br>Zdelegalizować kłamstwo! ;)
Olej (niezweryfikowany)

A ja jestem własnie z Targówka i wcale nie jest tak kolorowo-mi pod szkolą nikt nigdy nie chciał nic sprzedac.
o_o (niezweryfikowany)

To moje miasto zla slawa owiane :)
człowiek (niezweryfikowany)

&quot;W ciągu dwóch miesięcy zatrzymano niemal tylu handlarzy, ilu w całym 2003 roku! &quot; oraz 20 razy tyle &quot;handlarzy &quot; ilu w każdym roku między 1997 a 2000... dosyć smutne
ziom (niezweryfikowany)

&quot;eM-O-Ka-O-Te-ó-Wu wu-wu-a Centrum &quot; <br> <br>każdemu zdarzy sie cos puścić, a skurwysyny chcą zrobić z każdego dilera <br> <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC
  • Przeżycie mistyczne

Domowe zacisze w przyjaznej atmosferze

Informacja techniczna: karton z puli lubelskiej, z dodatkiem MAOI. Działanie:
t+1h – lekkie i bardzo subtelne efekty somatyczne, nie nazwałbym tego bodyloadem
t+1,5h – pierwsze oddychające przedmioty
t+7h – nadal bardzo silne CEVy, z poziomu 3
t+24h – powrót do trzeźwości (koniec „wszechświatowej harmonii”), ustanie efektów pobudzenia, możliwość zaśnięcia

Raport

Gdybyś mógł puścić Szopenowi jeden utwór, co by to było?

  • LSD-25

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręcam ;-)

Pojechałam do J. Zjadłam ową magiczną czarną kropeczkę [J.też wziął] i czekam. Niebieskie światełko, muzyczka, dom, `strażnik`J. obok [na wypadek Panicznej Paranoi] - niby komfort, ale czułam się spięta. Nie znałam J. zbyt dobrze, byłam trochę zasznurowana.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Spróbuję opisać teraz swoje drugie spotkanie z grzybami, które miało miejsce dzień przed napisaniem tego tekstu. Mając w pamięci pierwszą, bardzo intensywną i nieprzyjemną podróż (około 10 g), postanowiłem przyjąć mniej, czyli 3,8 g ususzonych cubensisów, co w teorii miało zapewnić mocny trip, nie powodujący utraty świadomości.  Zmieliłem grzyby, zalałem sokiem z cytryny i odstawiłem na je na 7h (polecam taki sposób przygotowania osobom, które szczególnie nie tolerują smaku grzybów). Do konsumpcji przystąpiłem przed godziną 23.00.

  • Dekstrometorfan
  • Problemy zdrowotne

Własny pokój, kac DXM, nieprzeparta potrzeba spokoju.

Witam.

To nie jest Trip-Raport a próba opisu problemów występujących po ciągu DXM. Nie znalazłem w necie nic podobnego więc postanowiłem to tu opisać. Ku przestrodze.

Z DXM mam do czynienia z małymi przerwami od końca grudnia 2015r czyli dość krótko (około 3 miesięcy). Początkowo wcinałem dawki w granicach 300 mg dziennie. Większe mi szkodziły - źle się po nich czułem.