Poszukiwani świadkowie-internauci

Nietypowy apel wystosowali szczecińscy policjanci z Sekcji Narkotykowej Komendy Miejskiej. Proszą oni o pomoc internautów

Anonim

Kategorie

Źródło

Głos Szczeciński

Odsłony

3935
Policjanci prowadzą postępowanie, które ma ustalić, kto sprzedał narkotyki Łukaszowi S., który z kolei następnie dał je Edycie K. Po ich przyjęciu Edyta K. zmarła. Przeciwko Łukaszowi S. wpłynął już akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Szczecinie.

O kontakt proszone są osoby, które: na forach internetowych w dniach od 22 do 25 listopada 2002 roku przekazywały swoje komentarze o tej sprawie, w szczególności osoby o pseudonimach: Jerry, Paola, Cam, Przecinack, Dad, RG, Bartek, Misza; wypowiadały się na oficjalnej stronie Klubu "Lokomotywa"; przekazywały swoje komentarze dotyczące śmierci Edyty K. na skrzynkę pocztową tomaszczyk@poczta.onet.pl posługujące się pseudonimami: aga cool, agnieszka kot, agniecha666, dagisek.

Na informację oczekują policjanci pod numerem tel. 82 13 828, tel. komórkowy 0 505 310 337 lub osobiście w budynku Komendy przy ul. Kaszubskiej 35, pok. 209.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

heh (niezweryfikowany)

nnwnw - nic nie wiem nie widzialem
.chudy. (niezweryfikowany)

szkoda dziewczyny :-(
lol (niezweryfikowany)

szkoda dziewczyny :-(
scr (niezweryfikowany)

szkoda dziewczyny :-(
kret (niezweryfikowany)

permanentna inwigilacja <br>nie wytrzymam <br>leje z pał i tych co z nimi gadaja
Jurij Andropow (niezweryfikowany)

I co, żeby komuś zaszkodzić? Polepszyć statystyki policyjne? Nakręcać spiralę wojny z narkotykami na skalę wojny z terroryzmem? <br> <br>Opamiętajcie się ludzie, nie wrzucajcie tysiąca piguł naraz, pijcie dużo wody, po prostu uważajcie na siebie!
dagi (niezweryfikowany)

szkoda dziewczyny :-(
Armageddon (niezweryfikowany)

szkoda dziewczyny :-(
jemy grzyby w p... (niezweryfikowany)

szkoda dziewczyny :-(
Kret (niezweryfikowany)

permanentna inwigilacja <br>nie wytrzymam <br>leje z pał i tych co z nimi gadaja
CHWDP (niezweryfikowany)

permanentna inwigilacja <br>nie wytrzymam <br>leje z pał i tych co z nimi gadaja
Doman (niezweryfikowany)

Spierdalajcie na babus! nawet jak bym cos wiedział tobym wam chujom nigdy nie powiedział! <br> <br>Dziewczyna sama sobie winna! wiedziała co brała, nikt jej tego na siłe nie dawał! <br>wolna wola !! <br> <br>A wy tera pewnie meczycie chlopaka i pociagacie do odpowiedzialnosci!! podwajacie tylko tragedje! robicie tak ,że jest coraz bardziej do dupy! CHUJE Z WAS SA I TYLE! <br> <br>Narkotyk moze isć z rak do rąk przez kilka osob ale oczywiscie winny jest ten co wziol a jesli nie zyje to ten co ostatni mu dal nakrotyk? CO za DEBILIZM JA PIERODLE
lady snow (niezweryfikowany)

No właśnie. Było, minęło, a teraz robią z tej sprawy WIELKIE HALO. A mało to osób przedawkowało jakiekolwiek dragi? Zdarza się i już. Na to nie ma rady. Jesli ktoś bierze, powinien być świadomy i brać w miare bezpiecznie. Ot co.
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Problemy zdrowotne

W momencie zażywania:Toaleta w Galerii Handlowej. Jak już zaczął się trip:Dom moich dziadków, potem własny dom. Nastawienie dobre, jak zwykle gdy brałem kodeine,po raz drugi 600mg po prostu musiałem zaspokoić głód.

16:00:

Mając przy sobie czterdzieści złoty wychodze z domu, z zamiarem odwiedzenia znanych mi już aptek i zakupienia mojego ulubionego Thiocodinu.
Pierwsza apteka,wchodze i Pani za ladą się pyta:"To co zawsze", ja odpowiadam krótkim "Tak", kłade pieniądze na lade wychodze>.

Dalej prawie taka sama sytuacja.

16:40

Wchodze do tłocznej galerii, ide do kabiny dla niepełnosprawnych ponieważ jest zamykana na klucz i jest jednoosobowa, z blistra wyciągam 10 tabletek Thiocodinu, i wrzucam je do buzi następnie zapijając colą, czynność powtarzam 4 razy.

  • 4-ACO-DMT
  • Tripraport

Nastawienie do doświadczenia raczej pozytywne, chociaż wcześniej tego dnia mój nastrój wahał się od zadowolenia do żalu i złości. Moje mieszkanie, otoczenie bezpieczne, zatem byłam gotowa nawet na bardzo silne doznania.

Właściwie byłam już bliska rezygnacji z pisania tego raportu, ale ostatecznie po dzisiejszej lekturze zapisków innych użytkowników tego portalu jednak zmieniłam zdanie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, podekscytowanie. Przyjaciel, który był moim opiekunem od samego początku nastawiał mnie bardzo pozytywnie, nawet osoby, którym o tym mówiłam, a nie miały nigdy styczności z grzybkami nastawiały mnie pozytywnie. Spożycie na łonie natury na piaszczystej plaży, nieopodal las. Tripowi towarzyszył przyjaciel, opiekun. 28 wrzesień 2012, słoneczna niedziela. Start ok. 14-20. Celem było poznanie dogłębniej siebie i ciekawość w jaki sposób owa podróż wpłynie na odbieranie i tworzenie prze zemnie sztuki. Jeden z ważniejszych i piękniejszych dni w moim życiu.

W starej chatce w środku lasu, nad rozżarzoną kulą kucały cztery czarownice.  Śliczne, młode, kolorowe. Dłońmi i paluszkami przebierały, zaczarowane mikstury w rondelku, który stał obok. Szykowały. Falowały, etnicznie  wirowały, radośnie się śmiały. Wrzucały różne składniki: trawę, grzyby, magiczne psychodeliki i inne matki natury  riki tiki.  Mieszały, dookoła wywaru się przemieszczały, nad ziemią fruwały. „Kosteczkę czekolady” kosztowały. Dymki z ust do ust sobie wpuszczały, po czym radośnie się śmiały.

  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne, na raczej lajtowy trip w mieszkaniu.

Gdy okazało się, że tego dnia będę miał wolnych kilka godzin, dużo nie myśląć postanowiłem umilić sobie ten czas 25D-NBOMem. To był 3 raz z tą substancją, jednak całkowicie inny od poprzednich.

(Chronologia może być dość mocno pomieszana)