Witam. Opowiem wam o mojej randce. O spotkaniu, które zmieniło mój światopogląd. O randce z cudowną Changą. Zaczynamy.
Pieniądze uzyskane w wyniku produkcji i handlu narkotykami w Afganistanie są wykorzystywane do wspierania terroryzmu - ostrzegł jeden z rosyjskich wysokich urzędników państwowych.
Doradca rosyjskiego prezydenta Władimira Putina ds. terroryzmu Anatolij Safonow wezwał do podjęcia bardziej zdecydowanych kroków wymierzonych w przemyt narkotyków z Afganistanu do krajów europejskich, głównie przez Rosję. Według danych ONZ, Afganistan produkuje 3,4 tys. ton opium rocznie, czyli zapewnia trzy czwarte światowych dostaw tego narkotyku, otrzymywanego z niedojrzałych makówek.
Coraz więcej pieniędzy, pozyskiwanych ze sprzedaży afgańskich narkotyków, będzie wykorzystywanych do finansowania działalności terrorystycznej, międzynarodowej przestępczości zorganizowanej i niejasnych interesów - powiedział Safonow, cytowany przez agencję ITAR-Tass. Zyski ze sprzedaży heroiny to łącznie ponad 2 miliardy dolarów, więcej niż połowa afgańskiego PKB - kontynuował.
Wystąpienie miało miejsce na spotkaniu poświęconym zwalczaniu produkcji i handlu narkotykami, w którym wzięli udział przedstawiciele Azerbejdżanu, Kazachstanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu i Uzbekistanu.
We wrześniu Putin zarzucił kierowanym przez USA siłom wojskowym w Afganistanie, że nie robią prawie nic, by położyć tamę strumieniowi narkotyków, który płynie z tego kraju. Rosja jest jednym z głównych odbiorców afgańskiej heroiny - jednego z najbardziej uzależniających narkotyków, otrzymywanego z morfiny, do produkcji której wykorzystuje się opium.
Samotnie na gralni. Spontaniczna decyzja. Samopoczucie bardzo dobre, zluzowany piwkiem i buszkami z przepału po Gandzi.
Witam. Opowiem wam o mojej randce. O spotkaniu, które zmieniło mój światopogląd. O randce z cudowną Changą. Zaczynamy.
Są to fragmenty z podróży mesjasza, niektóre bardziej lub i mniej spójne. Pozwól im płynąć, unosić się na obrzeżach jaźni niczym jedwabnym zasłonom otaczającym to, co podobno stałe i niezmienne.
***
Wynurzam się pośród pustki, nie wiedząc kim, czym i czy ogóle jestem. Wątła mgiełka świadomości nabiera masy, cząsteczki poszukują się niczym neurony próbujące stworzyć nowe połączenia, a wraz z narastającym tętnem procesu pojawia się coraz więcej informacji.
Jakiś czas temu, jeszcze podczas mojej bytności na liście "Używki"
zacząłem eksperymentować ze środkiem wg. mnie bezpiecznym tj. z
Tussipectem w tabletkach.
Noc, wolny pokój. Humor nie był ani zły ani dobry, nie miał zbyt wielkiego wpływu na doświadczenie.
Opisany tutaj trip miał miejsce właściwie niecały tydzień, po 'podróży' na której zażyłem 3 gramy wysuszonych grzybów. Czemu tak szybko? Żeby logicznie to sprostować, musiałbym opisać poprzedniego tripa, ale jakoś nie mam ochoty więc w skrócie powiem, że przed pierwszym razem bardzo chciałem wykorzystać doświadczenie wizualnie, co mi się nie udało gdyż nie byłem wtedy sam i większość tripa przeszło śmiechami i lataniem po mieszkaniu. Tolerancja zeszła, a po poprzednim tripie jakoś nie obawiałem się, że coś złego może się stać.