Przemycana heroina

Zły dzień dla przemytników.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl 08.03.2001

Odsłony

1473
Policja francuska przechwyciła w Marsylii 8,5 kg. heroiny oraz 1,5 kg. kokainy z Holandii. W pociągu jadącym do Moskwy 10 kg. heroiny przechwyciła policja tadżycka.

Według francuskich władz, jest to największe przejęcie narkotyków w tym rejonie od kilku lat. Policja zatrzymała mężczyznę, który przewoził narkotyki. Udało się również pojmać 15 innych osób.

Według policji przestępcy w wieku 20 - 26 lat przemycali z Holandii do Francji około 10 kg. narkotyków miesięcznie. Narkotyki pochodziły z południowo-wschodniej Azji. Przemytnicy należeli do marokańskiej grupy przestępczej.

"Towar" przechwycony w Tadżykistanie pochodził z Afganistanu. W ubiegłym roku policja przejęła ponad 7 ton produkowanych tam narkotyków. Zatrzymanych zostało ponad 300 przemytników.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

peacemaker (niezweryfikowany)

coz to za diabelstwo? Tak czy siak dobrze ze o tym napisales dla dobra ludzkosci.
p0ka (niezweryfikowany)

Czy ktokolwiek z Was doznał kiedyś sztywnienia mięśni to tym specyfiku? <br> <br>-- p0ka
pantera (niezweryfikowany)

Ja to wzielam na spanie 1 tableke. Wyladowalam w szoitalu sztywnosc jezyka /mialam wywalony ozor na wierzchu/z ust robil mi sie ryjek sztywnialy miesnie ud i brzucha.Okropnosc.I najsmieszniejsze bylo to ze wzielam to w srode wieczorem a w czwrtek ok.14 mnie chwycilo o 21 jechalam na dyzur puscilo pomkroplowkach oczyszcajacych po 2 godzinach.Nie polecam ostrzegam
nabyc (niezweryfikowany)

doswiadczenie:morfina, tramadol,Dxm,Mj,tussipect,Grzyby,extasy,fu,bielun i wiele innych syfow!! <br> <br>haloperidiol zakupilismy zupelnie przypadkowo jako dodatek do tramalu za jedyne 5 zeta--kozak bonus...po zazyciu 15X50mg tramalu i kilku wiadrach postanowilismy wziac po pare kropel haloperidiolu...jadnak bylo to za malo zeby cos dalo i tak juz konkretnie porobionym typom!!!zostawilismy sobie na kiedy idziej...nastepnego dnia ok 12 poszedlem na szczepionke po ktorej odrazu wypilem pol buteleczki tego specyfiku--nic mi to nie dalo i sie troche wnerwilem jednak jakos nie mialem na to sily bo caly dzien chodzilem taki dziwnie przymulony.klejnego dnia rano pojechalem do szkoly i w autobusie zaczel;y mnie brac skurcze w szyi ne mialem nad nimi zadnej kontroli tylko zgiecia w lewo i prawo.Kiedy spotaklem koleszkow stwierdzili ze po lsd mnie zgielo ale to bylo tak ciezkie i zaczelo przechodzic na kregoslup ktory zaczas sie zginac w ,,S,, szedlem tak do lekarza w przych0dni ktory powiedzial ze mi nie pomoze i mam jechac do szpitala na 2 kraniec miasta;/jakos z pomoca ziomkaTHX dotarlem doszpitala w busie skurcze mi przeszly ale dostalem najgorsego szczekoscisku w zyciu kilka zebow mi peklo lub zostalo skruszonych...kiedy dotarlem do szpitala odrazu zawiezli mnie na reanimacje gdzie staracielem totalnie orientacje gdzie jestem co robie...ocknalem sie po kilku godzinach i zobaczylem ziomkow i mame ktorzy stali kolo łozka a ja zu[elnie nie w temacie o co biega--zaczalem wyklinac wszystko i wszystkich dookola.i nagle Znowu zgiecia wilem sie jak umierajacy waz jakbym myslal ze to mi pomoze wygrac z bolem...pamietam ze lekarz powiedzial,,..10 w jedna 10 w druga..,,i dostalem 10 zastrzykow(nie wiem czego nawet)w jedno udo i 10 w drugie i.............???obudzilem sie popoludniu nastepnego dnia po czym uslyszalem od ordynatora OiOMU,,..witaj w swiecie zywych to cud ze zyjesz...,,z badan wyszlo ze wypilem 80kropel Haloperidiolu przy dopuzczalnej dawce 8 kropel-- dla chorych ludzi!!To byla czysta glupota..NIE MIESZAJCIE LEKOW I FAZUJcie Na sprawdzonych(niekoniecznie przez Was)rzeczach:))jedno wiem napewno--po bielunie myslalem ze to szczyt ale gdy otarlem sie o smierc realnie wiem ze trzeba myslec co sie robi!!!ONe LOVE
LittleQueenie

Jedno oko na Maroko
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)
  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)

średnio, nie miałem na głowie większych problemów, trochę dołująca pogoda, bez specjalnych przygotowań (decyzję o zarzuceniu podjąłem ad hoc), psychicznie i fizycznie wszystko w porządku

Data: 1 listopada 2002 (heh, nie, wcale nie chciałem, aby stało się i moim świętem :))

 

  • Powój hawajski


powtorzylem swoje doswiadczenie z i. tricolor. z silniejsza dawka (wczesniej jakies 300-350 ziaren) teraz 2 x wiecej.

tym razem poswiecilem na to calom noc, poprzednio dzien.


I.....


I przezycia byly niesamowite a wrecz unikalne nigdy wczesniej z czyms takim sie nie spotkalem


Najpierw oczywiscie zadbalem o techniczna strone przygotowan :

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Wakacyjny, letni trip z dwoma kumplami, z którymi jakiś czas wcześniej odnowiłem znajomość - C i Sz. Przyjemny, słoneczny dzień, który przeszedł potem w noc przy ognisku. Ustronne miejsce pośród drzew, tuż za miastem. Pełen spokój w głowie, chęć na solidną i satysfakcjonującą, lecz niekoniecznie wywracającą mózg na lewą stronę podróż.

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako pierwsza część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretne wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku: