Butylometyloketon

40 litrów BMK (półproduktu do wytwarzania amfetaminy) wartości około 100 tys. zł wykryła kontrola na przejściu granicznym w Terespolu w Lubelskiem.

Anonim

Kategorie

Źródło

Wprost

Odsłony

4336
Pełna nazwa BMK to butylometyloketon.

"Z 40 litrów BMK można wyprodukować ponad 30 kg amfetaminy o czarnorynkowej wartości przeszło 1 mln zł" - powiedziała Korwin.

Cztery plastikowe pojemniki z podejrzanym produktem chemicznym były schowane w torbach w bagażniku kursowego autobusu, jadącego w czwartek z Brześcia na Białorusi do Białej Podlaskiej.

Nie ustalono właściciela nielegalnego bagażu. Nikt z podróżnych jadących tym autokarem nie przyznał się do niego. Sprawę przejęło Centralne Biuro Śledcze w Lublinie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

chemik (niezweryfikowany)

BMK to BENZYLO -METYLO- KETON!!! <br>Pozdrawiam <br>Chemik
Anonim (niezweryfikowany)

Dlaczego wszystkiego dowiaduje sie z mediów..
Zajawki z NeuroGroove
  • DOB
  • Metoksetamina
  • Miks

Poranek, na wakacjach u brata, który był w pracy do 17 tego dnia. Przyjechałem do niego dnia poprzedniego i piliśmy piwa, paliliśmy też MJ a ja byłem dodatkowo wspomagany przez MXE na którym byłem w kilkudniowym ciągu. Kilka dni wcześniej szły różne fenylo, metkat, ur-144 i dużo DXMu więc już byłem w politoksykomańskim ciągu.

  Mimo wielu faz jest to mój pierwszy trip raport. Wcześniej zdawałem tylko gdzieś po forach zdawkowe informacje. No ale lepiej napisać porządną powieść dla potomnych i dla siebie... 

 

  • DMT
  • Miks

Powalczone dzień wcześniej. Mało energii, ale obiecałem bratu tripa, więc musiało być dobrze, bo z Orfeuszem mam najlepsze podróże. Gralnia.

   Witam. Obawiam się, że może być chaotycznie, bo dużo wszystkiego i pisane zaraz po wymyśleniu całej historii (to znaczy na następny dzień po czterech godzinach snu). Także tego... Zapraszam do lektury.

 

  • Powój hawajski

Powoj lykalem pierwszy i ostatni raz. Mialem juz doswiadczenia

z lsd, salvia, grzybami itd.





Z zachodniego sklepu zamowilem nasionka Ipomoea Tricolor

czy jak to sie zwie. Dostalem okolo 180 nasionek. Jakos nie

mialem kiedy sie za to zabrac, ale w koncy znalazlem czas





18:00 jestem sam na chacie. Probowalem zmielic nasionka

w mozdziezu, ale byly za twarde. Dlatego wsypalem

je do buzi po koleii i gryzlem, gryzlem no i do brzusia.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Z dala od ludzi, w wirujacych na wietrze płatkach śniegu. Nastrój pozytywny - no bo jarać będę, smucić sie mam?

 W lutym to było. Tak mnie naszło, żeby pójść do lasu i sie spalic. I oto co z tego wyszło - co prawda doznania spisałam niemal od razu, ale postanowiłam podzielić sie nimi dopiero teraz.

"Jaka była przyczyna tego stanu?

Chemia rzecz jasna, moja lub ta przeze mnie wprowadzona. Na chemii wszystko sie rozpoczyna i kończy, Ona jest językiem Boga.

W każdym razie ostatnio moje neuroprzekaźniki urządziły sobie imprezę techno, za DJ-a robi Guetta.

Muzyka pierwszorzedna, o dragi, szyte na miarę, dba mój własny mózg.