Przed progiem
[ bytom ] Policjanci natrafili na nieznane do tej pory narkotyki
Funkcjonariusze śląskiego oddziału Centralnego Biura Ĺšledczego zatrzymali we wtorek wieczorem na stacji benzynowej w Bytomiu 34-letniego mieszkańca Małopolski. Akcja przebiegła błyskawicznie. Mężczyzna na umówione z odbiorcami towaru miejsce podjechał ekskluzywnym audi A-8. Miał przy sobie oryginalny składany nóż, ale nie zdążył go użyć. Został wyciągnięty z auta i skuty kajdankami. W samochodzie znaleziono ponad 5.300 porcji narkotyków w wartości 120 tys. zł.
" W aucie było 4.000 tabletek ecstasy, ponad 100 g amfetaminy, 50 g marihuany i kilka gramów kokainy. Ze wstępnych badań wynika, że ecstasy z wizerunkiem słonia i gwiazdy to nowy narkotyk. Nie ma go nawet w katalogu Europolu " wyjaśnia kom. Grzegorz Olejniczak, rzecznik prasowy Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach.
Ecstasy rozprowadzana jest głównie w dyskotekach. Kupuje ją przeważnie młodzież. W zależności od czynników chemicznych może mieć różne działanie (np. pobudzające lub zwiotczające). Tabletka tego narkotyku u dilera kosztuje od 30 do 40 zł.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że mężczyzna zatrzymany przez CBĹš należy do grupy "Stryja", czyli Pawła S., który trafił za kratki kilka dni wcześniej. Wraz z nim wpadł jego pomocnik. Prowadzący śledztwo podejrzewają, że zatrzymany we wtorek mieszkaniec Małopolski był ich dostawcą. Pawłowi S. także zarzucono handel środkami odurzającymi. Policja i prokuratura sprawdzają także inny wątek dotyczący zatrzymanych gangsterów. Chodzi o ich powiązania z lokalnymi politykami. Paweł S. jest bratem jednego z bytomskich radnych PO " pisaliśmy o tym we wczorajszym wydaniu ?. ( amc, ad)
Mieszanka ekscytacji, i zdenerwowania, z przewagą tego pierwszego. Starałem się niczego nie oczekiwać, ani nie zakładać, otoczenie komfortowe, wynajęty pokój z łazienką na skraju małego miasteczka na wschodzie Polski.
Przed progiem
Trip nieplanowany. Spotkałem się po długim czasie z moim bliskim przyjacielem i znajomym z liceum. Na pomysł zażycia tych substancji wpadliśmy niespodziewanie, przypadkowo pod wpływem alkoholu. Było to BARDZO głupie i nierozsądne , ale na szczęście nic nikomu się nie stało. Mieliśmy bardzo dobry humor i pozytywne nastroje więc myślę , że to nas uratowało… Wszystko wydarzyło się pewnego zimowego wieczoru...
Spotkałem się z moim przyjacielem (nazywanym dalej S.) oraz znajomym z liceum, z którym lubię spędzać czas (nazywanym dalej G.). W takim składzie już trochę imprezowaliśmy i zawsze było bardzo pozytywnie.
Wieczór miał byś z założenia wielką imprezką. Chcieliśmy wypić dużo alkoholu, powspominać stare czasy liceum i potem pójść do klubu pobawić się przy dobrym drum&bass.
Około godziny 21 usiedliśmy do wódki. Rozmowy, dobra muzyczka i cały czas wielkie uśmiechy na twarzach. Naprawdę świetnie się nam rozmawiało.
Tak (wiem, że są ważne)
Od początku studiów minęło już trochę czasu, zdążyłem zostać inżynierem, ale kim tak naprawdę jestem dalej nie wiem. Szukam odpowiedzi na to i inne egzystencjalne pytania o 7 rano, dzień po podróży życia, wciąż nie będąc pewnym czy już się skończyła, czy jest dopiero przede mną.
W każdym razie leżę w łóżku rozkoszy, w którym odbyłem większość moich narkotykowych odlotów, w swoim (chociaż w zasadzie należącym do rodziców) mieszkaniu, do którego za parę godzin mają przyjechać znajomi. Nie wiem czy dam radę ich doczekać, bo nie śpię od godziny 0.
Godzina 0. A dokładniej 14.
S&S: ja i R, noc po przeprowadzce do pierwszego wspólnego mieszkania, co samo w sobie jest już bardzo euforycznym doświadczeniem.
Wiek: 19
Dawka: 1g mefedronu na pół
Doświadczenie: MJ, amfetamina, kodeina, efedryna, dxm, bieluń, benzydamina, haszysz
Komentarze