Złapano szajkę dilerów

Prawie 1,5 kilograma haszyszu, 159 tabletek extasy oraz ponad 20 gramów marihuany znaleźli policjanci przy sześciu osobach zatrzymanych w Żywcu. Trzy kobiety i trzej mężczyźni zostali zatrzymani w policyjnej pułapce.

Anonim

Kategorie

Źródło

IAR

Odsłony

2198

Wartość rynkową znalezionych narkotyków oszacowano wstępnie na kwotę co najmniej 50 tysięcy złotych. Zatrzymane osoby w wieku od 17 do 46 lat są mieszkańcami powiatu żywieckiego. Policja ustala skąd pochodziły narkotyki i gdzie były rozprowadzane.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

AKme (niezweryfikowany)

Nie dziwi mnie brak komentarzy, bo ile razy można pisać HWDP czy tam "ręce opadają..." :) A kląć tez juz sie nikomu nie chce, nie ma rządu tak więc na razie o ustawie tez mozna pomarzyć ehhhh
Armageddon (niezweryfikowany)

Ciekawe, jak zmienia się nazewnictwo w zależności od mody czy też stanowiska społecznego. Ludzi handlujących tak nisko szkodliwymi używkami jak haszysz, ekstazy czy mj, nie nazywa się już gangami czy nawet grupami przestępczymi, tylko znacznie bardziej swojsko, a nawet już prawie sympatycznie "szajkami". Lol to tylko jest prześmiewcza teoria. :)
JaToJa (niezweryfikowany)

i odczułem to masakrycznie mocno <br>tak naprawde to kupno jakich kolwiek dragów w żywcu jest przypałem <br>akcje są takie że kupujesz dragi a za pięć minut policja Cie łapie bo koleś od którego kupowałeś dragi Cie jebnoł <br> <br>Z tą sytuacją było tak samo
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Pozytywy :



  • Bromo-DragonFLY

Wiek Psychonauty: 23 lata

Przetestowane światy do kropki w kolejności: papierosy alkohol kawa, aco dxm, Ganja, przy własnym jaraniu brak petów i alkoholu, dlatego jestem za legalizacją zieleni!. DOI, Grzyby, Hasz, Salvia Susz, Amanita Muscaria, niewiadoma mi mieszanka ziół, szmata, przejrzały mak opiumowy wywar, bananina średnio przyrządzona trochę przypalona, leki niewiadomego pochodzenia, mózgi, książki, życie, muzyka, mixy, joint nieznanej mieszanki i mocy pierdolniecia.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie bardzo pozytywne, z nutką respektu dla substancji oraz stresu przed pierwszym razem. Większą część tripa spędziłem w swoim pokoju.

       Na samym początku zaznaczam, że trip miał miejsce ponad roku temu, jednak zdecydowałem się go opisać, ponieważ był to mój jak na razie jedyny prawdziwy trip po tej substancji (późniejsze były o wiele mniej ciekawe). Tego dnia około godziny 17 wróciłem z uczelni do mieszkania, był to koniec tygodnia, nadchodził upragniony weekend. Kilka dni wcześniej zamówiłem sobie kartonik 220ug LSD-25 o tajemniczej nazwie 'Alice in Wonderland'. Byłem bardzo podekscytowany, to był mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychodelikami (jak przyszłość pokazała - od tego się wszystko zaczęło).

  • 2C-B
  • Pozytywne przeżycie

Dom -> impreza w Akademiku. Nastawienie jak zawsze pozytywne.

Wyjaśnienie tytułu:
2c-b jest często sprzedawane jak piguły nakrapiane kwasem. (LOL!)
Opowiadałem Ch., że znajomy właśnie po spróbowaniu 2c-b
dziwił się, że to jest również dostępne w wersji papierowej. :)
Odpowiedź Ch.: "Bo w wersji papierowej to są kwasy nakrapiane
pigułami".