Ecstasy na poczcie

Tysiąc pastylek amfetaminy wartości ok. 50 tys. zł znaleźli warszawscy celnicy w przesyłce.

Anonim

Kategorie

Źródło

TVP

Odsłony

2582

Tysiąc pastylek amfetaminy wartości ok. 50 tys. zł znaleźli warszawscy celnicy w przesyłce, która z północy Polski miała trafić do USA. Prawdopodobnie jest to ecstasy, czyli metaamfetamina – podejrzewają specjaliści ze względu na charakterystyczny nadruk na pastylkach.

Narkotyki znaleziono podczas rutynowej kontroli w przesyłce pocztowej, która trafiła do oddziału celnego urzędu pocztowego na warszawskim Służewcu Przemysłowym. Przesyłka nadana została na północy Polski, a trafić miała do Stanów Zjednoczonych.

Sprawa zostanie przekazana policji, która zajmie się odszukaniem nadawcy przesyłki.

Jest to jedna z większych zarekwirowanych partii narkotyków przesyłanych pocztą w ciągu ostatnich miesięcy.

aso, asl

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

pio (niezweryfikowany)

&quot;Prawdopodobnie jest to ecstasy, czyli metaamfetamina &quot; <br> <br> <br>ale sie znaja..... jak Zablocki na mydle ;p lol
sloma (niezweryfikowany)

Powini nas ćpunów zatródniać do robienia wyliczeń wartości skonfiskjowanego towaru i do rozpoznawania narkotyków bo sami se nie radzą
Stalker (niezweryfikowany)

Wychodzi na to, że jedna sztuka po pięć dych... Nieźle, nieźle :) <br> <br>LOL
RaFiL (niezweryfikowany)

&quot;...podejrzewają specjaliści ze względu na charakterystyczny nadruk na pastylkach.&quot; muehehehehe fachura <br>
wid (niezweryfikowany)

Powini nas ćpunów zatródniać do robienia wyliczeń wartości skonfiskjowanego towaru i do rozpoznawania narkotyków bo sami se nie radzą
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Tussipect


palę od czasu do czasu mj od 2 lat, bywają miesiące dzień w dzień; nie ruszam amfy; grzyby raz; kwasa pół raz-nieudany; ecstacy raz-nieudany; sd raz; virola raz; virola theidora-raz nieudany; Calea zacatechichi kilka razy;


Akt 1.

mój PIERWSZY RAZ Z NIĄ(efedryną)



a była to jesień...

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Sam w domu, pokój pozytywnie

Po ostatniej imprezie zostało mi troche thc, więc postanowiłem wykorzystać wolny dzień w domu i dopalić resztki zapasów. Sam w domu, wszyscy w pracy/szkole. Z głośników dobiega "Susumu hirasawa - Maditational Field - Paprika Soundtrack" .Bardzo lubie palić przy muzyce. Utwór z anime Papurika (świetny film swoją drogą) wybrałem czysto losowo.

 

Do rzeczy. Ważę wiaderko, fulka w nakrętkę, ogień, ciągniemy butle................., wdech, ;xD

Potem odkryłem, że mam w fotce jeszcze odrbine zioła na dupke. Po spaleniu opaliłem fulke, bo już dojrzała.

  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

Nastawienie psychiczne bardzo dobre, przystanek, wieczór. Nastrój wyrównany, podekscytowanie. Oczekiwania raczej niskie.

Jesień 2010

  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

SET: Borykałem się wtedy z depresją i lękiem społecznym. Ale wiedziałem czego oczekuję i byłem w dobrym nastroju. Był to mój 2 lub 3 raz. Ogólnie tripy traktowałem trochę jako kurację (skuteczną, warto dodać, bo dzisiaj - niecałe pół roku później - depresja już prawie odeszła). SETTINGS: Przyjemny dzień, wczesna wiosna. Byłem sam w domu, który dzielę z drugą połówką i paroma przypadkowymi osobami. Wszyscy byli w pracy, więc miałem dwa piętra do dyspozycji.

Wygląda na to, że mój raport będzie pierwszym po 1P-LSD. Niby 150 ug to niewiele, ale ta substancja działa krócej i intensywniej niż jej sławna kuzynka.


Jak zawsze nagrałem swoja podróż; a przynajmniej jej część, zachowując około 40 minut audio i wideo. Wszystkie teksty w cudzysłowach pochodzą z nagrania i, zgodnie z najlepszymi zasadami gonzo dziennikarstwa, są bliskie oryginału, ale bliższe idei. Jak zresztą cały raport.