Zanim będzie za późno

MYŚLENICE. Narkotyki są dostępne

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Krakowska

Odsłony

1486

Dostęp do narkotyków nie jest trudny - twierdzą młodzi ludzie. Podobnego zdania są policjanci. Antidotum na problem jest większe zainteresowanie rodziców sprawami dzieci.

Statystyki policyjne mówią, że w przeciągu dwóch ostatnich lat wzrosła ilość czynów związanych z narkotykami. Zatrzymano też podejrzanych o rozprowadzanie środków narkotycznych. W powiecie myślenickim w 2002 r. policjanci ujęli 9 a w 2004 r. już 12 osób. Liczby nie są alarmujące, lecz problem narasta. Policja prowadzi 5 postępowań przygotowawczych w stosunku do osób podejrzanych o wprowadzenie środków narkotycznych na lokalny rynek i o posiadanie narkotyków. Za miejsca zwiększonego ryzyka najczęściej wymieniane są dyskoteki. Dilerzy umawiają się z klientami w okolicach bloków, czasem na stacjach benzynowych. Obawy dyrektorów szkół, by na terenach ich placówek nie pojawiali się nieznani osobnicy sprowadzają się do montowania kamer i całodziennych dyżurów.

Obaw nie kryją też samorządowcy. W Sułkowicach radni zastanawiali się, czy dotychczasowe działania informacyjne, jakie są cyklicznie prowadzone w szkołach są wystarczające i skuteczne. Policjanci apelują do rodziców o zainteresowanie się w jakim towarzystwie lubi przebywać dziecko, na co wydaje kieszonkowe, czy nie wagaruje, czy nie ma problemów ze snem. Niepokojące sygnały powinny wzbudzić czujność rodziców. (LuS

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Pozytywne przeżycie

Posiedzenie z paroma kumplami, oczekiwania to wyciszenie, położenie się na kanapie i wsłuchanie się w muzykę. Nastrój depresyjny, ale nie najgorszy

Od 2/3 lat siedzę w domu. Przez depresję, stany lękowe, fobię społeczną i agorafobię rzuciłem szkołę i całkowicie wykluczyłem się z normalnego życia. W maju br. poszedłem do psychiatry... lekarz zapisał mi alprazolam. Zaczynałem od małych dawek 0,25mg/0,5mg/1mg na raz i brałem dość często. Po jakimś czasie przestałem, bo nie czułem potrzeby i nie chciało mi się wiecznie być ospanym i chodzić jak po alkoholu. Wszystko zmieniło się jednego dnia, gdy postanowiłem polecieć grubiej niż zazwyczaj

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Pozytwyne nastawienie, ekscytacja i poddenerwowanie, oczekiwanie mistycznego i głębokiego tripu. Otoczenie to ulice Oslo, las i dom.

Suniemy ruchomymi schodami, coraz wyraźniej ukazuje się nam wnętrze budynku dworca centralnego Oslo, jest poranek, ruchliwy, głosny, wszędzie tłoczą się ludzie którzy zmierzają do swoich pociągów lub wychodzą z nich. Musimy stosować czasami skomplikowane manewry żeby na nich nie wpadać. Pomimo iż, jak na razie nasza percepcja jest niezmieniona, już powoli oni i ich życie, problemy jak np. "czy zdąrzę na pociąg" wydają się zupełnie przyziemne i wręcz w pewien sposób śmieszne.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Gotowa na nowe przeżycia, kompletnie rozluźniona, oczekiwałam wrażeń sama w swoim łóżku.

Moja przygoda z narkotykami trwa już kilka miesięcy, być może dziwnie to zabrzmi, ale bardzo lubię ćpać sama w nocy. Nie muszę się wtedy obawiać kaca moralnego związanego z moim zachowaniem, każdy objaw zażycia substancji czuję bardzo dokładnie i potrafię się na nim skupić. Z kolei w towarzystwie, nie zwracam uwagi na szczegóły mojej fazy i czuję tylko, że mi przyjemnie. Kupiłam jedną niebieską tabletkę o nazwie punisher. Kilka osób ostrzegało mnie, że jest mocna, ale nie przejmowałam się tym bo jej degustacja miała odbyć się samotnie w domu.

  • Marihuana

Musze sie z wami podzielic tym co mnie wczoraj spotkalo.



Otoz umowilem sie z kolesiem, ze bedziemy palic. Zgarnelismy do auta

jeszcze jednego gostka i pojechalismy po trafke. Dlugo czekalismy, ale

chuj, w koncu przyjechalismy na miejscowke i palimy. Koles ostrzegal,

ze to mocny towar, ale ja myslalem sobie, ze nie takie rzeczy juz

palilem [na trzezwo zwykle tak mysle - pozniej sie okazuje, ze sie

groobo mylilem].