Trawka w aerozolu

Zamiast palić lub przyjmować w postaci oleistej, chorzy którym przepisano marihuanę, mogą ją wdychać w postaci aerozolu - informuje "New Scientist".

Anonim

Kategorie

Odsłony

3392

Kontrowersyjny pomysł podawania preparatów z konopi indyjskich chorym doczekał się legalizacji między innymi w Kanadzie. Jednak problemem pozostaje droga podania. Palenie jointów jest jeszcze bardziej szkodliwe dla płuc niż papierosy, a preparat w postaci oleistej - nazbyt lepki dla zwykłego inhalatora.

Zaproponowany przez brytyjską firmę AEA Technology proces umożliwia uzyskanie aerozolu o odpowiednich właściwościach.

Podgrzana do temperatury 850 stopni Celsjusza sól kuchenna paruje. W strumieniu powietrza z oparów soli tworzą się drobinki o średnicy około 500 nanometrów. Zmieszane z oparami olejku z konopi, po ochłodzeniu, tworzą cząstki o średnicy mikrometra, które można stosować w inhalatorze.

onet.pl

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Asienka (niezweryfikowany)

niezly pomysl! ciekawa jestem czy doczekam takich czasow kiedy u w Polsce, bedzie legalna marihuana, niewspomne juz o areosolu, bylo by to jeszcze lepsze niz fifki , jointy i cala reszta, pozdrowienia ;-)
podszum (niezweryfikowany)

niezly pomysl! ciekawa jestem czy doczekam takich czasow kiedy u w Polsce, bedzie legalna marihuana, niewspomne juz o areosolu, bylo by to jeszcze lepsze niz fifki , jointy i cala reszta, pozdrowienia ;-)
molty (niezweryfikowany)

to teraz trzeba poczekać aż w kanadzie bedzie to dostępne w wszystkich aptekach ... <br>można by do polski wysylac paczki z &quot;lekarstwami &quot;
Adamek (niezweryfikowany)

Heh bede &quot;jarał &quot; nawet w tramwaju ;-)
molty (niezweryfikowany)

to teraz trzeba poczekać aż w kanadzie bedzie to dostępne w wszystkich aptekach ... <br>można by do polski wysylac paczki z &quot;lekarstwami &quot;
eloboi (niezweryfikowany)

<br>jak w koncu jest z ta szkodliwoscia? bo ja gdzies czytalem, ze to wlasnie tyton bardziej przezera pluca, a nie Najsw. Maria:(
Dec (niezweryfikowany)

<br>jak w koncu jest z ta szkodliwoscia? bo ja gdzies czytalem, ze to wlasnie tyton bardziej przezera pluca, a nie Najsw. Maria:(
roxyk (niezweryfikowany)

to teraz trzeba poczekać aż w kanadzie bedzie to dostępne w wszystkich aptekach ... <br>można by do polski wysylac paczki z &quot;lekarstwami &quot;
serfer (niezweryfikowany)

heh polecam www.pvek.blog.pl tam jest jeden komix w ktorym jest wlasnie gandzia fresh . heh a co do tych dyskusji ze to fajna sprawa itd. to po 1 sprej bedzie tylko leczyl a dodatkowe dzialania napewno jakos usuna, a ppo 2 to nawet jesti, to zabraknie klimatu zwyklego stosowania ;)
KaJot (niezweryfikowany)

heh polecam www.pvek.blog.pl tam jest jeden komix w ktorym jest wlasnie gandzia fresh . heh a co do tych dyskusji ze to fajna sprawa itd. to po 1 sprej bedzie tylko leczyl a dodatkowe dzialania napewno jakos usuna, a ppo 2 to nawet jesti, to zabraknie klimatu zwyklego stosowania ;)
Misyo (niezweryfikowany)

Heh bede &quot;jarał &quot; nawet w tramwaju ;-)
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

lekka desperacja i tęsknota za przeżyciami po ketaminie, niepewność co do miejsca w jakim przyjdzie mi ostatecznie tripować.

 „Nie ma granic między mózgiem, a kosmosem”

Zawsze miałam tego świadomość, ale dopiero po ostatniej podróży w pełni tego doświadczyłam.

  • Marihuana

Jestem ... czy mnie nie ma... czekam.... obserwuje.... napalam sie....te ciala... te podrygjqce piersi.. czekam na goscia... leb mi peka od tematow wybuchajqcych mi w glowie... a moze od porannego tematu..juz 13a co sie ze mnq dzieje cholera.... nie wiem....

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Patrz właściwy opis.

Opis pierwszego doświadczenia po grzybach halucynogennych (łysiczkach lancetowatych) w ilości 35 suszonych + taka sama dawka po dwóch godzinach. Całe doświadczenie trwało około cztery godziny. Pomijając szałwię wieszczą, było to moje pierwsze doświadczenie z psychodelikami. Opis dość rozwlekły i szczegółowy: pierwotnie pisany jako list do znajomego. Myślę jednak, że nie nudny. Zapraszam.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Letnie popołudnie, wolny, wakacyjny dzień, świetny nastrój i bliscy mi ludzie. Spore podniecenie, optymizm i radość na myśl o upragnionym tripie. Nasze cztery ściany, znajome osiedle i miasto, wszystko w stu procentach pozytywnie.

Podobno ciężko teraz znaleźć podobiznę Hofmanna na rowerku, ale po kilku miesiącach prób spontanicznie wyszło w końcu na nasze. Nasi nowi znajomi akurat wyszli z inicjatywą po tym, jak wspomniałem o naszych próbach znalezienia czegoś ciekawego daleko poza szarą strefą, no i tak oto staliśmy się posiadaczami dwóch listków - dokładnie z tego słynnego blottera.