Niebezpieczne pigułki gwałtu

W łódzkich pubach i dyskotekach pojawiły się tak zwane pigułki gwałtu. To nowy, wyjątkowo groźny narkotyk. Po jego zażyciu całkowicie traci się świadomość, ostrzega Express Ilustrowany.

Anonim

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany

Odsłony

5231

O tym, jak niebezpieczne mogą być te pigułki przekonała się 18- latka, która późnym wieczorem samotnie wybrała się do pubu przy ul. Pomorskiej, gdzie zamówiła piwo i usiadła przy stoliku. Wkrótce dosiadło się do niej dwóch mężczyzn i kobieta. Panowie nie ukrywali, że młoda dziewczyna bardzo się im podoba. Narkotyk prawdopodobnie dosypali jej, gdy wyszła do toalety. 18-latka po wypiciu piwa straciła świadomość. Odzyskała ją następnego dnia w mieszkaniu w wieżowcu przy al. Rydza-Śmigłego.

Dziewczyna została tam brutalnie zgwałcona. Potwierdziły to wyniki badań ginekologicznych. Podejrzany o ten czyn 24-letni Jarosław K. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Policja nadal poszukuje jego 40-letniego kompana, z którym zgwałcił dziewczynę.

Z ustaleń Centralnego Biura Śledczego wynika, że pigułki gwałtu wytwarzane są za wschodnią granicą. W ich produkcję inwestują polskie i rosyjskie grupy przestępcze.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

QrA (niezweryfikowany)

ale mi nowosc... za kazdym razem gdy cos takiego sie stanie to piszczą ze nowa pigułka gwałtu. ehh... 10 lat na rynku a ci ze nowosc rotfl
djdx (niezweryfikowany)

Z tego co wiem GHB było jeszcze do niedawna całkiem legalne, albo jeszcze nadal jest.
zgwalcony (niezweryfikowany)

a mnie zgwalcily dwie ponetne 24 blond latki gdzie mam sie zglosic? i jak nazywa sie ginekolog dla facetow?! pomocy
Marian Pazdzioch (niezweryfikowany)

Od kiedy gbl jest w pigolach?! <br>hłehłehłe....
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Z grzybami zacząłem ostrożnie - pierwszy raz w łóżku swoim własnym - spożyłem jedenaście bo właśnie tyle udało mi się uzbierać za pierwszym razem - dobra polska marka grzybków rosnących na bajecznie ulokowanej łące w południowej części naszego państewka. Czekając na wejście zaaplikowałem dousznie dźwięki synchronizujące półkule czerepu. Po pewnym czasie zacząłem odpływać w sen więc nie byłem do końca pewien czy to co dzieje się pod moimi powiekami to sprawka grzybków czy Morfeusza. W każdym razie rakieta zaczęła startować toteż postanowiłem wyskoczyć na ulicę.

  • 25I-NBOMe
  • Miks

Zdrowie psychiczne i fizyczne w pełni w normie. Pokój z zasłoniętymi zasłonami, jedynym źródłem światła był zestaw lampek choinkowych misternie uwieszonych na ścianie. Muzyka zaczynała się od bardzo spokojnej (celtyckiej, dźwięki natury itp.), poprzez bardziej mistyczną (typu desert dwellers), powoli przechodząc w psytrance/trance, zachaczając o pink floyd, a dalej... nawet nie pamiętam. Było mocno. A, jeszcze jeden szczegół. W całym mieszkaniu znajdowało się 280 kolorowych nadmuchanych balonów.

(T)

O godzinie 16:00 spaliliśmy blanta. Zawierał on około 0,7g zielonego w sobie. Tuż po ostatnim buszku zarzuciłem 2mg nbome-25i. To samo zrobiło jeszcze 2 kumpli. 

 

(T +0:30)

Zielone wkręciło się nam galancie, rozkminiamy mnóstwo dziwnych i niekończących się tematów. Co chwilę słychać wybuch śmiechu, chichoty, ogólnie jest pozytywna faza. W ustach gorzko – cóż, do najsmaczniejszych nbome nie należy.

(T + 1:00)

  • Ruta stepowa

Postanowiłem napisać coś o rucie, co mam nadzieję przyda się innym podrożnikom, jako że

osobiscie prawdopodobnie nie spotkam sie z nią już więcej. Brałem Rute stepową (Peganum harmala)

kilka razy w dawkach 3-8g. Najpierw opiszę swoją ostatnią podróź, którą przebyłem parę dni temu.

  • Areca catechu (palma arekowa, betel)

Palmy - Palmae



Palma arekowa, palma pinang -



- Areca catechu L.



(ang. areca palm, betel-nut; franc.: arequier; niem.: Betelnusspalme)