W MZ bardzo emocjonalna debata o narkotykach

Polacy są bardzo podzieleni w sprawie ewentualnego zniesienia kary za posiadanie małej ilości narkotyków na własny użytek - wynika z debaty zorganizowanej przez ministerstwo zdrowia.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2027

Zwolennicy karania uważają, że zapobiega to nasilaniu się narkomanii wśród młodych, przeciwnicy nie chcą, by ofiary odpowiadały tak jak handlarze narkotyków.

Ponad 100 osób dyskutowało nad projektem ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w którym zakłada się, że posiadanie małej ilości narkotyków, także tych twardych, będzie nadal czynem zabronionym, ale już nie karanym. Trzeba karać handlarzy, a nie ich ofiary - mówił minister zdrowia Marek Balicki uzasadniając zapisy projektu. Podkreślił, że nie ma to nic wspólnego z legalizacją narkotyków w Polsce.

Ministerstwo po raz pierwszy zaprosiło zainteresowane osoby do tzw. publicznego wysłuchania. W dyskusji wzięło udział m.in. 30 przedstawicieli organizacji pozarządowych zaangażowanych w problem narkomanii. Każdy z uczestników debaty miał trzy minuty na wyrażenie swej opinii.

Obecnie w Polsce obowiązuje całkowity zakaz posiadania narkotyków. Od wejścia w życie ustawy z 2000 roku posiadanie nawet najmniejszej ich ilości jest karane. Celem nowego projektu ustawy jest dostosowanie prawa polskiego do przepisów unijnych.

Prof. Wiktor Osiatyński uważa, że za posiadanie narkotyków można karać, ale na pewno nie więzieniem, lecz raczej grzywną. W ustawie należałoby zapisać natomiast jasny nakaz karania więzieniem dilerów. Karanie za małą ilość narkotyków okazało się nieskuteczne. Taki pomysł stawia po jednej stronie zarówno dilerów, jak i ofiary. A przecież ofiary powinny być po naszej stronie - podkreślił.

Również, zdaniem Danuty Wiewióry z Monaru, nie ma sensu zamykanie w więzieniach osób uzależnionych. Trzeba je leczyć - powiedziała.

Według Kajetana Dubiela z Centralnego Zarządu Służby Więziennej, największe konsekwencje wprowadzenia kar za posiadanie każdej ilości narkotyków spadły właśnie na więzienia. Teraz za przestępczość narkotykową jest w więzieniach około 2 tysięcy osób. W ubiegłym roku przewinęło się ich aż 6 tys. Zauważyliśmy, że znacznie nasilił się przemyt narkotyków do więzień - podkreślił Dubiel.

Janusz Zimak z Towarzystwa Powrót z U jest przeciwny propozycji niekarania za posiadanie małej ilości narkotyków, bo - jak mówił - nie da się opanować sytuacji, a ludzie uzależnieni będą wykorzystywani przez dealerów.

Przeciwna zmianom w ustawie była też lekarka Maria Malewska. Zauważyła, że do uzależnienia się, także od narkotyków, potrzebne są trzy rzeczy: podatność, dostęp do używek i przyzwolenie środowiska. A ten projekt ustawy właśnie pozwala na posiadanie narkotyków - podkreśliła.

Z kolei Karol Prusak, pracujący z uzależnionymi uważa, że należy oddzielić w ustawie narkotyki twarde od miękkich i dopuścić w Polsce do legalnej hodowli marihuany. Po co zarabiać ma mafia, skoro może Skarb Państwa - przekonywał.

Jeden z uczestników dyskusji przyznał, że od 20 lat pali marihuanę i nie uważa się za osobę chorą. Nie jestem przestępcą, mam udane życie osobiste i zawodowe - zaznaczył.

Min. Balicki uznał debatę za ważną, bo pokazała różnorodność opinii w tej sprawie. Przed trudnym problemem nie należy chować głowy w piasek. Naszym wspólnym celem jest dążenie do tego, żeby prawo było jak najbardziej optymalne i szanowało godność człowieka - powiedział. Obiecał, że wszystkie uwagi z debaty będą uwzględnione przy tworzeniu ostatecznego kształtu projektu ustawy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

lewy (niezweryfikowany)

marek hura !
olo (niezweryfikowany)

to prawie jak u mnie w chacie.. starsza przeciw, ja za, babcia po cichu za a siocha.. przeciw!! ale jaja :)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Noc. Nieznany niewielki lasek, gdzieś za czeską granicą. Pozytywne nastawienie, połączone z niewielkim strachem przed przyjęciem takiej dawki.

Wprowadzenie

  • DMT
  • Pierwszy raz

Przyjechałem na ferie do mojego znajomego na drugim końcu Polski. Miałem wynajęty nieduży pokój, siedzieliśmy tam razem. Byłem nieco spięty i podekscytowany, może nawet nieco zestresowany tym co miało za chwilę nastąpić.

Pierwszy raz DMT, bardzo dziwny i stresujący trip.

W sobotę wieczorem (około 10 - 11) wciągnąłem donosowo mniej więcej 100mg DMT. 
To co się potem stało było niesamowite i przerażające zarazem.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ja, sam. Zbliża się zmrok. Gdzieś w polach, na dróżce niedaleko lasu. Chęć zjednoczenia się z naturą, duchowego oczyszczenia, głębszego poznania swoich problemów, i stania się lepszym sobą. Warunki atmosferyczne: zimno, wije lekki wiatr, słoneczko powoli zmierza ku zachodowi. Ja, ubranie, rower, słuchawki, gumy do żucia- nawet wody nie zabrałem ;) Nastawienie umysłu- również nie idealne, miałem troszkę dziwnych myśli i lęku.

Heja, jest to mój pierwszy trip raport na tej stronie, również pierwsze spotkanie z tymi prawdziwszymi psychodelikami ;) Więc proszę o wyrozumiałość i ewentualne poprawienie. Też jak widać set and setting nie było najlepsze, więc nie będzie to doświadczenie rodem lotu w kosmos, nie mniej jednak starałem się zassać całą wiedzę, jaką kwas ma mi do przekazania.

 

  • Benzydamina
  • Kodeina

Set & Setting

Koniec maja, deszczowe dni, u babci na wsi. Moje nastawienie pozytywne, bardzo zaciekawiony efektów benzy ale górę miało zmęczenie i nuda. W planach spędzenie ciekawego wieczoru. Sam

jako degustator, do późnej nocy ze znajomymi ale o tym trochę niżej będzie.

Dawka:

1500mg benzydaminy, 6h później 150mg kodeiny i po kolejnych 4 godzinach dorzucone drugie 150mg kodeiny (gdyby nie strach po benzie to byłoby 300mg kodeiny razem)

Wiek:17