Są pieniądze na profilaktykę antyalkoholową

Prawie 1,6 mln zł miasto przeznaczy na program profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych w Zielonej Górze. Tyle pieniędzy wpłynie do kasy miejskiej z koncesji na sprzedaż alkoholu w zielonogórskich sklepach i lokalach

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1937

Celem miejskiego programu profilaktycznego jest ograniczenie spożycia alkoholu i leczenie osób uzależnionych. - Będziemy organizować spotkania w szkołach z młodzieżą, która jest najbardziej zagrożona - mówi Renata Teodorczuk-Glinka, pełnomocnik do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych. - Planujemy również akcje informacyjne o skutkach nadużywania zarówno alkoholu, jak i narkotyków.

Z tych pieniędzy będą również remontowane boiska szkolne. Program na ten rok został zatwierdzony przez radnych. Oprócz profilaktyki wśród najmłodszych miasto przewiduje także pomoc osobom już mającym problemy z alkoholem. Dlatego część pieniędzy z koncesji zostanie przeznaczona na leczenie i działania terapeutyczne, m.in. prawie 400 tys. zł dostanie Izba Wytrzeźwień. W Zielonej Górze koncesję na sprzedaż alkoholu ma 250 sklepów oraz 170 lokali.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Retrospekcja

Wyjaśnienie osób i zdarzeń w pierwszej części czyli tu: https://neurogroove.info/trip/moda-na-mefedron-vol1

Chciałabym mieć plik na dysku z zapisem tego wydarzenia, tak żeby móc je jak najprawdziwiej przedstawić. Ponieważ nie mam będę korzystać z zasobów mojej ułomnej pamięci, gdzieniegdzie luki uzupełniając fantazją pisarską.

 

Mijały dni, mijały noce. Zostaliśmy sami: ja i mefedron. Praktycznie nie wychodziłam przez ten czas z pokoju. Przemek mnie nie odwiedzał, musiał być zajęty ogarnianiem swoich spraw rodzinnych.

 

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Stan psychiczny stabilny, dobre nastawienie i chęć potripowania w okolicznościach gongów tybetańskich.

Zacznę od tego, że już od 3 lat jestem blisko substancji psychoaktywnych. Ostatni rok przeżyłam w bardzo imprezowym trybie, jest to istotna informacja, bo przez weekendowe ciągi z mefedronem moja psychika uległa pogorszeniu. Gdzieś tak od dwóch miesięcy uspokoiłam sie ze stimami i przeszłam na mistyczny świat psychodelików. Bardzo mi to pomaga i czuję, że powoli łatam moją głowe.

  • Dekstrometorfan
  • LSD
  • Pierwszy raz

Set : Wszystko na czczo, nie jadłem cały dzień. Dawka dekstometorfanu przyjęta z rana, blotter LSD przyjęty dosłownie chwilę przed spotkaniem z Kuratorką, które miało trwać godzinę. Wielkie podekscytowanie nową substancją oraz lekka adrenalina związana z niepewnością, czy czasem kartonik nie wejdzie za wcześnie przez co Kuratorka zauważy, że jestem naćpany. Setting : Moje puste mieszkanie, przygotowany wygodny fotel, muzyka oraz jedzenie, które powinno być ciekawym doświadczeniem na kwasie.

Godzina 14:00, T: zarzucam blotter, za chwilę powinna być Kuratorka.

T+0:03  Kuratorka dzwoni do drzwi, połykam blotter i otwieram jej. Zaczyna się oczekiwanie.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Codzienna depresja

Po ostatnim dekszeniu i raportach o kosmitach, delirium, piekle (https://neurogroove.info/trip/delirium-piek-o-kosmici-i-naprawianie-lini...) i pożegnaniu się z DXM (https://neurogroove.info/trip/nihil-novi-czyli-kiedy-prze-y-e-ju-wszystk...) nadal nie deksiłem, choć pokusa jest. Przeglądając [h], natrafiłem na rozmowy o odpowiedniku K-Hole osiąganym za pomocą DXM/DXO.