Moda na prochy

Coraz częściej przychodzi mi pisać o sukcesach policji w walce z narkotykami. Tu złapią 16-latka, który miał tylko działkę dla siebie. Kiedy indziej znowu stróżom prawa udaje się trafić klienta z większą ilością

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Krakowska
Paweł Wodniak

Odsłony

1360

Coraz częściej przychodzi mi pisać o sukcesach policji w walce z narkotykami. Tu złapią 16-latka, który miał tylko działkę dla siebie. Kiedy indziej znowu stróżom prawa udaje się trafić klienta z większą ilością i znaleźć klientów, którym sprzedawał. Ostatnio narkomani wpadli podczas kontroli drogowej. Nie byli pijani, a ledwo trzymali się na nogach. Bezwzględna i przynosząca widoczne efekty walka z posiadaczami środków odurzających i ich dilerami z jednej strony cieszy, a z drugiej uwidacznia rozmiar problemu. Nie da się ukryć, że moda na narkotyki na stałe wpisała się w młodzieżowy krajobraz szkół, dyskotek, a nawet ulic.

To świństwo jest teraz bardzo popularne i jakżesz łatwo dostępne. I cóż z tego, że w telewizji, w prasie, na zajęciach profilaktycznych w szkołach wszyscy huczą, że narkotyki szkodzą. Młodzież niewiele sobie z tego robi i bierze. Pierwszy raz na próbę. Z ciekawości, jak to działa. Kiedy się spodoba młody człowiek jest już przegrany. Nawet jeśli zorientuje się, że uzależnił się od tego kosztownego dziadostwa, nie robi nic, by wyzwolić się z nałogu. A tu trzeba brać coraz więcej. Kieszonkowe już nie wystarcza. Ileż razy można brać od rodziców na kino? Niejednokrotnie młodzian wybiera jedną z dwóch dróg: albo kradnie, żeby zdobyć fundusze na kolejną działkę, albo wchodzi w kontakt z hurtownikiem i sam rozprowadza. Nikt go nie zakapuje, bo się boi. Kolega nie doniesie na kolegę pomimo, że tamten się stacza. A gdzie są w tym wszystkim rodzice? Nie widzą dziwnego zachowania pociechy? Dlaczego nie pytają się: skąd masz synu pieniądze na nowe ciuchy? Bo chyba nie z roznoszenia ulotek. Na pewno nie. Syn ma kasę z tego, że sprzedaje śmierć. Niestety tym, którzy wiedzą, najczęściej to nie przeszkadza.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Armageddon (niezweryfikowany)

Ślizganie się po powierzchni tego jak jest naprawdę to cecha prasy brukowej. Ja wprawdzie brukowców nie czytam ale ktoś czyta i wierzy że wierzchołek góry to góra właśnie i się rozpierdziela swoim Tytanikiem czyniąc swoją łatwiowiernością i bezmyślą szkodę sobie i innym i tak to się toczy właśnie zamieniając się w swoim pędzie w polskiego hipertytanika, który nadal wierzy że wierzchołki to góry. Bęc!
net (niezweryfikowany)

w tej gazecie krakowskiej to taaaakie ograniczone tumoki sa... szkoda slow po prostu
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Problemy zdrowotne

Własny dom, cisza i noc

Od razu na wstępie zaznaczam: gdybym sam te 10 lat temu coś takiego przeczytał, uznałbym autora za beznadziejnego odkleja. 

 

Dzisiaj jednak jestem tym >>odklejem<< i nadal nie potrafię sobie w pełni uwierzyć, że to wszystko naprawdę miało miejsce. 

 

A miało. Posłuchajcie:

 

  • Gałka muszkatołowa

Gałkę możesz spotkać w dwóch postaciach (chyba że są jeszcze inne): w postaci

zmielonej oraz w postaci całych gałek.


Postać zmielona jest mało praktyczna, gdyż po pierwsze firm ja produkujących

jest multum i trudno trafić na dobry gatunek. Poza tym przechowywana po

zmieleniu w papierowych (!) woreczkach szybko traci swoje własciwosci psychodeliczne

(w przeciwieństwie do zapachowo - smakowych). Jesli jednak masz dostęp

tylko do takiej postaci, to proponuje 2 pełne torebki wsypać do szklanki,

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pokój u znajomego, łazienka spowiana mozaikową bielą, korytarz przejściowy, podwórze na wsi ; muzyka shpongle, jakiś hh potem, następnie całe otoczenie dźwiękowe (zgrzytanie szafy, stukanie puszek)

Autor: t90mek

14 marzec 2010r
20:15 Ze znajomymi (3+ja) wciągamy po ok. 23mg 4-HO-MET’a. Wchodzi powoli po jakichś 40min. Nieoczekiwanie do magicznego pokoju zawitali znajomi, spaleni. Z początku byłem niezadowolony, bałem się że podróż zmieni kierunek.

Zaczynają pojawiać się refleksy świetlne, błyski, falowanie tekstur, oddychanie otoczenia niesamowita ekstaza i śmiech. Ciało leciutkie, przyjemne, czy stoje, czy siedze, nie ważne, jest cudownie wygodnie. Halucynacje z minuty na minute przybierają na sile.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Podniecenie, mega pozytywny humor po egzaminie dypomowym. Chęc zaszalenia z kumplami.