Handlarze narkotyków staną przed sądem

Policja chełpi się zatrzymaniem osiedlowych dealerów.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Białystok

Odsłony

2500
O handel marihuaną i haszyszem oskarżyła prokuratura dwóch białostoczan. Jeden z nich miał też częstować narkotykami swoich nieletnich kolegów. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił właśnie do białostockiego sądu.

Jarosław A. rozprowadzał narkotyki głównie na osiedlu Bema. Prokurator twierdzi, że mężczyzna swoją nielegalną działalność prowadził od stycznia 2000 r. przez co najmniej rok.

Jarosław A. wielokrotnie odwiedzał dwóch nastoletnich mieszkańców os. Bema, przynosząc ze sobą marihuanę i haszysz. Czasem częstował chłopców, nie biorąc od nich pieniędzy za "towar". Nastolatkowie wielokrotnie słyszeli, jak Jarosław A. załatwia przez telefon komórkowy swoje narkotykowe interesy. W rozmowach z nieustalonymi osobami obiecywał załatwienie "towaru", najczęściej tzw. "plasteliny" (haszysz), "marychy"(marihuana), "amfki" (amfetaminy). Narkotyki nosił przy sobie w kieszeniach spodni: haszysz (w postaci brązowych kulek lub 1,5-centymetrowych pasków o czerwonobrązowym kolorze, zawiniętych w sreberka po papierosach), a marihuanę w małych foliowych torebkach.

Jego głównym odbiorcą był Bartłomiej O., student Politechniki Białostockiej, także objęty aktem oskarżenia.

Bartłomiej O. od stycznia 2000 r. kupił łącznie od Jarosława A.: 25 g marihuany po 30 zł za gram oraz 35 g haszyszu za łączną kwotę 1050 zł. Bartłomiej O. także nie próżnował. Dwukrotnie miał sprzedać małoletniemu Piotrkowi C. po gramie marihuany (30 zł za gram).

Jarosław A. w śledztwie nie przyznał się ani do posiadania narkotyków, ani do ich sprzedaży. W mieszkaniu oskarżonego policjanci również nie znaleźli nic, co mogłoby wskazywać na to, że mężczyzna handlował narkotykami.

Oskarżony nie przyznał się także do znajomości z Bartłomiejem O. Ten z kolei przyznał się do kupna narkotyków. Zaprzecza jednak, że sprzedawał je małoletniemu koledze. Twierdzi, że kupował na własne potrzeby.

art

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywny, spokojny bez żadnych strachów i na luzie I NOGA W GIPSIE

Zaprosiłem mojego kumpla Bartka z rana do mnie żeby skonsumować kartony. wstaje 8.30 w chuj poddenerwowany, rutyna co rano i wgl, przychodzi o 9.20. Walim kartony na zdrowie i siadamy na kanapie. Żadnych efektów przez 30 min, przychodzi Krzysiu i pyta się czy cos czujemy, ale nic wyjątkowego może trochę znużenie. Przychodzi kolejny i ostatni trip sitter Dawid. Siedzimy chwile u mnie jeszcze chwile słuchamy muzyki i powoli zbieramy się do wyjścia. Biorę kule i powoli przeskakuje do wyjścia. Umawiam się z mamą ze wrócimy na obiad i w końcu na dworze.

  • Bad trip
  • Benzydamina
  • Benzydamina

Set: chęć odciecia się od świata, chęć przeżycia ciekawej fazy, byłam troche zestresowana i szukałam czegoś na odstresowanie. Miało być super, kurwa nie było Setting: byłam w pokoju z siostrą, w domu była cała rodzina (w tym chory dziadek). Niestety nie było za spokojnie ale i tak wzielam

O ja jebie, kochani moi czytelnicy. Od końca fazy mineło już 4 dni, ale ja nadal oczuwam te paskudne skutki benzy. Dostałam jakiejs gorączki i jestem niesamowicie osłabiona. Niestety tak się kończy półtorej grama na pusty żołądek przy wychudzonym ciele w dosyć stresowym czasie. Dodatkowo moja odporność to jedno wielkie X D, więc się totalnie nie dziwię przebiegowi fazy i tym co się po niej stało. Oczywiście co ja wam będę pierdolić o mojej depresji i zaburzeniach odżywiania, bo wy nie jesteście tutaj po to. Zapraszam was na raporcik :)

 

  • MDMA (Ecstasy)

pomyślałem, że komuś mogą przydać się moje doświadczenia ostatniego

weekendu, chciałbym się więc z Wami nimi podzielić.



Substancje:

Żółte Mitsubishi (MDMA albo MDA, na to drugie wskazuje krótszy peak)

5-HTP (5-hydroksytryptofan)

Vinpocetine

Sok grejpfrutowy ;]





A więc.

Jak wiemy, 5-HTP jest prekursorem 5-HT (serotoniny). Teoria jest taka:

więcej 5-HTP -> więcej serotoniny w neuronach -> MDMA wyzwala więcej

  • Lorazepam

Poziom doświadczenia: spore (feta, MDMA, cała masa dziwactw z apteki)

substancje: Lorafen, Tantum Rosa, feta, i jeszcze jakieś psychotropki