Gen łączy skłonność do nałogu ze zdolnością uczenia się

Gen, który jest związany z procesami uczenia się i zapamiętywania, bierze udział w rozwoju uzależnienia od kokainy, zaobserwowali badacze szkoccy i amerykańscy. Informację podaje pismo "Neuron"

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

5994
Gen, który jest związany z procesami uczenia się i zapamiętywania, bierze udział w rozwoju uzależnienia od kokainy, zaobserwowali badacze szkoccy i amerykańscy. Informację podaje pismo "Neuron".

Zdaniem autorów, najnowsze odkrycie stanowi dodatkowy dowód na poparcie teorii, że podobne procesy w mózgu mogą towarzyszyć uczeniu się i rozwojowi uzależnień. Badacze liczą, że w przyszłości ich praca utoruje drogę nowym metodom leczenia nałogów oraz testom, które pomogą identyfikować osoby szczególnie predysponowane do rozwoju uzależnienia.

Naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu oraz z Instytutu Medycznego Howarda Hughesa w Chevy Chase (stan Maryland) i Uniwersytetu Duke'a w Durham (stan Północna Karolina) przeprowadzili badania na myszach, które miały podwyższoną wrażliwość na działanie kokainy i łatwo się od niej uzależniały. Miało to związek z czynnikami genetycznymi lub wcześniejszym kontaktem zwierząt z narkotykiem.

Przeanalizowano aktywność 36 tys. genów w prążkowiu mózgu, strukturze uznawanej za centralną część tzw. układu nagrody, który odpowiada za odczuwanie przyjemności i rozwój uzależnień. Prążkowie ma też udział w regulacji aktywności ruchowej oraz reakcji emocjonalnych.

Kokaina nasila komunikację między neuronami prążkowia, które wykorzystują w tym celu neuroprzekaźnik dopaminę. Wzrost jej poziomu jest odpowiedzialny za przypływ uczucia przyjemności, określany popularnie jako "high". To właśnie ten mechanizm powoduje, że osoba zażywająca kokainę ponownie po nią sięga. Wraz z upływem czasu potrzebuje jednak większej dawki by uzyskać podobny efekt.

Między prążkowiem zwykłych myszy i myszy o wyższej wrażliwości na narkotyk badacze zaobserwowali różnice w aktywności 6 genów. Jednym z nich był gen kodujący białko PSD-95, które w innym obszarze mózgu odgrywa ważną rolę w procesach uczenia się (a dokładnie ma udział w procesach odpowiedzialnych za plastyczność połączeń neuronów).

U myszy podatnych na uzależnienie zaobserwowano niższą aktywność genu PSD-95 w prążkowiu. Wiązało się to ze 50 proc. spadkiem poziomu kodowanego przez gen białka. Co ważne, zwierzęta miały ponadto wyraźne problemy z nauczeniem się drogi w labiryncie, zajmowało im to więcej czasu niż zwykłym myszom.

U kontrolnych myszy podobny spadek poziomu białka PSD-95 obserwowano już po trzykrotnym podaniu im narkotyku. Utrzymywał się on do około 2 miesięcy. Towarzyszył mu ponadto wzrost aktywności neuronów w prążkowiu.

Jak spekulują autorzy, prawdopodobnie białko PSD-95 bierze też udział w rozwoju innych uzależnień - od nikotyny, alkoholu, opiatów czy heroiny. Wszystkie te związki wywierają bowiem swój efekt w mózgu poprzez dopaminę.

Zdaniem autorów, naturalne różnice w aktywności genu PSD-95 mogą być związane z indywidualnymi różnicami w podatności ludzi do nałogów. Dlatego najnowsza praca może w przyszłości pomóc w opracowaniu testów identyfikujących takie osoby.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

DOBRE + ZŁE paradoksalnie

Każdy kto jest wtajemniczony wie, że to co opisywał Mckenny było METAFORAMI, jako, że wszystkie języki świata są zbyt "płaskie" aby opisać doświadczenie po DMT. Trip na DMT odczuwa się na poziomie duchowy, molekularnym, uczuciowym, astralnym, nie wizualnym tak jak to niektórzy opisują. Każdy to przeżywa/odczuwa inaczej, trip jest indywidualny. To co pisał MCkenny nie jest dosłownie opisem tego co widział, a tego co odczuwał. Wiesz co to metafora ? Sam MCkenny pisał, że tego nie da się opisać, ale spróbuje... Pisał, że opisy są jedynie Metaforami, czyli poniekąd kłamstwem.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

S&S: Szczegółowo - > Dzisiaj niedziela. W środę brałem dxm, w czwartek efedrynę, w piątek zrobiłem sobie przerwę, dzisiaj zapaliłem zioło. Wcześniej miałem jeszcze kilka dni przerwy od brania czegokolwiek (alkoholu nie piję teraz wcale). Dzisiejszy dzień spędziłem na chilloucie niedzielnym w domu przy kompie. O 19. poszedłem bez spiny po zioło (przez kilka godzin wydzwaniałem do gościa, a on ma taki zwyczaj, że zwykle odbiera telefon najwcześniej o 15. O 4 dogadałem się, że po 19. się u niego pojawię. Pojechałem, wróciłem tramwajem, w okolicę swą, wszedłem w bramę i skręciłem bata w tutce papierosowej, wymieniłem tylko filtr.

[ poprawiono literówki ]

To jest chyba to, co nazywają Sativą. Raz w życiu paliłem takie coś, choć dotychczas przepaliłem pewnie z pół kilo zioła w życiu (kiedyś przez 3 lata paliłem codziennie). Delikatny lecz wyrazisty, w 100 % naturalny haj. Zmysły wyostrzone, lecz w 100 % trzeźwe, widzące wszystko jak na dłoni. Wyrażanie zdania - bez problemu. Doskonała harmonia z ludźmi w sklepie, w domu i na ulicy. Doskonałość wszelkich okoliczności i czynności. Wyborne, "trzeźwe" rozkminy, prowadzone z niesamowitą fantazją. Gadatliwość i umiejętność słuchania.

 

  • 2C-I

Od 9 rano wyglądałem listonosza, a od 10.30 juz nawet siedziałem na krzesełku przed domem. Siedziałem tam i siedziałem i juz miałem iść i nagle przyjeżdża koleś, myślałem ze do warsztatu bo taki zwykły koleś, ale miał Notes. I szukał mnie. no i to była do mnie przesyłka :).


  • Grzyby halucynogenne

Bylo to pierwsze grzybojedzenie w tym roku. Niestety grzyby byly

zakupione gdyz moje miejsce w tym sezonie w ogole nie obrodzilo :(( i

w ogole mialem dosyc rozczarowan za kazdym razem gdy sie udawalem na

laki. Wiem, ze najlepiej "smakuja" wlasnorecznie zebrane kapelusze

lecz pokusa i zadza wrazen byla na tyle silna, ze gdy nadarzyla sie

okazja to zdecydowalismy sie z kumplem zakupic 150 sztuk.





Mimo wszystko nastawilem sie na pozytywna podroz.