Australijczyk skazany w Wietnamie na karę śmierci

Obywatel Australii został skazany w Wietnamie na karę śmierci za przemyt narkotyków. Australijczyk wietnamskiego pochodzenia, Tran Van Thanh kierował gangiem, przemycającym narkotyki z Wietnamu do Australii.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1992

Wraz z nim aresztowano grupę jego współpracowników - dwu z nich, także posiadających obywatelstwo australijskie, zostało skazanych na kary dożywotniego więzienia a dwaj Wietnamczycy - na kary 16 i 20 lat więzienia.

Tran ma zostać stracony przez pluton egzekucyjny.

Proces członków gangu trwał jeden dzień i odbył się w Hosziminie (d. Sajgonie), także z udziałem przedstawicieli australijskiego konsulatu. Resort spraw zagranicznych w Canberze zapowiedział, iż jeśli apelacja skazanego na karę śmierci nie zostanie uwzględniona przez wietnamski sąd, rząd Australii wystąpi o zmianę wyroku do prezydenta Wietnamu. W Australii nie wykonuje się wyroków śmierci.

W Wietnamie najwyższy wymiar kary grozi za posiadanie 600 gramów heroiny i 20 kg opium.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

smierc (niezweryfikowany)

za taki niegrzech go nie wezme przeciez! i tak musi byc! to jest chore!!
.chudy. (niezweryfikowany)

u nas w ciemnogrodzie pewnie niedługo też będą takie wyroki!
Spikee_P (niezweryfikowany)

Narzekamy na to co sie dzieje w naszym kraju, jednak w porównaniu z tym jakie kary są wydawane np. w wietnamie, nasz kraj nie jest taki zły. ( oczywiście mogło by być lepiej :P) <br> <br>PEŁNA LEGALIZACJA !!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

No wiec tak. Pewnego dnia przeczytalem o dxm. Kupilem i godz. 8

wieczorem zjadlem 10 tabletek. BB sie skonczyl i cos zaczelo mnie

brac. Poszlem do kibla i jak szedlem i pozniej wracalem to tak

dziwnie grawitacja dzialala, troche

polazilem po pokoju, poskakalem se i poszlem spac(bylem potwornie

zmeczony po dniu wczesniejszym). Nastepnego dnia zjadlem 20 razem z

kumplem i dorzucilem jeszcze 10. Ja 30, on 20. Bylo calkiem fajnie.

Kumpel zaczal biec w srodku miasta po chodniku. Pozniej poszlismy do

  • LSD-25

O JA CIE KRECE NA NIEBIOSA!!!!



PISZE DO WAS , BO NIE MA NIKOGO INNEGO DO KOGO MOGLBYM WYKRZYCZEC TE

SLOWA:





JAK ZAJEBISCIE BYC s...OBĄ!!!!!!!!!!!!!!!!




o... JA CIE KRECE NAD NIEBIOSA!!!!!!





Dopiero teraz rozumiem te wszystkie opowiadania o wezach zjadajacych

swoje ogony i w ogole...JA





  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Pozytywnie nastawiona, zmęczona po nocy. Wolne mieszkanie, 3 szalone przyjaciółki (J, M, T).

Trochę o tym skąd wziął się pomysł na zażycie tej substancji:

Jako nastolatka lubiłam eksperymentować ze wszytskim - alkohol, tytoń i leki. Lubiłam przedawkowywać leki, szukałam w internecie coraz ciekawszych efektów, aż natrafiłam na Antidol. Poczytałam dużo o kodeinie, a akurat miała przyjechać moja najlepsza przyjaciółka T. Świetna okazja jako że, obie szalone to postanowiłyśmy spróbować. 

I tu przechodzimy do zakupu preparatu:

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

weekend, siedzę sam w domu, perspektywa grania na kompie/siedzenia na necie/oglądania filmów. Ogólny nastrój - dobry. Komfort psychiczny związany z bezpieczeństwem w domu i pewnością bycia samemu.

Siedzę sobie wieczorkiem, gram w Call of Duty, popijam drinkami, żeby sobie umilić czas. Niestety z mj strasznie lipnie było na osiedlu, nie udało mi się niczego pochytać więc - wódka stary przyjaciel. Ok. godz 21, już lekko sfazowany alkoholem, miałem niesamowitą chcicę na palenie. Brak możliwości, ale non stop wracałem do tego myślami. Wtedy też mnie olśniło, że jeden kumpel ma przecież grzyby, podobno te lepsze, czyli cubensisy, a nie nasze polskie łysiczki. Kumpel mnie uprzedzał, że już po połowie tego co kupiłem jest niesamowita bania grzybowa.