Zdradzona przez własny pamiętnik

O tym, że nazbyt gorliwe pisany pamiętnik może wpędzić jego autora w niemałe tarapaty, przekonała się młoda Norweżka postawiona w stan oskarżenia przed Sądem Okręgowym w Oslo za udział w przemycie narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2889

Jak podała gazeta Aftenposten, przy zatrzymanej na lotnisku Gardermoen 21-latce nie znaleziono wprawdzie żadnych zakazanych substancji, ale za to... dokładne informacje o przemycie kokainy z Amsterdamu do Nowego Jorku - procederze, który miał miejsce cztery lata temu.

Policjant z jednostki antynarkotykowej zeznał przed sądem, że dziewczyna powierzała swojemu pamiętnikowi nie tylko najskrytsze myśli, ale przede wszystkim najrozmaitsze szczegóły dotyczące przemytu kokainy, w tym kanały przerzutu, miejsca, namiary na wspólników, itp.

Pamiętnik zaprowadził przed sąd nie tylko autorkę, lecz także 33-letnią kobietę, której prokurator zarzucił kierowanie narkotykową szajką.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

sikor serduszko (niezweryfikowany)

wpis ku pamieci[ SIKORA SERDUSZKO ZE ŚWIDNICY Z PARKOWEJ] który WCZORAJ WRÓCIŁ Z PSYCHIATRYKA ..... ZE STRONIA GDYŻ ZJADŁ 30 KLONOZEPANOLI I MU SIĘ ZAWIESIŁ <br> <br> <br> <br> <br>LAszi
hyh (niezweryfikowany)

a moze ona tylko pisala powiesc kryminalna? ;)
scr (niezweryfikowany)

;) <br>
Olej (niezweryfikowany)

Chyba nie czyta sie cudzych pamietników.
vanja (niezweryfikowany)

zacznę sie leczyć z piosania pamiętników... aaa pisanie pamiętnika uzaleznia... jak miałam 13 lat to przez rok pisałam=]... a jak któregoś dnia nic nie napisałam to się źle czułam... byłam na głodzie... uwaga!!! pamiętniki uzależniają=D
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Posiadówka u mnie w domu z kilkoma kumplami, chillera i kulturka.

Hejka.

Piszę swój pierwszy raport w życiu, chociaż miałam sporo doświadczeń z MJ. Zdedcydowałam, że napiszę, ponieważ spotkała mnie sytuacja, która weszła mi na psyche. Możecie to potraktować edukacyjnie, jako ostrzeżenie albo jako wpis z osobistego pamiętnika. Raport piszę mniej więcej 3 tygodnie po tej akcji, bo długo się wahałam, ale uznałam, że muszę to z siebie wyrzucić, a może komuś się przyda.

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Retrospekcja

Okropny nastroj, malo snu, zle miejsce - brak jakiegokilwiek set and setting

Od wielu wielu lat bylem uzalezniony, az do 6 lipca 2025. Tyle lat w uzalenieniu wysysa z czlowieka resztki jego duszy, zostaje tylko skorupka co raz glebiej pograzajaca sie w swym uzaleznieniu, niszczac samego siebie. Wiele prob i wiele porazek - tak mozna skwitowac moje starania w pokonaniu tego gowna (nie bede mowic stricte od czego bylem uzalezniony, niech pozostanie to prywata). Mozna powiedziec, ze jest to swojego rodzaju "testament", z tym, ze przekazuje wam tylko i wylacznie moja historie. Nigdy nie spodziewalem sie, ze napisze cos takiego, no ale jak widac - panta rhei.

  • 25C-NBOMe
  • Retrospekcja

Zdana poprawka, wyśmienity nastrój, ciekawość, ogólnie wesołe i przyjemne nastawienie z nutką zaniepokojenia


  • LSD
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywne nastawienie, ze znajomymi, chęć ostrej fazy i zanurzenia się w świecie fantasy. Dzień, jasno i ciepło, ładna pogoda. Wolny dom, mieszkanie w bloku.

Chwile po 11.00 przychodzę do znajomego z myślą, że każdy z naszej piątki będzie zarzucał karton, z czego jedna 660μg, więc mamy nadzieje na udany dzień. Przychodzi kolega i po 13.00 zarzucam półtorej kartonu.

 

13:20

 

Czuje się dziwnie i każdy z nas myśli, że kwachol siada.

 

13:50