Śmierć z tabletki

Nowość na krakowskim rynku.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet/PAP

Odsłony

3830
W Krakowie wrasta sprzedaż narkotyku o nazwie pemolina - pisze "Dziennik Polski" - powołując się na alarmujące informacje policjantów z Centralnego Biura Śledczego.

Tabletka pemoliny, zwana "pestką", jest dwukrotnie tańsza od podobnie działającej amfetaminy. Tabletka kosztuje w hurcie 2 zł, a w detalu od 4 do 6 zł. Pemolina jest więc teraz najtańszym - oprócz tzw. kompotu - narkotykiem dostępnym na naszym rynku. Jej cena i podaż mogą świadczyć o tym, iż produkcja tego specyfiku odbywa się w okolicach Krakowa - uważa "DP".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Paweł Rudzki (niezweryfikowany)

Od lutego tego roku Jastrzebska Spółka Weglowa prowadzi rekrutacje na poszczególne stanowiska pracy w Kopalniach należacych do spółki.Natomiast nie mam pojecia czym sie kieruje spółka podczas doboru kandydatów na poszczególne miejsca pracy,poniewaz sa to ludzie nie kompetentni smie tak twierdzic bo jak to jest? ze zostaje przyjety człowiek bez zadnego wykształcenia !lub z zasadniczym,a ludzi ze srednim wykształceniem technicznym nie bierze sie pod uwage mysle ze powinno sie tym tematem zainteresowac NIK Dlaczego kandydaci młodzi z wykształceniem technicznym sa ignorowani? <br>a przyjmowani zostaja ..KOLESIE tz.Plecaki dla sprostowania podam ze chodzi tu o tych ludzi których los obdarzył nie inteligencja lecz kolesiami na stołkach Trzeba z tym walczyc!!! <br> <br>prudzki@wp.pl <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Problemy zdrowotne

W miarę dobry humor. Lekki zjazd po wczorajszym Tramalu, średnie samopoczucie. Tabletki zażyte w domu. Oczekuję rozluźnienia, poprawy humoru i miłego rozleniwienia.

Obudziłam się rano z okropnym samopoczuciem. Byłam na zjeździe po wczorajszym wzięciu Tramalu. Czułam się tak źle, że stwierdziłam, że dzisiaj daruję sobie wyprawę do "ukochanej" szkoły i zostanę w domu. Bez długiego namysłu stwierdziłam, że zapodam sobie dzisiaj kodeinę. Brałam ją już kilka razy ale nie działała tak jak bym się tego spodziewała. Czułam, że dzisiaj będzie inaczej. 

8:00

  • Dekstrometorfan
  • Miks

Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.

Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.

Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla. 

"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."

  • Inne

~Narkoza~

Poziom doświadczenia (0.-10.): -10... nie mam doświadczenia, choć pare razy miałam zamiar wziąść, jednak stara mnie kontroluje.

Metoda zażycia: zastrzyk+gaz+tabletki


  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Noc. Sam w domu ;D

Zawsze chciałem spróbować benzy, tylko zawsze poddawałem się czytając jakie "straszne" efekty powoduje. Ale raz się żyje, sam w pokoju, noc, tak to będzie dobry pomysł! Żeby nie przesadzić z saszetkami, biorę 3 - tyle powinno wystarczyć...