Brat posłanki SLD skazany za przemyt i handel narkotykami

Na cztery i pół roku za kratki.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 2002-11-14

Odsłony

3552
Artur P., brat posłanki SLD, został skazany przez Sąd Okręgowy w Poznaniu na cztery i pół roku więzienia za przemyt narkotyków i sterydów oraz handel nimi.

Pozostałej dwójce oskarżonych w tym procesie sąd wymierzył mniejsze kary. Żonę Artura P. Monikę skazał na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery lata i dozór kuratora. Damianowi K. sąd wymierzył karę półtora roku więzienia.

Dodatkowo skazani muszą zapłacić nawiązki na rzecz Monaru: Artur P. pięć tys. zł, a Monika P. i Damian K. po dwa i pół tysiąca. Arturowi P. sąd wymierzył dziesięć tys. zł grzywny, a Damianowi K. trzy i pół tys. zł.

Uzasadniając wyrok sąd podkreślił, że wysokość kar i grzywien jest adekwatna do szkodliwości społecznej i zysków, które oskarżeni osiągnęli dzięki sprzedaży sterydów i narkotyków.

Wg prokuratury, Artur P. od lipca 2000 do stycznia 2001 r. kilkakrotnie organizował przerzut środków psychotropowych i sterydów z Tajlandii i Turcji do Polski. Prokuratura zarzuciła mu też, że w tym okresie brał udział w handlu narkotykami i sterydami. Miał sprzedać 29 tys. tabletek efedryny - substancji mogącej służyć do produkcji amfetaminy, 150 tysięcy tabletek diazepamu - środka psychotropowego, 200 gramów konopi indyjskich, 60 gramów amfetaminy i 13 gramów kokainy.

Monika P. oraz Damian K. pomagali wg prokuratury w organizacji handlu i przemycie narkotyków.

Artur P. twierdził podczas procesu, że nie handlował narkotykami, ani ich nie przemycał. Przyznał się tylko do sprowadzania do Polski sterydów i handlu nimi.

P. powiedział przed sądem, że narkotyki, które znalazła w należącej do niego siłowni policja, kupił od nieznanego mężczyzny na własny użytek. Amfetaminy i innych narkotyków miał używać dla redukcji w organizmie tkanki tłuszczowej.

Sąd uznał, że zeznania świadków i dowody rzeczowe, takie jak torebki, w jakich zwykle sprzedaje się narkotyki, świadczą o tym, że P. handlował narkotykami.

Obrońca zapowiedział apelację. Artur P. pytany przez dziennikarzy powiedział: "nie czuję się winny".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

wtk (niezweryfikowany)

&quot; dowody rzeczowe, takie jak torebki, w jakich zwykle sprzedaje się narkotyki &quot; <br> <br>zdelegalizowac torebki foliowe, wtedy ograniczy sie handel narkotykamy hyhyhy
Glimciuś (niezweryfikowany)

&quot; dowody rzeczowe, takie jak torebki, w jakich zwykle sprzedaje się narkotyki &quot; <br> <br>zdelegalizowac torebki foliowe, wtedy ograniczy sie handel narkotykamy hyhyhy
mode (niezweryfikowany)

Wydaje mi sie ze wielu ludzi broniac dostepu do narkotykow nieslusznie gloryfikuje wszystko co z nimi zwiazane. Legalizacja to jedno a handel (takze i sterydami) drugie. <br>Niestety ale wiekszosc przemytnikow to nie sa idealisci walczacy z panstwem w imie wolnosci i poswiecajacy sie dla dobra ludzi, tylko przestepcy. Mafia z narkotykow czerpie ogromne pieniadze i bynajmniej nie przeznacza ich na cele charytatywne. Wystarczy spojrzec na 20letnich dresow jezdzacymi beemami, wiekszosc z nich juz teraz stoi ponad prawem.
rze (niezweryfikowany)

zakazać produkcji wiader!!!
Mugrat von Qumz... (niezweryfikowany)

ZDELEGALIZUJMY DELEGALIZACJE!!!
alex (niezweryfikowany)

zamknac panie w sklepach z galanteria....zamknac jubilerow... <br>przeciez tez maja dilerki..!!!!!!! <br> <br>aaa posiadanie wagi elektronicznej jest rowniez zakazane i sugeruje handel narkotykami...... <br> <br>pierdolniety kraj....unia bez tajemnic...
Zdeformowany Ko... (niezweryfikowany)

A plastikowe butelki po napojach to pies !!! Przecie tez moga posłużyć jako bonga !!! Chrońmy naszych maluczkich przed plagą narkomanii !!!
ciemnosci (niezweryfikowany)

Wydaje mi sie ze wielu ludzi broniac dostepu do narkotykow nieslusznie gloryfikuje wszystko co z nimi zwiazane. Legalizacja to jedno a handel (takze i sterydami) drugie. <br>Niestety ale wiekszosc przemytnikow to nie sa idealisci walczacy z panstwem w imie wolnosci i poswiecajacy sie dla dobra ludzi, tylko przestepcy. Mafia z narkotykow czerpie ogromne pieniadze i bynajmniej nie przeznacza ich na cele charytatywne. Wystarczy spojrzec na 20letnich dresow jezdzacymi beemami, wiekszosc z nich juz teraz stoi ponad prawem.
Armageddon (niezweryfikowany)

Wydaje mi sie ze wielu ludzi broniac dostepu do narkotykow nieslusznie gloryfikuje wszystko co z nimi zwiazane. Legalizacja to jedno a handel (takze i sterydami) drugie. <br>Niestety ale wiekszosc przemytnikow to nie sa idealisci walczacy z panstwem w imie wolnosci i poswiecajacy sie dla dobra ludzi, tylko przestepcy. Mafia z narkotykow czerpie ogromne pieniadze i bynajmniej nie przeznacza ich na cele charytatywne. Wystarczy spojrzec na 20letnich dresow jezdzacymi beemami, wiekszosc z nich juz teraz stoi ponad prawem.
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Zażywane po powrocie do domu. Nastawienie psychiczne obojętne. Zażywane przy muzyce.

Witam. 

Tak więc zaczynam tego mojego oto trip raporta.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Ciemny pokój, późna noc.

Wszystko zaczęło się od wypadku, albo wypadek był pewnego rodzaju katalizatorem. Słoneczna pogoda, rześki, sierpniowy poranek i ja na rowerze, jadący do pracy. Ja kontra samochód.
Diagnoza: uszkodzone nerwy w ramieniu i połamany palec.
Wiare porzuciłem już dawno, ale leżąc na sorze przez moment pomyślałem, że bóg chyba na prawdę na mnie spogląda, przynajmniej od czasu do czasu.
Po wyjściu ze szpitala, po czterodniowym pobycie, mimo że ręka napierdalała jak szalona, cieszyłem się, że w końcu odetchnę od roboty.

  • Marihuana

?> nazwa substancji: LSD (+mj)

?> poziom doświadczenia: KWAS pierwszy raz... a tak to: mj(za dużo :>), efedryna, dxm(nie dużo)

?> dawka: no jeden papierek, doustnie

?> set & setting: trip był jakis czas planowany, wiec bylem raczej psychicznie przygotowany i chętny doświadczyć czegoś nowego...

  • Katastrofa
  • Pentedron

Na zewnątrz, chęć ostrej jazdy

Witam, dziś postaram wam sie opisać przeżycie osoby chorej na politoksykomanie, z której już wyszedłem, po donosowym zaaplikowaniu 2 gramów pewnego euforycznego proszku...

13:00

Odbieram z paczkomatu paczke z 3gramami N-etylonorpentedronu. Idę do najbliższej klatki. wysypuje na oko 2 gramy proszku. Wciągam zwiniętym banknotem.Wychodzę, piję wodę, palę papierosa. Nie czuć efektów prawdopodobnie przez zjechane błony śluzówe po może tygodniowym ciągu na cmc`kach.

13:30