Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.
- Etanol (alkohol)
- Kodeina
- Pozytywne przeżycie
- Tytoń
beznadziejne samopoczucie; nadzieja na poprawę stanu psychicznego; w domu; plener
Mam 20 lat i życie podobne do Waszego... a może jednak nie. Od czterech lat cierpię na fobie społeczną, myślę że spory wpływ na jej powstanie miała marihuana. Czym jest fobia? Najkrócej mówiąc, jest to strach i lęk przed ludźmi i ich oceną. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do Google. Zrozumieć jak ciężko żyje się z takim schorzeniem może tylko ten kto na to cierpi. Ostatnie cztery lata uznaje za pustkę w swoich wspomnieniach i życiu, a koda pozwala mi na chwilowe wyciszenie i pozwala mi na odczucie radości z życia... Traktuję ją trochę jak lek na swoją fobię.
- Ketamina
Dawka: ~100mg Ketaminy HCl, Sposób zażycia: donosowo.
- Efedryna
-->Wiek: 22/K/169cm/50kg
-->Poziom doświadczenia:
mj - sporo jako nastolatka, a więc parę latek temu, ostatnio -
sporadycznie
pixy - kilka ale to nie było mistrzostwo świata, a z dwojga
złego preferuję czystą amfę
feta - zaczęłam 3-4 m-ce temu, minimum 1-2 x w tyg., odstawiłam
miesiąc temu
aha, sporo alkoholu od wieku "nastoletniego" do okresu z fetą
od miesiąca - zero ćpania, zero alkoholu - mam wakacje od syfu :D

