Dzięki antynarkotykowemu telefonowi zaufania wpadł diler

24-latek nie tylko sprzedawał, ale także rozdawał amfetaminę i marihuanę

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

6573

- Ja już taki jestem, że jak ktoś mnie prosi, to pomagam - tak Marcin S. tłumaczył, dlaczego dawał narkotyki 15-letniej dziewczynce.

24-letni Marcin S. to pulchny blondyn w okularach. Na pytania policjantów odpowiada chętnie, nawet się uśmiecha. Wczoraj został zatrzymany przez funkcjonariuszy z sekcji zwalczania przestępczości narkotykowej Komendy Wojewódzkiej Policji. - Jest sprawcą zbrodni, bo rozdawał amfetaminę i marihuanę dzieciom - wyjaśnia oficer operacyjny sekcji. - Takie rozdawanie nie jest bezinteresowne. Najczęściej diler liczy na to, że gdy dzieciak się uzależni, należność uda się odebrać z nawiązką.

Wpadka Marcina S., który handlował narkotykami na jednym z bałuckich osiedli, to pierwszy wymierny efekt działania Antynarkotykowego telefonu zaufania. Policjanci mają nadzieję, że zadzwonią do nich ludzie, których bliscy mają kłopoty z narkotykami. Szczególnie liczą na sygnały, które mogą nam pomóc w zatrzymaniu dilerów i pośredników.

Tak było w przypadku sprawy Marcina S. - Zadzwonił chłopak, który opowiadał o grupie handlarzy i ich klientów. Zgłoszenie było anonimowe. Korzystając ze wskazówek naszego rozmówcy dotarliśmy do świadków, którzy kupowali narkotyki u Marcina S. - relacjonuje oficer operacyjny. - Przesłuchaliśmy już wiele osób. Marcin S. to pierwszy zatrzymany w tej sprawie, ale na pewno nie ostatni.

Dilerowi postawiono zarzuty handlu i udzielania narkotyków nieletnim. Na proces poczeka w areszcie.

Antynarkotykowy Telefon Zaufania - 665-19-08 w godz. 8-16 odbierają policjanci. Później można nagrać informację na automatyczną sekretarkę.

Funkcjonariusze sprawdzą każdy sygnał. Jednak łodzianie nie zawsze korzystają z telefonu zgodnie z przeznaczeniem. Niektórzy próbują na przykład załatwić sąsiedzkie porachunki i przekonują funkcjonariusza, że ten jest dilerem (po sprawdzeniu okazuje się, że to była zwykła złośliwość). Niedawno pewien mężczyzna opowiadał o podejrzanym samochodzie, który regularnie zatrzymuje się w określonym miejscu i stoi przez kilkadziesiąt minut. Podejrzewano, że kierowca jest dilerem. Policjanci sprawdzili: rzekomy diler okazał się alkoholikiem, który nie chciał martwić rodziców, więc zatrzymywał się kilkadziesiąt metrów przed ich domem, w samotności spożywał kilka piw i szedł w odwiedziny.

Funkcjonariusze apelują do swych rozmówców o rozwagę i proszą o zgłoszenia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

djdx (niezweryfikowany)

no, ale 15latkom to bym dragów raczej nie rozdawał. To zwykłe świństwo
a no (niezweryfikowany)

szukam dilera ktory za darmo dawałby mi dragi.jak do tej pory takiego nie spotkałam.
.chudy. (niezweryfikowany)

chyba zaczne chodzić na bałucki rynek, jak tam rozdają trawsko.
ktos (niezweryfikowany)

szukam dilera ktory za darmo dawałby mi dragi.jak do tej pory takiego nie spotkałam.
KRET (niezweryfikowany)

zawsze mozna podzwonic i porobic sobie jaja hehe z pieskow
Magiczna (niezweryfikowany)

no tak już kurwa dzwonie ... ciekawe od kogo potem kupie ?! :DDDD buahahaha polefka ...
nie wazne (niezweryfikowany)

zawsze mozna podzwonic i porobic sobie jaja hehe z pieskow
kelix (niezweryfikowany)

Jest sprawcą zbrodni, bo rozdawał amfetaminę i marihuanę dzieciom <br> <br> <br> <br>kurwa zbrodnia to gwałt albo zabojstwo pojeby pierdolone naprawde mam juz dosc tych jebanych pal , tzn oni tylko nabijaja statystyki a huje z rzeadu utrzymuja prohibicje zeby mafia im odpalała zyski <br>legalize.
KillaBeeZ (niezweryfikowany)

Jest sprawcą zbrodni, bo rozdawał amfetaminę i marihuanę dzieciom <br> <br> <br> <br>kurwa zbrodnia to gwałt albo zabojstwo pojeby pierdolone naprawde mam juz dosc tych jebanych pal , tzn oni tylko nabijaja statystyki a huje z rzeadu utrzymuja prohibicje zeby mafia im odpalała zyski <br>legalize.
lol (niezweryfikowany)

ja tez chce darmowedragi!!! maryche i amfe!!! wogole szukam niezlego dilera z okolic krakowa jakby co to email Dark_Assasin@interia.eu czekam na dilerofff :P
grant (niezweryfikowany)

mój sąsiad ze swoją konkubinom od kilku lat ,hoduje isprz,marychę,amfetaminę,mefedron,po wpadce,dostał w zawieszeniu,śmiech na sali,ci ludzie nigdy nie pracowali i nie zamierzają,zauważyłem wielokrotnie jak oni to robią by nie wpaść w ręce policji,to fakty,wiem od znajomego że policjanci z wydz,ANTYNARKOTYK,po zabraniu handlarzowi narkotyków,część oddają mojemu sąsiadowi do sprzedaży,nie chodzę do kina,mam je po sąsiedzku
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

moja przygode z mj postanowilem opisac po przeczytaniu jednego

artukulu na hypereal... Pierwszy raz zabakalem jak bylem "powiedzmy"

bardzo mlody, ale wtedy sie w to nie wciagnalem w ogole... Palilem

zadko, nie bylo po prostu okazji, w srodowisku w ktorym sie obracalem

prawie nikt nie palil, a jesli to rzadko... Druga klasa lo, mialem

pierwsze niezle tripy hehe..., zaczelo mi sie podobac, ale duzo nie

wiedzialem na ten temat, po prostu sie balem tego troche hehe, ale

  • Zolpidem

  • Grzyby halucynogenne


Okolo 20-30 grzybkow (trudno ocenic bo bylo najpierw

zmrozone a potem rozmrozone i nie wysuszone co dalo

nieprzeliczalna papke kto wie moze to bylo 40?)



1/4 kwasika (slynna zupka)






Wybralam sie do Krakowa na muzyczne co nie co

czyli podziwiac Jelinka za sterami, tanczacego

z plytami ( a chlopak potrafi!).





Nie podam czasu bo orientacje stracilam juz rano

  • Metkatynon

Autor: blueberry

To jest nie tyle trip raport (no bo i jaki to trip po stymulancie) co zlepek z nich wszystkich w celu wyciągnięcia na wierzch co ciekawszych efektów.

Set & Setting:

Zwykle u kogoś w domu, sam lub z kolegami

Dawkowanie:

Zwykle jedna pacza przyjęta doustnie, max 1,5

Wiek i doświadczenie:

Mam 21 lat, ze stymulantów to tylko to i amf