Banany z kokainą

Niespodzianka w skrzynce z bananami.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2112
Ze sporym zdziwieniem pracownik jednego z supermarketów niedaleko Brukseli znalazł w skrzyni bananów ponad 100 kilo kokainy. Wartość narkotyków przekracza 60 mln euro.

Po dostawie towaru magazynier chciał ustawić owoce tam, gdzie zwykle, ale zaintrygował go niezwykły ciężar skrzyni. Otworzył wieko i pod pierwszą warstwą bananów odkrył kokainę - podała w niedzielę telewizja RTL-TVI. Policja podała, że było tam w sumie 112 kg narkotyków.

Nie ujawniono, skąd pochodził ładunek bananów, gdzie miały trafić, ani skąd wzięły się w sklepie. Policja poinformowała jedynie, że do Belgii banany - i zapewne kokaina - dotarły przez port w Antwerpii.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

pok (niezweryfikowany)

gupek
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina
  • LSD
  • Przeżycie mistyczne

Trip spędzony we własnym pokoju. Zdecydowane wątpliwości, czy to dobry pomysł (bardziej chodzi o późniejsze konsekwencje, niż samą podróż), za to psychicznie gotowy na wszystko.

Ze względu na możliwe problemy z porcjowaniem i jednak mniej korzystny setting, spowodowany obecnością jednego z domowników, zdecydowałem się na zmniejszenie dawki do 360 ug LSD + 80 mg ketaminy. Byłem świadomy, że to tragiczny pomysł i jeszcze 2 godziny przed tripem nie byłem pewny czy to zrobię, ale stwierdziłem, że chuj nie ma odwrotu, jestem gotowy na wszystko. Zaznaczam, że mam doświadczenie z używkami na poziomie 480 ug LSD, czy miks 180 ug LSD + 100 mg MDMA + 10 mg 2cb, ale nawet nie ma sensu tego porównywać do poprzednich przygód. 

  • Benzydamina



Substancja: BENZYDAMINA (Chlorowodorek Benzydaminy, Benzydaminum Hydrochloricum)


===


Doświadczenie: wszystko (zielone[hurtem], mąka, gałka, alkohol, dxm[też hurtem], efedryna, aviomarin,

bombowiec, stilnox.) i sporo innych ;p


===


Zażucanie: 2 saszetki (1.5 gram) wyekstraktowane (metodą filtracji) zmieszane z wodą, do popijania sok jabłkowy.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość, dobry nastrój, lekki niepokój - w końcu to mój pierwszy raz z kwasem:) Miejscówka - mieszkanie kolegi.

Witam, opiszę mój błogi i uduchowiony trip po dietyloamidzie kwasu lizergowego, w skróceie LSD:)

Osoby biorące udział: ja, koleżanka D i koleżanka G, kolega P.

Miejsce: mieszkanie kolegi (pokój).

Czas trwania fazy: około 10 godzin.

Ja i dziewczyny wziełyśmy LSD, a kolega najadł się grzybów.

Godzina 22 - przybycie na miejsce i listki pod język. Kolega zaczyna przeżuwać grzybki.