Środek: Acodin w tabletkach - 450mg DXM HBr
Okoliczności: dom, noc, sam
Psychika: negatywnie nastawiony do DXM, wcześniejsze próby z DXM poniżej 300mg.
22:15 - 23:00
Zjadłem 10 tabsów i po 5 co kilka minut. (w sumie 30)
by Theopij
[Opisane doświadczenie nie jest oryginalną Ayahuaską, tylko jej analogiem: Mimosahuaską - kora Mimozy hostillis(DMT) + nasiona Ruty stepowej(MAOi) - która wywołuje efekty bardzo podobne, aczkolwiek nie identyczne z oryginalną Ayahuaską. - red. Neurogroove]
Ayahuaske przygotowałem metoda trzykrotnego gotowania zmielonych na drobny proszek składników. Wyszła mi szklanka jasnobrązowego płynu. Mimo naprawdę ohydnego smaku uporałem się z nim w kilka minut zatykając nos i biorąc duże, ale pojedyncze łyki. Po chwili poczułem, ze zaraz wszystko zwymiotuje,powstrzymałem to naprawdę ogromnym wysiłkiem. Nudności już więcej nie wróciły.
Pierwsze efekty pojawiły się po około czterdziestu minutach, zrobiło się po prostu trochę inaczej, uczucie to narastało bardzo powoli. Zaczalem czegoś szukac, nie wiedziałem czego, cienie na ścianach zdawały się przedstawiać jakieś konkretne przedmioty lub istoty, wszystko miało znaczenie i kojarzyło sie z czymś. Zupełnie opuściły mnie siły, usiadłem w fotelu, czułem się dobrze, tak jak ktoś kładący się na łóżko wyczerpany całodzienną pracą fizyczną. Zrobiło się zajebiście, po prostu zajebiście, spokój i harmonia zamieniła się w euforię, mój umysł automatycznie odrzucał wszelkie negatywne myśli, nawet jeśli chciałem to nie mogłem myśleć o problemach, tylko o samych stuprocentowo pozytywnych rzeczach. Przez moje ciało przechodziły okropnie przyjemne dreszcze,to było naprawdę wspaniałe. Spojrzałem na dywan i nagle stwierdziłem, ze on żyje, na jego fakturze formowały się wzory przypominajace twarze, wszędzie gdzie spojrzałem widziałem twarze, wychodziły ze ścian, z podłogi,ze wszystkiego, moje puste mieszkanie wypełniło sie ludźmi. Rozmawiałem z nimi, ale byli trzeźwi i nie rozumieli mojego stanu, tak mi się wtedy wydawało, znałem ich wszystkich, opowiadałem im jak wspaniale się czuję. Mówienie sprawiało mi lekkość, potrafiłem powiedzieć dokładnie to co myślę bez zastanawiania. Czasem miałem przebłyski świadomości, że dom tak naprawdę jest pusty, ale za chwile o tym zapominałem. Zresztą nie odbierałem tych ludzi zmysłem wzroku, po prostu wiedziałem, że tu są, wiedziałem kto gdzie stoi i jak wyglada, ale nie widziałem nikogo. Wszystko na co spojrzałem dziwnie falowało, żeby na końcu zamienić się w twarz. Jednobarwne kafelki stały się przedziwnymi witrażami, zachwycałem się dymem z papierosa, a na suficie zobaczyłem fresk przedstawiający człowieka walczącego z bykiem.
Później odkryłem coś zupełnie nowego - dotyk. Wszystko było z plasteliny, moje ręce wtapiały się w rożne przedmioty jak w gorące masło. Miałem duże problemy z chodzeniem i pamięcią, a wykonywanie najprostszych czynności graniczyło z niemożliwością, patrzyłem na zegarek i nie miałem pojęcia co oznaczają te dziwne cyferki na nim.
Zmiana świadomości była tak wielka, że zupełnie nie poznawalem własnego mieszkania. Myślało się zupełnie inaczej, nie potrafię sobie nawet teraz wyobrazić tego sposobu rozumowania, tak samo jak wtedy nie wyobrażałem sobie jaka logika kieruje się myślenie trzeźwe.
Ciągle słyszałem pulsujace, plastikowe dźwięki o dziwnych częstotliwościach, jakby radar albo jakieś pola magnetyczne.
Po całej euforii trwającej mniej więcej półtorej godziny ogarnął mnie smutek i refleksja. Zrobiło się nieprzyjemnie, poczułem się samotny i obcy, to było wręcz nie do zniesienia. Miałem wtedy mnóstwo bardzo osobistych przemyśleń. Cała jazda trwała około 3-4 godzin, krótko, chociaż dla mnie były to całe wieki. Do momentu zaśnięcia czułem się coś dziwnie, a zasnąć nie mogłem długo. Ayahuasca nie wpłynęła na moje normalne życie w znaczącym stopniu z prostego powodu - różnica pomiędzy normalnym stanem świadomości, a tym, który opisałem jest tak ogromna, że nie jestem w stanie zrozumieć moich przemyśleń i całego tego doświadczenia.
Środek: Acodin w tabletkach - 450mg DXM HBr
Okoliczności: dom, noc, sam
Psychika: negatywnie nastawiony do DXM, wcześniejsze próby z DXM poniżej 300mg.
22:15 - 23:00
Zjadłem 10 tabsów i po 5 co kilka minut. (w sumie 30)
Mój własny pokój w domu jednorodzinnym. Sam na I piętrze. Samopoczucie przed tripem bardzo dobre (zaliczona sesja!), pozytywne uczucia względem świata, nie mogę się doczekać spotkania z gałką, generalnie mam tutaj wszystko, czego potrzebuję.
Oczekiwania - Wyższe Poznanie.
Sądzę, że dobrym pomysłem będzie opis tego, co robiłem zanim zażyłem gałkę. Kolejne etapy podróży określać będę w godzinach. Miłego czytanka!
Godz. 23:10
Skończyłem konsumować 8 nasion gałki muszkatołowej przy pomocy 0,5 L czarnej herbaty liściastej Yunan i 0,25 L zielonej herbaty.
całonocna ceremonia z szamanem- około 25 osób w jednej sali
Jakiś tydzień temu byłem właśnie w ważnym okresie przejściowym i medytowałem sobie na trawce "co dalej"...
Zadzwonił kolega- "za 3 dni szaman z Chille robi ceremonię"...
Pomyślałem : "to może być OK" i szybko sprawdziłem w internecie kto to taki...
Wygladało sympatycznie, więc zgłosiłem swój udział.
Poczułem energię i pojechałem wcześniej na miejsce ceremonii by pomóc w przygotowaniach.
Czailem sie na DXM juz dlugo ale nie bylo okazjii. W koncu stwierdzilem ze
juz czas na nowe doswiadczenie. Siedzialem se w pracy i podjelem decyzje.
Wyslalem kumpla do apteki po Argotussin 20 X 15mg. Chcialem zjesc tylko
polowe. Na pol godziny przed wyjsciem zrobilem se herbatke i zjadlem
pierwsze opakowanie (10 szt.).
Komentarze
Czemu połączenie M.Hostillis + P.Harmala cieszy sie najwiekszym powodzeniem ?
Czemu połączenie M.Hostillis + P.Harmala cieszy sie najwiekszym powodzeniem ?
Czy ktos moze wie jak to zdobyć
Czy ktos moze wie jak to zdobyć
Czy ktos moze wie jak to zdobyć
Czy ktos moze wie jak to zdobyć
Czy ktos moze wie jak to zdobyć