Ecstasy na poczcie

Tysiąc pastylek amfetaminy wartości ok. 50 tys. zł znaleźli warszawscy celnicy w przesyłce.

Anonim

Kategorie

Źródło

TVP

Odsłony

2584

Tysiąc pastylek amfetaminy wartości ok. 50 tys. zł znaleźli warszawscy celnicy w przesyłce, która z północy Polski miała trafić do USA. Prawdopodobnie jest to ecstasy, czyli metaamfetamina – podejrzewają specjaliści ze względu na charakterystyczny nadruk na pastylkach.

Narkotyki znaleziono podczas rutynowej kontroli w przesyłce pocztowej, która trafiła do oddziału celnego urzędu pocztowego na warszawskim Służewcu Przemysłowym. Przesyłka nadana została na północy Polski, a trafić miała do Stanów Zjednoczonych.

Sprawa zostanie przekazana policji, która zajmie się odszukaniem nadawcy przesyłki.

Jest to jedna z większych zarekwirowanych partii narkotyków przesyłanych pocztą w ciągu ostatnich miesięcy.

aso, asl

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

pio (niezweryfikowany)

&quot;Prawdopodobnie jest to ecstasy, czyli metaamfetamina &quot; <br> <br> <br>ale sie znaja..... jak Zablocki na mydle ;p lol
sloma (niezweryfikowany)

Powini nas ćpunów zatródniać do robienia wyliczeń wartości skonfiskjowanego towaru i do rozpoznawania narkotyków bo sami se nie radzą
Stalker (niezweryfikowany)

Wychodzi na to, że jedna sztuka po pięć dych... Nieźle, nieźle :) <br> <br>LOL
RaFiL (niezweryfikowany)

&quot;...podejrzewają specjaliści ze względu na charakterystyczny nadruk na pastylkach.&quot; muehehehehe fachura <br>
wid (niezweryfikowany)

Powini nas ćpunów zatródniać do robienia wyliczeń wartości skonfiskjowanego towaru i do rozpoznawania narkotyków bo sami se nie radzą
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Set & Setting - Nastrój? Takowy jak zwykle. Otoczenie? Lord A i mój obszerny pokój, pełen kolorów.

Dawkowanie - dziś dawkuję 10tabl. / 30 min. Bo tak.

Wiek i doświadczenie - lat 18. Doświadczenie: marihuana, dxm, clonazepam, alkohol.

  • Dekstrometorfan
  • Kodeina

Dzień jak co dzień, stan obojętny, miejsce tu i teraz, no dobra, łóżko.

To ten dzień. Próbuje po tylu latach ćpańska najbanalniejszego (bo najłatwiej dostępnego) mixu świata. Dwa odłamy leczenia duszy i kaszlu mieszają się w moim żołądku. W tak małych dawkach (pierwsze 150mg dexa najpierw, po godzinie dopiero dorzutka kody i drugiego 150) bo kodeinę i tak zamierzam rzucić raz na zawsze (raport stąd od typa, który pisał, że po latach katowania thiocodinu spędził rok w szpitalu, z rozkurwionymi flakami, zapamiętam na całe życie) a acodin w dużych dawkach wywołuje we mnie jakieś pojebane rażenie prądem, nie wiem, miał ktoś też to? Wracając, naćpałem się.

  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

środek lipca, dość chłodna noc jak na warunki letnie, skraj pobliskiego lasu, w oddali sporadycznie daje o sobie znać burza, nastawienie pozytywne, lekki niepokój przeplatany podnieceniem (więcej w tekście)

Turn on

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Zmuła, znudzienie, ospanie, nie chęć

Zaczeło się tak - Bliska mi osoba kupiła lek sobie lek na bóle, z kodą. Jednak z niego nie korzystała, bo wywoływał u niego alergie czy coś takiego, więc pomyślałem, że się nie sprzyda. Minusem tego leku jest jego musujaca forma, jednak gdzies na H odnalazłem opis ekstrakcji, zeby chociaz troche przepuścic paragówna. Wypiłem troche białego roztworu, FUJ! obrzydliwe. Całosci wyszło 150 mg kodeiny, jednak zarzyłem tylko ok. 100 mg,  bo reszta wywoływała u mnie odruch wymiotny. Po zarzuceniu kilka minut, miałem ochote zejść piętro niżej posiedzieć z babcią.