Piwo na zdrowie

Piwo okazuje się być tak samo skuteczne w walce z miażdżycą, jak czerwone wino.

Anonim

Kategorie

Źródło

Newsweek Polska

Odsłony

5208

Piwo jest równie zdrowe jak czerwone wino. W ramach badań australijscy uczeni przez kilka wieczorów pod rząd urządzali dwugodzinne alkoholowe imprezy, podczas których pili piwo oraz wino - białe i czerwone. Co 30 minut mierzyli sobie poziom zapobiegających miażdżycy przeciwutleniaczy we krwi. Okazało się, że najkorzystniejsze dla zdrowia jest wypicie dwóch szklaneczek czerwonego wina lub piwa, potem odpoczynek, a na drugi dzień powtórzenie kuracji.

Artykuł ukazał się w tygodniku Newsweek Polska, w numerze 36/02 na stronie 69

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)

a nie ma tych przeciwutleniaczy w jakichs bezalkoholowych produktach? bo co to za korzysc, skoro szkodzi na wszystko inne :(
Romo (niezweryfikowany)

Wiedzialem, że móy organizm nie polubilby czegoś bezwartościwego! Ide zapobiegać miażdżycy.
Armaggedon (niezweryfikowany)

Piwo jest zdrowe z wielu powodów - zawiera np. witaminę B - a gdy z forsą krucho i trzeba wybierać - alkohol czy jedzenie - to piwo zapewnia jedno i drugie :) yummy!

Piwo zawsze będzie zdrowe, nawet jeśli będzie inaczej ;) a tak serio to po piwie się nie tyje tylko przez przekąski spożywane z piwem.
Emilio (niezweryfikowany)

Niby piwo jest niezdrowe ale jest zdrowe. Narkotyki szkodzą ale lecza. Pewne jest tylko jedno - wiekszosc ludzki ktora jadla chleb umarla ...
blue blood (niezweryfikowany)

Może i jest zdrowe, ale rzadko kończy się na 2 szklaneczkach :)))
bykent (niezweryfikowany)

Wiedzialem, że móy organizm nie polubilby czegoś bezwartościwego! Ide zapobiegać miażdżycy.
swiadomy (niezweryfikowany)

ciekawe czy doczekam sie zdrowych dragow (uzywek psychoaktywnych/srodkow odurzajacych)... <br>czy dragi musza szkodzic zdrowiu? nie da sie chociaz zminimalizowac ich szkodliwosci? <br>no i tez czy musza uzalezniac (fizycznie bo psychicznie mozna uzaleznic sie prawie od wszystkiego jak np. od internetu;)? <br>wiem ze jazdy po nich sa zajefajne ale sama swiadomosc ich biologicznej szkodliwosci pows3muje mnie przed zazywaniem... <br> <br>ps: ...do czasu wynalezienia tego typu uzywek nieszkodliwych dla zdrowia ludzkiego organizmu - spece, experci i jajoglowi, zainwestujcie w badania a wyjdzie to na zdrowie calej ludzkosci! calemu swiatu! ;-] <br> <br>pozdro!
Anonim (niezweryfikowany)

Akurat uzależnienie psychiczne jest dużo gorsze od fizycznego, żeby dragi uzależniały tylko fizycznie to nie byłoby problemu. Parę dni odwyku i po sprawie, jestes czysty, nie chce ci się brać, a tak pojawia się problem.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


Poniedziałek ( 7.06.99 ) był pierwszym z serii pięciu dni,które spędziłem razem z moją klasą w Zakopanem.



  • Marihuana

Substancja: Amfetamina (ok.1g)


Godziny zażycia: Pierwsza ścieżka godz 8.20-16.IX i co kilka godzin kolejne kreseczki dla podtrzymania mocy :D - ostatnia: godz 12.45 - 17.IX


Substancja: Marihuana (ok.0.5g)


Godzina zażycia: ok. godz 18.00 - 17.IX - na złazie po fe.


Sprzęt: Fajka do tytoniu (zakupiona kiedyś tam na ceremonię spróbowania SD) z drzewa wiśniowego :D + zwykła zapalniczka.


  • LSD-25

nazwa substancji - LSD


poziom doswiadczenia - lykalem juz kartony


dawka, metoda zazycia - caly karton doustnie


set & setting - to nie mialo tak do konca wygladac... ;-)

  • 4-HO-MET
  • Bad trip

Klub, podczas rejwu, nad ranem, trochę zmęczony, nieznacznie głodny, chillout room z czwórką znajomych, dwoje z nich również zarzyli tę substancję, jednak w ilości o połowę mniejszą. Przecież to tylko kolejny, ciekawy trip, forma spędzenia czasu, sposób zabawy na imprezie. Ciekawy działania i różnic nieznanej substancji.

Od razu przejdę do rzeczy, bo i potencjał substancji niewiele wart. 

Pierwsze pół godziny wypełnione było iskrą mdma. Na horyzoncie fala przyjemnego ciepła i rozleniwienia. Następne wydarzenia i zmiany potoczyły się bardzo szybko i nie byłem w stanie zarejestrować przedziału czasowego.